Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere Dello Sport - G.D’Ubaldo) Spalletti-Totti, wielki chłód. Nie rozmawiają od marca i jednym z momentów tarcia było Palermo, 12 marca, przy okazji wyjazdowego spotkania z Palermo, gdy kapitan nie wszedł na ostatnie minuty, usprawiedliwiając odrzucenie bólem pleców. Tą wersję powtórzy zaraz potem w telewizji Chivu.
Spalletti odniósł się do tego epizodu w niedzielę wiczorem. Trener powiedział też, że poprosił Tottiego, aby wyjaśnił swoją rolę w przyszłości. Przedwczoraj Totti przyszedł trenować regularnie w Trigorii, żartował z niektórymi, potem wrócił do domu. Nie rozmawiał ze Spallettim. Kapitan (jeszcze przez kilka tygodni) pragnie odgrywać rolę w obszarze technicznym, "na ważnym stanowisku kierowniczym" w sektorze, tak jak podpisał w ostatnim kontrakcie. Chciałby mieć aktywną rolę, być w kontakcie z pierwszym zespołem, jak Bruno Conti w latach, gdy Spalletti przeżywał swoje pierwsze doświadczenie trenera Romy. Jeśli chodzi o brak skorzystania z Tottiego w Mediolanie, zainterweniował też Pallotta:"Trener dokonał właściwej zmiany".
Przy coraz mniejszej ewentualności, że trener zostanie, wydaje się ciężkim, że Totti może odgrywać rolę operacyjną, która pozwoli mu przeżywać z bliska zespołową rzeczywistość. W tygodniu porozmawia z kierownictwem, każdy dzień jest dobry, przedwczoraj nie było to możliwe, gdyż Baldissoni był zaangażowany w Mediolanie. Sytuacja będzie jednak wyjaśniona jak najszybciej. Będzie musiał też porozmawiać o wydarzeniu przewidzianym na ostatni mecz, 28 maja. Klub myśli o prostym sposobie pożegnania gracza, który był najważniejszym w historii klubu. Totti ma w głowie event, do samodzielnego zorganizowania w późniejszym terminie. W najbliższych dniach zostaną sprzedane bilety na mecz Roma-Genoa: wszystko będzie wyprzedane. Na galę, aby świętować swoją karierę, Totti zaprosi z pewnością Montellę, z którym pozostali przyjaciółmi. W niedzielę aktualny trener Milanu (i możliwy kandydat do zastąpienia Spallettiego) pozostawił pewne wątpliwości co do przyszłości Tottiego: "Jesteście pewni, że zakończy karierę?". W rzeczywistości Francesco ma chęci zagrania kolejnego sezonu, aby się bawić i udowodnić, że nie jest skończony, ale nie chce wyjechać daleko. Jeśli przyjdzie wielka oferta z klubu z pierwszego szeregu, wówczas wziąłby ją pod uwagę. Jednak w tym momencie o tym nie myśli.
Pojawiło się wiele deklaracji solidarności z kapitanem, zaczynając od prezydenta Włoskiego Komitetu Olimpijskiego, Giovanni Malago: "Miałem nadzieję na inny finał dla Francesco Tottiego. Zarówno kibice Romy jak i ci z innych drużyn wyobrażali sobie inną sytuację od tej, która żyjemy w ostatnich dniach, nie chcę ze swojej strony wywoływać jakiejkolwiek polemiki. Rola Spallettiego jest bez wątpienia niełatwa. Niestety, zawsze jest aspekt techniczny, który musi zostać oceniony przez trenera i aspekt ludzki, który często rozwiązuje pewne problemy. Ewidentnie coś poszło w złym kierunku. Totti nie chce wywoływać problemów w środowisku. Zespół jest zaangażowany w uzyskanie wyniku, który może być kluczowy dla klubowych inwestycji". Na korzyść Tottiego wypowiedział się też Sergio Pellissier. Napastnik Chievo napisał na Instagramie: "Jesteś historią piłki, nie zasługujesz na to. Nie poddawaj się".
Komentarze (9)
Następny trener mając Tottiego na pewno dawałby mu zdecydowanie więcej a on jeszcze byłby w stanie dać dobre rozegranie...
Dlatego życzę sobie i Frankowi aby ogłosił wyraźnie, że chce jeszcze sezon mieć umowę zawodniczą (to nic że wiele nie pogra). Pallotta dostanie białej gorączki, ale będą musieli podpisać, bo po takiej jasnej deklaracji nie odważą się powiedzieć "won".
Francesco, resta con noi, ti prego.
P.S.
Po odstawieniu Bruno został im już tylko Franek. Nie może się poddać - dla nas wszystkich nie może.