Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - G.D’Ubaldo)Rodzi się Roma Monchiego i Di Francesco. Obydwaj rozmawiają o tym w tych dniach. Kadra odnowiona, nowi trenerzy od przygotowania, nowy plan pracy. Opowiemy wam jak dyrektor sportowy i trener przygotowują przyszłość ze strategią, która oznacza głęboki brak ciągłości z przeszłością.
To pierwsze prawdziwa kampania zakupowa marki Monchiego i jeśli zespół utrzyma tempo w ostatnim miesiącu sezonu, również Di Francesco nabędzie więcej sił. Obydwaj zgadzają się co do filozofii do sprowadzenia, aby kontynuować proces rozwoju Romy. Kadra zostanie odmłodzona. Celem jest stawianie na młodych jakościowych jak dla przykładu Under. Roma nie może rywalizować z największymi europejskimi klubami o najlepszych graczy na rynku, ale może jako pierwsza dochodzić do młodych talentów, którzy są już gotowi do dołączenia do kadry Di Francesco. Celem jest zmniejszenie średniego wieku i obniżenie poziomu wynagrodzeń, gdzie średnia oscyluje wokół 30 mln euro, którzy mają bardzo wysokie zarobki i którzy niczego nie wygrali.
Awans do ćwierćfinału podniesie przychody Romy do 230 mln euro, pokonując próg sprzed dwóch lat. To pozwoli poruszać się z większą zwinnością na rynku, zwłaszcza teraz, gdy Roma z trudnością mieści się w regułach finansowego fair play. Półroczne 31 grudnia było na minusie 40 mln euro, według szacunków dyrektorów 30 czerwca będzie w lepszej kondycji. Monchi chce odmłodzić kadrę, utrzymać ją konkurencyjną, bez obciążania budżetu. Dlatego został wybrany przez Pallottę. Poziom wynagrodzeń spadnie, ale do pewnej sumy, aby utrzymać wysoką konkurencyjność. Di Francesco i Monchi wiedzą już gdzie interweniować. Hiszpański dyrektor sportowy nie stracił nigdy zaufania do trenera, również w momencie spadku formy zespołu. Jest przekonany, że w przyszłym sezonie praca trenera, które wybrał, przyniesie owoce. Roma musi zaliczyć skok jakościowy i by to zrobić, nie może stracić swoich najlepszych graczy. Monchi tworzy podwaliny pod zatwierdzenie Alissona, jednego z graczy Romy, którzy mają największe mercato. Hiszpan celuje w twardy zespół na najbliższe lata. Z pewnością jego częścią będzie też Brazylijczyk.
Komentarze (14)
Także dla mnie Alisson, Fazio, Manolas, DDR, Ninja i może Dżeko - to są ramy w jakie można wkomponować resztę. Fajnie by było mieć gdzieś Florka, niekoniecznie na tej prawej obronie, fajnie by było by został z nami Kolarov, choćby jako zmiennik. Oczywiście nie wyobrażam sobie też oddawania teraz Undera. Perotti to też materiał minimum na rezerwowego. Strootman coraz częściej miewa przebłyski.
Jest jednak kilku graczy którzy martwią... Szary - przez lwią część sezonu gra cieniznę; Peres - myślę że latem odejdzie, nikomu nie trzeba tłumaczyć dlaczego; Gonalons - człowiek babol, miewa niezłe zagrania ale dla mnie jest stanowczo pod kreską; Defrel - gdy grał - nie zachwycał, aczkolwiek klub może chcieć go zostawić przez wzgląd na to że dostawał niewiele szans. Niemniej... przy dobrej ofercie mógłby odejść.
Pellegrini, Schick, Gerson... raz na ruski rok coś pokażą, czasami odpalą... Myślę że można zostawić ich minimum na kolejny rok, być może w końcu w pełni odpalą. Są młodziutcy i w zasadzie wpisują się w nowe reguły prowadzenia klubu przez Monchiego.
Karsdorp - potrzebuje zdrowia, miejmy nadzieję że okaże się wzmocnieniem.
Skorupski... może chcieć odejść i wcale nie będę miał do niego pretensji, to naprawdę przyzwoity bramkarz.
Nie wiem co z Jesusem. Zdarzają mu się babole, ale jako zmiennik ogółem jest całkiem ok. Pytanie ile zarabia, bo tutaj może leżeć ewentualna potrzeba zamienienia go na kogoś innego.
To chyba wszyscy.
Niektorych zawodnikow nie oplaca sie sprzedawac i taka sprawa dotyczy Kolarova, Fazio i DDR... zbyt doswiadczeni i ich wartosc rynkowa w zaden sposob nie poprawi bilansu. Troche inna sprawa dotyczy Florka ale on tez nie odejdzie z Romy, z wiadomych przyczyn
Reszta dla mnie jest zbywalna. Sprzedaz ktoregos z czwroki Dzeko, Alisson, Manolas lub Radja to dla mnie kryminal.
Dzeko moim zdaniem jest nie do pozbycia, poniewaz na dany moment nie mamy zadnego zastepcy. Ja juz pamietam te czasy jak co roku nazekalismy na napastnika ktory gwarantuje 15 goli w sezonie... mamy takiego wiec dopoki nie znajdziemy jakiegos mlodego kozaka co zacznie pakowac bramy, sprzedaz Dzego doprowadzi do tego, ze bedziemy walczyc o 4 miejsce w lidze
Krysia w Realu ma 33 lata, czas na jego sprzedaż przyszedł już jakieś dwa lata temu, bo przecież jest stary i można wziąć za niego górę kapusty... ale zaraz... przecież on strzela, ciągnie ten wóz z węglem i generuje większe przychody niż by przyniosła jego sprzedaż.