Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - G.D’Ubaldo) Pragnienie Schicka. Kontuzja byłego gracza Dorii skomplikowała plany Di Francesco, który oceniał już małe sztuczki, aby wdrożyć napastnika do swojego 4-3-3. Chciałby skorzystać z niego od razu, w meczu przeciwko Atletico Madryt, aby sprawić kłopoty Simeone. Tymczasem będzie musiał poczekać kilka dni na jego debiut, gdyż opuści małą liczbę meczów.
Drobny uraz mięśnia prostego lewego uda jest mniej poważny niż przewidywano. Wczoraj gracz poddał się prześwietleniu, przeprowadzonemu o 14 w Villa Stuart przez doktora Del Vescovo. Nowe badania wykazały poprawę, z mini urazem. Schick nie zostanie powołany na mecz z Atletico, ale w tygodniu jego kondycja będzie monitorowana. Ciężko myśleć, że może zostać odzyskany na sobotni mecz przeciwko Veronie, ale jest nadzieja na posiadanie go za dziewięć dni w Benevento. Pallotta jest pewien szybkiego powrotu gracza, którego chciał bardzo i w którego Roma zainwestowała najwięcej w swojej historii. "Schick czuje się dobrze", powiedział prezydent. I również sam Schick zapewnił swoich nowych kibiców: "Nie dwa tygodnie, ale tylko kilka dni", jego wiadomość na Instagramie.
Czeski napastnik poczuł kłucie w udzie na sobotnim treningu. Od razu się zatrzymał, bez ukrywania swojego rozczarowania. Przeszedł ciężkie lato, nie może się doczekać powrotu do gry w prawdziwym meczu. Ostatni pochodzi z czerwca, gdy grał ze swoją reprezentacją przeciwko Danii. Do transferu do Romy doszło niemal niespodziewanie, po tym jak był najpierw blisko Juve, potem Interu. Monchiemu udało się go przekonać, a on chce odpłacić na boisku.
Komentarze (0)