Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - F.Schito) Zapomnieć o wygranej w Coppa Italia i spróbować zaatakować drugą pozycję w tabeli, dającą bezpośredni awans do Final Eight. Z tym duchem Primavera Romy zmierzy się dziś, o 15:00, na Tre Fontane z drugą w tabeli Atalantą.
Entuzjazm z pucharu posłuży Giallorossim, aby zdobyć zaufanie do swoich umiejętności, stracone w trakcie sezonu: "Pewne emocje zostają w środku, - mówi Alberto De Rossi dla Roma TV - ale jestem bardzo spokojny, gdyż ci chłopcy potrafią zatrzymać to, co pozytywne i znajdą lekkość i spokój, aby zmierzyć się z tym trudnym zadaniem". W pierwszej rundzie lepsi byli gracze z Bergamo i trener z Ostii oddaje zasługi swoim rywalom: "W pierwszym meczu, mimo mgły, graliśmy dobrze. Było wielkie przyspieszenie w drugiej połowie. Atalanta jest mocnym zespołem, ich sektor młodzieżowy funkcjonuje i wierzą bardzo w szkółkę, wyniki są na oczach wszystkich. Jesteśmy jedyni, razem z nimi, którzy przeszli rundy młodzieżowe U15, 16, 17".
Giallorossi będą musieli poradzić sobie bez Keby, który doznał kontuzji w Coppa Italia: "Niestety, negatywnym następstwem finału był uraz Keby, który będzie musiał być poza grą przez kilka tygodni, myślę, że doznał urazu przy podwójnym faulu na rzut karny. Wróci mocniejszy niż wcześniej". Będą też musieli radzić sobie bez Emanuele Spinozziego, zastopowanego przez zawieszenie ze strony sądu sportowego, który dał mu trzy kolejki (dwa mecze ligowe i pierwszy mecz ewentualnych play-off lub Final Eight). Miejsce w środku pola zajmie z dużym prawdopodobieństwem Silvio Anocic, z kolei w ataku przyjdzie czas na Antonucciego. Młodzi Romy muszą też patrzeć za plecy na Virtus Entella, trzeci zespół z równą ilością punktów, gotowy do zemsty w lidze za porażkę w ostatni piątek.
Komentarze (0)