Aktualnie na stronie przebywa 24 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - G.D’Ubaldo) Pallotta chce jeszcze bardziej amerykańskiej Romy. Prezydent wyląduje jutro w Rzymie i pozostanie w stolicy Włoch na mecze z Barceloną i być może Lazio. Jednak jego pobyt we Włoszech da mu również okazję na opracowanie strategii na przyszłość. W Rzymie będą w tych dniach również Charlie Stillitano i Sir Alex Ferguson, którzy będą mieli okazję spotkać się z prezydentem.
Charlie Stillitano jest włosko-amerykańskim działaczem sportowym, prezydentem Relevant Sport, firmy, która organizuje Internatinal Champions Cup, imprezę, która zrzesza najlepsze europejskie kluby i na którą została zaproszona również Roma. Za swój występ klub Giallorossich zainkasuje 3 mln euro i rozegra trzy mecze, w San Diego, Dallas i New Jersey. Amerykańskie tourne, co jest tradycją, odkąd Roma ma amerykańskich właścicieli, będzie częścią przygotowań do nowego sezonu. W pierwszej chwili Di Francesco i Monchi planowali, że tourne będzie krótsze, ale dla kierownictwa kluczowym jest rozpowszechnienie marki w Stanach Zjednoczonych.
Turniej zostanie przedstawiony oficjalnie przez Stillitano, który spotka się z Gandinim w sprawie ostatnich szczegółów. Roma będzie częścią zestawienia, gdzie znajdą się też Tottenham, Chelsea i Real Madryt. Zespół Di Francesco rozegra trzy mecze w tej edycji International Champions Cup: pierwszy w Sand Diego, drugi w Dallas i ostatni na MetLife Stadium w New Jersey, niedaleko Nowego Jorku. Wyjazd zaplanowano na 22 lub 23 lipca, powrót do Rzymu na 8 sierpnia, dzień po ostatnim meczu z Realem Madryt. Dni pobytu w USA będzie zatem 17 lub 19, będzie dłużej niż zakładał pierwotnie sztab techniczny. Do powrotu dojdzie niedługo przed startem ligi, który został ustalony w tym sezonie na 19 sierpnia.
Również z tego powodu zdecydowano się nie robić przedsezonowego zgrupowania w górach. W tym sezonie przygotowania odbędą się w Trigorii, jak zdarzyło się dziesięć lat temu ze Spallettim. Taka jest praktycznie tendencja wielu wielkich klubów we Włoszech. Inter i Milan będą pracować w centrach sportowych Appiano Gentile i Milanello, Juve w Vinovo. Powód jest też związany z faktem, że w tym sezonie jest Mundial i wszystkie drużyny będą robić przygotowania bez graczy drużyn narodowych, którzy udadzą się do Rosji i zatrudnienie w firmach rezydencyjnych nie jest zbyt wysokie. Roma otrzymała jednak znaczącą ofertę od administracji Brunico, która otrzymała w ostatnich tygodniach odmowę ze strony Interu, na polecenie Spallettiego. Oceniano możliwość powrotu w Alto Adige, ale koniec końców zdecydowano się na pozostanie w Trigorii. Gdzie wszystkie struktury zostały w ostatnich dwóch latach odnowione i są idealne warunki do pracy. Ponadto Roma musiałaby przenieść ogółem sto osób i w centrum sportowym Giallorossich wszystko jest wygodniejsze. Na chwilę obecną nie zorganizowano jeszcze żadnych sparingów. Okres przygotowań powinien mieć miejsce od 6 do 18 lipca, dzień w jedną lub drugą stronę.
Komentarze (8)
U nas tymczasem ostatnio dobiliśmy do 25 urazów mięśniowych, a z Perottim to już 26.
Di Francesco zwrócił na to uwagę zimą, zaznaczając, że błędem było te jeżdżenie po USA i m.in. stąd biorą się braki w przygotowaniu i późniejsze urazy. Niestety, trener jest od trenowania, a nie aż tak daleko idących ustaleń (jak powiedział na jednej z konferencji, jak podpisywał kontrakt sprawę przedstawiono mu tak: bierzesz to co jest, albo jedziesz do domu), dlatego znowu pojedziemy pobłaznować przed hamburgerami. Miejmy nadzieję, że te startowe przygotowania, w Trigorii, będą rzeczywiście trwać kilkanaście dni, a nie tylko tydzień, jak do tej pory.