Aktualnie na stronie przebywa 45 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - R.Maida) Bramkarz, dwóch bocznych obrońców, trzech środkowych. Już w zeszłym lecie Roma przeprowadziła ogromną przebudowę obrony, wraz z lądowaniem trzech nowych twarzy: Alissona, Bruno Peresa, Mario Ruiego, Vermaelena, Fazio i Juana Jesusa. Świetnie, latem mogą pojawić się kolejne nowości, gdyż klub, w oczekiwaniu, że Spalletti rozwieje wątpliwości dotyczące przyszłości, musi dopiąć bilans już przed 30 czerwca, aby zmieścić się w obramowaniach finansowego fair play.
Półrocze, które pokazuje stratę 53,3 mln euro, głównie z powodu braku przychodów z Ligi Mistrzów, jest poprzedzeniem bilansu, który ryzykuje zamknięciem się ponownie na dużym minusie i zmusza tym samym do poważnej sprzedaży. Od miesięcy kandydatem do odejścia jest Kostas Manolas, który ma oferty z Interu i wielu zespołów zza granicy. Zarówno Roma jak i otoczenie gracza, który wczoraj zmierzył się w meczu Belgia-Grecja z kolegami Nainggolanem i Vermaelenem, wiedzą, że po zakończeniu sezonu znajdą porozumienie, które usatysfakcjonuje wszystkich. Jeśli Roma zakończy druga i tym samym zapewni sobie grę w Lidze Mistrzów i Manolas odejdzie za 35-40 mln euro, kolejne bolesne operacje powinny nie być konieczne. Również dlatego, że w Trigorii mają nadzieję zrobić pieniądze (również) na graczach, którzy wrócą z wypożyczeń. Zwłaszcza Skorupski, który dobrze broni przez dwa lata w Empoli, może wylądować na liście transferowej (jest wyceniany na 7 mln euro) i wygenerować zysk (Sabatini zapłacił za niego cztery lata temu 900 tysięcy). Ponadto Roma jest na miejscu, jeśli chodzi o bramkarzy: Alisson będzie podstawowym, chyba że Szczęsny, o czym mówił dwa dni temu Zibi Boniek, nie narzuci Arsenalowi wolę pozostania, popychając Pallottą do zainwestowania w niego.
Wracając do czystych obrońców, pożegnany zostanie Vermaelen, który ma problemy fizyczne i nie może zaoferować drużynie akceptowalnego wkładu. Po zakończeniu wypożyczenia wróci do Barcelony, z ulgą finansową około 6 mln euro brutto z wynagrodzenia. Juan Jesus powinien z kolei zostać, nie licząc nieprzewidzianych ofert: formalnie zostanie wykupiony 1 lipca za 8 mln euro z Interu. Będąc już wypożyczonym za 2 mln euro, ryzykuje, że Roma straci w przypadku sprzedaży. To samo można powiedzieć o Mario Ruim, zastopowanym przez kontuzje, ale wycenionym ogółem na 9 mln euro i Bruno Peresem, często wygwizdywanym przez Romanistów, ale uznawanym przez Spallettiego za nieusuwalnego gracza pierwszego składu, tym bardziej po nawrocie kontuzji Florenziego. Tym, który może zostać z kolei wessany w wir negocjacji jest Emerson Palmieri, dopiero co wykupiony z Santosu, rozwinął się bardzo w ostatnim sezonie: ma oferty z Hiszpanii, szczególnie z Valencii i może zostać poświęcony w celu uzyskania równowagi finansowej. W przeciwnym razie zostanie mu odnowiony kontrakt, aktualnie dużo niższy od standardów kadry.
Nie powinno być na koniec niespodzianek, jeśli chodzi o Fazio i Ruedigera, z różnych powodów kierujący się do pozostania na kolejny sezon w Romie. Ruediger, prawdę mówiąc, ma mercato, ale w wieku 24 lat zostanie sprzedany tylko wobec oferty nie do odrzucenia. Fazio z kolei, za którego zapłacono mniej niż 5 mln euro, osiągnął próg 30 lat i powinien zostać, być może bez pewnej gry w pierwszym składzie, jak to było w tym sezonie. Będzie zależeć od okazji, jakie Roma znajdzie na świecie. W każdym razie będą potrzebne wzmocnienia, liczbowe i jakościowe.
Komentarze (6)
Mamy wielu graczy w których zainwestował kupę kasy i ani nie grają, ani nie można ich się pozbyć za euro...co być może umożliwiłoby zachowanie całego trzonu drużyny.
Doumbia (powinien być świadom juz tego, że Europy nie zwojuje i wykupić lot do Chin...zyskałoby i jego i Nasze konto), Iturbe, H'Maidat...wyrzucone pieniądze.
Jeżeli Emerson ma odejść to mam nadzieję, że nie za 8-10 mln bo w tym sezonie udowodnił, że jest wart sporo więcej. Czy szukalibyśmy jego zastępstwa czy mieliby go zastąpić Rui i Seck?
Manolas jest bardzo dobry...może nie jest niezastąpiony, ale bardzo trudno będzie go zastąpić.
Ciągle się łudzę że zostanie, tym bardziej jak czytam, że miałby przejść do Interu za marne 35 mln.
Jeżeli zostanie Spall to przy graniu na trzech frontach, jego obecnie najlepiej funkcjonującym w Romie ustawieniem jest gra trójką środkowych obrońców, w tej sytuacji potrzeba minimum 5 w miarę równych, dobrych obrońców. Jest Manolas, Ruediger, Fazio i Jesus, jeżeli odejdzie Manolas będziemy potrzebować minimum dwóch solidnych zawodników, bo przy Spallettim to Marchizza raczej nie pogra.
Sytuacja jest patowa, a bezpośredniego awansu do Cheampions League potrzebujemy jak powietrza, lub ryba wody...oby się to Naszym Wilkom udało, bo w przypadku powtórki z historii z obecnego sezonu to widzę to w bardzo kiepskich kolorach.
Idąc twoim tropem rozumowania; Radja, Manolas, Salah, Strootman, Ruediger, Dżeko, Szczęsny, Perotti, Emerson to piłkarze, których do Romy sprowadził Święty Mikołaj.
Nie mam zamiaru bronić Sabatiniego ale co ma powiedzieć takie np. Lazio o Tare i obyśmy w niedalekiej przyszłości nie zatęsknili za takimi nazwiskami, jak wyżej wspomniani