Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - R.Maida) Czas spojrzeć sobie w oczy. Powiedział to Di Francesco po szorstkim zakończeniu święta objawienia dla Romy, używając wyrażenia dalekiego od przenośni. Do spotkań dojdzie w tym tygodniu naprawdę, w Trigorii, gdzie najwyższe władze kierownicze i prawdopodobnie trener będą spotkają się, aby oceniać problemy i szukać rozwiązań w mercato i wewnętrznej polityce. Wczoraj Baldissoni i Monchi przebywali w Mediolanie, aby oglądać Superpuchar Primavery, przegrany pechowo w dogrywce, ale już wczoraj wrócili, aby zająć się sprawą pierwszego zespołu.
Przy stałym kontakcie z prezydentem Pallottą, która przebywał w zimnym Bostonie na początku 2018 roku, Baldissoni jest gotowy przewodzić delegacji dyrektorów, która jest spodziewana w Londynie na koniec tygodnia, na spotkania z właścicielem. W rzeczywistości spotkanie nie jest nadal pewne w stu procentach, gdyż Pallotta, który jest oczekiwany w Anglii na meczu koszykarskim między Boston Celtics i Philadelphia 76ers, zaplanowanym w O2 Arena w najbliższy czwartek, wciąż nie rozwiał wątpliwości dotyczących swojej podróży za ocean. Interesy sprawiają, że jest zajęty w Bostonie. Jednak biorąc pod uwagę wagę wydarzenia, ciężko aby zabrakło Pallotty: poza tym że jest właścicielem Romy, jest też akcjonariuszem Celtics. Dalej, ma też w Londynie kwaterę główną funduszu Raptor, gdzie jest miejsce pracy zaufanej współpracowniczki, Kaitlyn Colligan (zaangażowanej w ostatnim czasie również w poszukiwanie sponsora).
W najbliższych godzinach Baldissoni, Monchi i Gandini dowiedzą się czy wylądować w Londynie. Z drugiej strony nie będzie to nowość: za każdym razem w styczniu, niezależnie od wyników sportowych, Pallotta zaprasza dyrektorów na cykl spotkań, które służą ocenie sytuacji. Rozmawia się o mercato, sytuacji drużyny i również projektach. W oczekiwaniu aż zakończy się proces w kierunku otwarcia bram na budowę stadionu Tor Di Valle, Pallotta chce wypytać sztab o trudny moment zespołu. Jeśli nie będzie mógł tego zrobić na żywo, zrobi poprzez telekonferencję. Jednak wolałby pierwsze rozwiązanie.
Komentarze (15)
Zrobta se telekonferencje blazny. Stado baranow
niestety Wuju chyba ma rację. coś jest w tym klubie, że można mieć wyjebkę na pewne sprawy i konsekwencji się nie ponosi
Junkhead to mamy podobny staz