Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere della Sera - L.Valdiserri) Dzeko po meczu: "Brakuje mi Tottiego, ale brakuje mi też Salaha, który grał blisko mnie. Tak jak brakuje mi Nainggolana: w tym systemie gry wszyscy jesteśmy dalej od siebie".
Dzeko dzień później: "Chciałbym dać większy wkład drużynie, ale w tego typu meczach zawsze nie jest łatwo, dlatego nie byłem zadowolony po meczu. Przykro mi jednak, że moje słowa zostały zinterpretowane jak krytyka. Uważam tymczasem, że wskazówki trenera są właściwe i przy maksymalnym zaangażowaniu uzyskany wyniki, których chcemy! Daje Roma!".
Wyjaśnienia są zawsze konieczne w świecie piłki i Dzeko jest jednym z najlepiej wykształconych graczy na świecie. Jednak to, o czym powiedział Bośniak, nie jest buntem przeciwko Di Francesco. Przeciwko Atletico Madryt Roma oddała tylko jeden strzał w światło bramki, co było negatywnym rekordem w ośmiu meczach pierwszego dnia. Dzeko uderzył trzy razy poza bramkę i zagrał 33 piłki. Kolarov, który w oczekiwaniu na Schicka wydaje się być prawdziwym punktem odniesienia, jeśli chodzi o rozwinięcie gry ofensywnej zespołu, dotknął futbolówkę 101 razy.
Brak prawego obrońcy - w oczekiwaniu na Karsdorpa - przekonał Di Francesco do wystawiania Defrela zawsze z zadaniami pomagania Bruno Peresowi (lub Juanowi Jesusowi przeciwko Interowi), jednak nie możemy mówić o 4-3-3, gdy teoretyczny napastnik gra niżej od środkowych pomocników. Tyle samo można osiągnąć grając trójką środkowych obrońców i zostawiając więcej wolności skrzydłowym. Wątpliwości graczy są takie same jak kibiców. Kilka miesięcy temu Roma wydawała się być zespołem, któremu wystarczy kilka korekt, aby była konkurencyjna na najwyższym poziomie, dziś jest otwartą szkółką. Prawdziwe pytanie, które trzeba zdać prezydentowi Pallotcie: czy od przyszłego sezonu Roma będzie nareszcie wolna od finansowego fair play?
Komentarze (16)
"Kilka miesięcy temu Roma wydawała się być zespołem, któremu wystarczy kilka korekt, aby była konkurencyjna na najwyższym poziomie, dziś jest otwartą szkółką". To boli najbardziej...z względnie poukładanej drużyny, z nieźle funkcjonującym atakiem i obroną, zostało nie wiele..
Kurde tak naprawdę ze Spallettim na ławce, z Salahem, Rudigerem + tę parę nawet nie tak drogich transferów (Kolarov, Pellegrini, Kardostrop, Florenzi + ktoś do ataku) i paczka byłaby naprawdę konkret, do tego względnie zgrana. A tak..wszystko w p***u...rozwalone i budowa od nowa.
Jedynym odnajdujacym sie w przodzie graczem jest Perotti. Juz przed sezonem sie mowilo ze Diego zostanie bo u Di Francesco bedzie bardzo waznym graczem. Widac ze jako jedyny odnajduje sie jako tako z przodu, ale to nie jest gracz na 10 goli w sezonie (chyba ze znow beda nam gwizdac po 10 karnych w sezonie, a Diego bedzie na boisku
O Defrelu nawet nie chce wspominac, facet meczy sie na boku ataku, a Eusebio chyba nie chce sie przyznac ze kupil za 25 baniek zawodnika ktory nadaje sie na 3 wybor z lawki i z uporem maniaka stawia na niego. Gracz na ta chwile bezproduktywny, bez wiekszych przeslanek by mialo to sie zmienic w najblizszym czasie (przynajmniej na tej pozycji).
Mam nadzieje ze sie pomyle, ale nie chcialbym abysmy sie obudzili w styczniu ze stata 15 punktow do lidera na 5-6 pozycji, juz po odpadnieciu z LM i w poszukiwaniu strazaka ktory uratuje sezon i zakwalifikuje sie rzutem na tasme z 4 pozycji do LM.
"Prawdziwe pytanie, które trzeba zdać prezydentowi Pallotcie: czy od przyszłego sezonu Roma będzie nareszcie wolna od finansowego fair play?"
No jak, kupowalismy po 30 czerwca takze bedzie nedza
Czułem że będą jaja z Di Francesco, ale nie przypuszczałem że w tę stronę. Sądziłem że w ataku nadal będzie nieźle, za to będziemy tracić wiele bramek, a tu niespodzianka. Na prawym ataku Defrel grający w obronie, środkowa linia gdzieś hen z tyłu, a z przodu dwa wolne elektrony - na lewej Perotti próbujący coś ugrać przy wsparciu Kolarova oraz zblokowany na środku Dżeko, dostający 2 piłki w ciągu meczu.
Najgorsze jest to że Eusebio tak jakby nie widział że coś robi źle. Niczego z przodu nie zmienia. Ma klapy na oczach i jedyne na co możemy liczyć to zero z tyłu i może szczęśliwie wpadnie coś dla nas z przodu po jakimś stałym fragmencie gry lub innym karnym.
Łysy może i był betonowy, ale przy obecnym szkoleniowcu to prawdziwy wirtuoz.
Liczę na Florka, Szyka i Karsdorpa, może oni nam tę prawą stronę rozruszają, ale póki co jest naprawdę siermiężnie.
Natomiast zaintrygowało mnie ostatnie pytanie w artykule z pagineromaniste.com
Ja osobiście sądzę, że handel żywym towarem (troche żartobliwie) w Romie istniałby, niezależnie od "zmieszczenia sie" w fair Play.
Może jego skala byłaby mniejsza.
Co jakiś czas zresztą przedstawiane są zestawienia nakładów finansowych z osiąganymi sukcesami i nie jest to takie wprostproporcjonalne.