Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere Dello Sport - G.D’Ubaldo) Jest mało pewników na dzisiejszy wieczorny mecz z Empoli, jednak będzie wiele zmian w porównaniu do składu, który pojawi się we wtorek wieczorem przeciwko Lazio. Spalletti wypuści również dziś wieczorem wielu graczy pierwszego składu, choć będzie trzymał pewne znaki zapytania do samego końca.
Trener nie ufa Empoli, które w pierwszym meczu zaliczyło z Romą jeden z dwóch remisów Giallorossich w tym sezonie. Z tego powodu nie będzie zbyt dużych rotacji, ale zabraknie dwóch filarów środka pola: zawieszonego Strootmana i De Rossiego, który wrócił z urazem ze zgrupowania drużyny narodowej, ale pracuje już, aby wyleczyć się na wtorek. Spalletti będzie zmuszony coś wymyślić, gdyż na środku ma do dyspozycji tylko Paredesa. Wczoraj trener wyjaśnił, że Grenier miał zapalenie stawu kolanowego i że dopiero w czwartek wrócił do treningów z grupą. Ciężko, aby wybiegł w pierwszym składzie. Zatem bardzo prawdopodobne, że wycofa Nainggolana do środka pola, jak próbował wczoraj na treningu rozruchowym. Belg ma za sobą 180 minut rozegranych w drużynie Belgii, ale jest gotowy do robienia godzin nadliczbowych. Wczoraj Spalletti próbował też na bokach Bruno Peresa i Mario Ruiego. Salah i Perotti będą operować za plecami Dzeko w 3-4-2-1. Bośniak powinien wybiec w pierwszym składzie, z El Shaarawy jako pierwszą zmianą w ataku na ławce. Nie będzie to łatwy mecz, szczególnie dlatego, że gracze będą nieuchronnie pod wpływem wtorkowego spotkania z Lazio.
Z ławki zacznie ponownie Vermaelen, który powoli kończy swoją pechową przygodę z Romą. Belg nie zostanie wykupiony z Barcelony. Wpływ na gracza miało wiele kontuzji i zagrał tylko osiem meczów w lidze, w tym cztery w pierwszym składzie. Roma nie wpłaci do kasy Barcelony 10 mln euro ustalonych za wykup. Wczoraj do pierwszej drużyny powołany został młody Nura. Nie zdarzyło się to od ponad roku z powodu długiej serii urazów. 19-letni Nigeryjczyk usiądzie na ławce. Spalletti przyłączył go już do pierwszej drużyny, gdy tylko przybył do Romy.
Komentarze (2)