Aktualnie na stronie przebywa 11 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - G.D’Ubaldo) W niedzielę w Turynie czeka kolejny delikatny wyjazd i Di Francesco musi nadal radzić sobie bez wielu kontuzjowanych. Defrel, Schick i Manolas są nadal zastopowani, Karsdorp nie jest gotowy do wyjścia w pierwszym składzie, co najwyżej wejdzie w trakcie meczu.
Od pierwszej minuty może wyjść El Shaarawy, którego Torino chciało latem, ale Di Francesco nie chciał się go pozbyć i uważa go za idealną alternatywę dla Perottiego na lewym ataku. Faraon zaczął wczoraj z ławki, ale kontuzja, którą doznał w reprezentacji została szybko pokonana. W obronie wybory są nadal przymusowe, o ile Di Francesco nie ustawi w defensywie Florenziego. Reprezentant Azzurrich wróci na pewno do pierwszego składu, po tym jak został wykluczony z pierwszej jedenastki wczoraj wieczorem, w Londynie. To samo tyczy się De Rossiego, który zajmie miejsce w środku pola. Trenerowi nie uda się wprowadzić takich rotacji, jakich by chciał, również w tym tygodniu, jednak postara się dać odpoczynek kilku podstawowym, tak jak wczoraj w Londynie. W niedzielę w Turynie szansę od pierwszej minuty będzie miał Under, w przypadku gdy Florenzi zostanie wycofany do obrony, aby dać oddech Bruno Peresowi. Zespół wyleciał dziś w nocy z lotnisku Stansted, prawie sto kilometrów od centrum Londynu. Przylot zaplanowano na krótko przed piątą rano. Dziś zespół będzie trenował przed meczem z Torino. Będzie niewiele godzin, aby odzyskać kondycję przed delikatnym meczem ligowym, z wyjazdem zaplanowanym na sobotę.
Tymczasem pobyt Pallotty w Londynie doprowadził do serii spotkań. We wtorek wieczorem prezydent był na kolacji z Monchim i Baldinim w znanym londyńskim lokalu, z kolei Baldissoni i Gandini brali udział w oficjalnej kolacji z kierownictwem Chelsea. Wczoraj prezydent pojawił się późnym rankiem, niespodziewanie, w hotelu nad Tamizą, wybranym na zgrupowanie. Pozdrowił Di Francesco i graczy i zjadł obiad na tej samej sali co zespół, ale przy oddzielnym stole, z całym kierownictwem obecnym w Londynie, zatem również z Baldissonim i Gandinim, z kolei Totti jadł z drużyną. Il Capitano opuścił hotel, aby odbyć spacer i wrócił kilka minut po przybyciu Pallotty. Wczoraj po południu do Londynu przyleciał też prezydent Włoskiego Komitetu Olimpijskiego, Giovanni Malago, na kilka godzin przed meczem. Oglądał swój ukochany zespół niedaleko od Carlo Ancelottiego, który był również wczoraj na Stamford Bridge.
W międzyczasie długiego wywiadu dla dziennika The Guardian udzielił Dzeko, który podkreślił swoje przywiązanie do barw Giallorossich i który jest zafascynowany ciepłem kibiców Giallorossich: "Nie daj z siebie co najlepsze? Mogę zagwarantować, że nikt na trybunach czy przed telewizorem nie chce bardzie wygranej ode mnie! W każdym meczu, nie ważne z kim gramy czy o co gramy. Chcę tylko strzelać, chcę by mój zespół strzelał, aby wygrać mecz. Daję z siebie wszystko w każdym meczu".
Komentarze (20)
Na mercato patrzy się głównie przez pryzmat kogo sie kupiło a kogo się sprzedało. Ale rzadko patrzy sie kogo się zostawiło. Przykład Dzeko jest klasyczny, ale np. Jesus który na prawdę przy odrobinie zaufania wcale nie kopie się po czole i to już było widać w ostatnich miesiącach Spalla, a pewnie można było go gdzieś opchnac i wymienić na niewiadoma.
W każdym razie Monchi nie sprowadził zapchajdziur tylko niezłej klasy zmienników (Gonalons) czy wymiataczy (Kolarov i moim zdaniem Pellegrini). Na razie biedę prezentuje Defrel. Tyle że jak mantrę można powtarzać, że z ocenami czy był to dobry tranfer czy zły należy się wstrzymać conajmniej sezon, zobaczymy gdzie ta kadra nas doprowadzi, ilu zawodników zwiększy swoje umiejętności i wartość poprzez dobre występy itd. I ocena poszczególnych zawodników zależy od osiągnięć całej drużyny, a sezon dopiero się zaczął.
No i szczerze powiem, że bardzo dziwię się skąd tyle hejtu na Di Francesco i Monchiego skoro są w Romie dopiero od niedawna. Niby jest taka ch*jnia, skład do doopy i nie wiem co jeszcze, ale od 2 tygodniu już nikt nie pisze na stronie o Schiku - czyli naszej przyszłej gwieździe, która była punktem kulminacyjnym mercato. W takim razie składu nie możemy mieć aż takiego słabego, skoro nikt się już nie dopytuje o Czecha
Akurat Roma Spala po 7 meczach w tamtym sezonie miała mniej punktów niż Roma DiFry. Bilans bramkowy też gorszy, ciut więcej strzeliła, ale też więcej straciła. Gorzej to wygląda w tabeli, bo jest mecz zaległy, no i więcej ekip ma dobrą formę na początku tego sezonu.
Pierwszy sezon Di Francesco i Monchiego w którym osiągamy: 4 miejsce w Serie A, wygrany puchar i ćwierćfinał w LM? Jestem za. Byłbym zadowolony.
Może El Shaarawy się obudzi? Oby !
co do transferow, sprawdza sie narazie tylko Kolarov i to konkretnie, no moze jeszcze Pellegrini
i chyba juz mozna nie miec watpliwosci ze obrona jest kiepawa, bo Peres i JJ to co najwyzej zasluguja na bycie zmiennikami.... brakuje nastepcy opalonego niemca,