Aktualnie na stronie przebywa 48 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - R.Maida) Nie ma sensu go o to pytać, odpowie z oczywistym sentymentem: nie, nie będę się cieszył. Jak mogłoby być inaczej? Radja Nainggolan jest zbyt bardzo związany z Cagliari i Sardynią, aby myśleć o świętowaniu "gola".
W rzeczywistości nigdy do tego nie doszło. Być może przypadkowo, być może nie. Na pewno ciekawostka jest, że spośród drużyn, które dziś graja w Serie A, nie licząc Benevento i Spal, przeciwko którym nie grał, Cagliari jest jedynym zespołem, któremu Nainggolan nie zrobił przykrości. Grał przeciwko pięć razy w karierze, za każdym razem w barwach Romy. Pokonywał ich prawie zawsze (cztery wygrane i remis), jednak bez bezpośredniego wpływu na tabelę strzelców. Na czele rywali, których kąsał najczęściej swoimi golami są z kolei Inter: ogółem strzelił ich pięć, ostatnie dwa w ostatnim meczu na San Siro, w jednym z najpiękniejszych spotkań Romy Spallettiego. W derbach z kolei Nainggolan zdobył dwa gole, obydwa w grudniu i obydwa były drugim trafieniem drużyny.
Kto wie czy nie istnieje nieświadoma nieśmiałość, która pojawia się nieoczekiwanie, gdy widzi barwy, przyjacielskie kolory, po drugiej stronie boiska: również ninja mają serca. Tym razem jednak Di Francesco, który potrzebuje goli, aby wrócić na ścieżkę scudetto, ma nadzieję, że wygra racja stanu. Do tej pory Nainggolan strzelił mało, 2 gole, bez odblokowania się w Lidze Mistrzów, gdzie nigdy nie znalazł się na tablicy strzelców. To nic nowego, nic poważnego. Sobotnia okazja jest ważna dla niego, aby poprawić statystykę strzelecką, zgodnie ze ścieżką z poprzedniego sezonu, gdzie zaliczył wybuch w drugiej rundzie (8 goli przeciwko trzem w pierwszej połowie sezonu). Nie przeżywał ostatnio łatwych tygodni z powodu kontuzji, której doznał na zgrupowaniu Belgii, za co był tu i ówdzie oczerniany. Poświęcił się codziennej pracy w Trigorii i meczom, opuszczając strategicznie spotkanie ze Spal, aby być w idealnej formie na mecz o być albo nie być przeciwko Qarabag, ale teraz wydaje się, że wrócił do akceptowalnej formy.
Komentarze (0)