Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Jak bumerang wraca temat odnowienia umowy Kostasa Manolasa. Corriere dello Sport donosi, że grecki piłkarz przygotowuje się do przedłużenia kontraktu z Roma, o co walczył już w poprzednich sezonach.
Umowa zostanie wydłużona o dwa lub trzy sezony. Monchi rozmawiał już z agentem piłkarza, otrzymując pełną dostępność do przebudowy aktualnych warunków. Tarcia z końca wiosny wydają się być dalekim wspomnieniem, gdy Manolas odrzucił w ostatniej chwili już zamknięty transfer do Zenitu Sankt Petersburg. Gracz zarabiałby tam dwa razy więcej niż gwarantuje Roma, ponad 4 mln euro netto na sezon. Tymczasem zachowanie Manolasa z lata, gdzie przeszedł bez zarzutów wszystkie treningi, ułatwiło zbliżenie się do klubu, który ocenia wagę strategiczną odnowienia kontraktu 26-latka, który wygasa w 2019 roku. "Kostas zostanie na długo w Romie", obiecywał na koniec lipca Monchi, podczas tourne po USA.
Monchi wkrótce zamknie kwestię z agentem gracza. Wynagrodzenie zostanie podniesione do 2,5 mln euro plus premie. Niewiadomą pozostaje wartość klauzuli: nie mniejsza niż 30 mln euro.
Komentarze (11)
Oglądaliście mecz z Interem? Widzieliście jak traciliśmy gole?
Nie, nie nie czepiam się. Lubię Manolasa i cenię go jako zawodnika. To jest fajny ŚO i cieszę się z odnowienia umowy. Chcę aby u nas grał.
Dziwi mnie jednak brak obiektywizmu w ocenach. Raz jest z niego straszny kutas co podaje na rywali, a za chwilkę top za 50 mln euro.
Nie wiem, czy faktycznie przygotowania są zawalone. Chłopaki nie wyglądają tragicznie. Jest bardzo możliwe, że optymalną formę osiągniemy troszkę później, a to wcale nie oznacza że są źle przygotowani. Osobiście poczekam z oceną. Jeśli 23 grudnia zabiegamy Juve, to powiem, że to było genialne przygotowanie. A jeśli nie... to nie
Wyobraźcie sobie Kostasa Manolasa w formie oraz zaporowa cenę 30 mln € klauzuli wykupu...
Eeeyyyuuuu... Cos tu nie gra.
Chciałbym wreszcie aby ktos z defensywy został u nas na kilka lat, a nie po jednym góra dwóch sezonach odszedł.