Aktualnie na stronie przebywa 47 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
"Kessie? Myślę, że już został sprzedany do Romy", powiedział Papu Gomez, który wywołał entuzjazm kibiców Romy, gdzie razem z iworyjskim pomocnikiem chciałby pójść również argentyński napastnik Atalanty.
To mocna rewelacja, ale nigdy tak jak teraz owe "myślę" postawione na początku wydaje się właściwym słowem, gdyż między Giallorossich i klejnotem Atalanty znajduje się Milan. Według Corriere dello Sport doszło już do rozmów między przyszłym dyrektorem sportowym Rossonerich, Mirabellim i agentem pomocnika. Celem jest sprowadzenie gracza na przyszły sezon.
Internetowy portal rzymskiego pomocnika podaje, że Roma chciała ściągnąć gracza już zimą, stworzyła całą strategię w szczegółach, ale nie udało się z powodu braku transferu Gersona do Lille i sprzedaży Paredesa, a zatem z powodu braku funduszy. Mówi się, że transakcja została teraz opracowana na lato, ale pięć miesięcy to na rynku transferowym wieczność i może się wydarzyć dosłownie wszystko.
Tymczasem Giovanni Sartori, dyrektor techniczny Atalanty, wypowiedział się w sprawie gracza dla Bergamo TV: "Słowa Papu Gomeza na temat sprzedaży Kessiego do Romy? Prawdopodobnie Papu jest uważnym czytelnikiem gazet! Na dziś Kessie nie został sprzedany do żadnego klubu i do lata nie będziemy z nikim rozmawiać. Jest wiele zainteresowanych drużyn, gdyż jest dobrym piłkarzem".
Komentarze (6)
Jesteśmy w stanie wyłożyć przeszło 20 kilka baniek + karty młodych zawodników, ALE pod warunkiem, że sprzedamy Paredesa, Gersona itd.
W takim wypadku jesteśmy nawet w stanie kupić Belottiego, no ALE pod warunkiem sprzedaży Manolasa
Pije do tego, że pewnie niczego nie ma na papierze i mamy do czynienia z transakcjami pisanymi na wodzie.
W ogóle gadka, że transfer jest zaklepany na wakacje w momencie w którym nie mamy pewności, że skończymy w Top 3 jest trochę naciągane. Zresztą zarząd Atalanty działałby trochę nie w interesie klubu skoro Kessie jest w formie, pewnie dogra sezon z dobrymi statystykami i w lecie można będzie zrobić o niego licytację z bogatszymi klubami niż Roma.
Oczywiście będzie to najdłuższa telenowela transferowa, przynajmniej plotkarska, bo w zasadzie nie ma dnia, żeby nie pisali we Włoszech plotek o nim, a mamy raptem tydzień po zamknięciu zimowego mercato.
Ja osobiście nie sądzę, że to się uda, skoro zimą, mimo jakichś tam papierowych szans walki nawet z Juventusem, gry na trzech frontach i potrzeby poszerzenia kadry graczem/ami gotowymi, o czym mówił Spalletti, stać nas było jedynie na wypożyczenie piłkarza, który za bardzo ostatnio nie grał i na którego środki zwolniło pół roku płacenia Iturbe. Chcieliśmy sprowadzić zimą Pellegrineigo (potwierdził agent), próbowaliśmy Defrela (potwierdziło Sassuolo), chcieliśmy Basellego (potwierdziło Torino), a zostaliśmy... con la mano nel vasino...