Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - R.Maida) Jeden 20-latek, oczekiwany i mocno opłacony już czeka w Trigorii, po roku nauki, która zdławiła marzenia o sławie. Także Gerson, Brazylijczyk, który miał się stać Pogbą, jest chłopakiem z rocznika 1997, jak Cengiz Under, choć kosztował nieco więcej: około 19 mln euro, aby wyrwać go z paszczy znacznie bogatszego i silniejszego klubu, Barcelony.
Niestety dla niego i dla Romy oczekiwania nie zostały spełnione, przynajmniej na początku. Gerson, który został kupiony gdy trenerem był Garcia, nie potrafił zaadoptować się do futbolu Spallettiego i zaliczył negatywny rekord: zero minut w oficjalnych meczach, wliczając ten sezon, w całym 2017 roku. Jego parabola kariery jest nie do zapomnienia: wyszedł w pierwszym składzie w bezpośredniej potyczce na Juventus Stadium, zszedł po pierwszej połowie i nigdy już na boisku się nie pojawił, co było też związane z odrzuceniem już dopiętego transferu do Lille. Legenda niesie, że brazylijski chłopiec, gdy tylko wylądował we Francji, wyobraził sobie, że będzie musiał grać w mało atrakcyjnym mieście.
Od tej pory nie znalazł przestrzeni. Rozegrał tylko jeden mały mecz z Primaverą, jako kapitan, aby dzielić się niewinnym powietrzem razem z rówieśnikami. Lato przyniosło jednak wskazówkę. Po roku rozczarowań za plecami Gerson zaprezentował się pierwszego dnia zgrupowania odświeżony, z zamiarem zdobycia przestrzeni w kadrze zbudowanej przez Monchiego. Zrozumiał, że musi tym razem oddać się grze na poważnie, aby nie stracić kredytu, który otrzymał dzięki jakości jaką pokazywał w Brazylii. Wynikiem była dobra wydajność w letnich sparingach, które zasugerowały Monchiemu jego zatrzymanie w Rzymie przynajmniej do stycznia. "Dojrzałem, liczę na zdobycie większej ilości przestrzeni", powiedział Gerson, który ma nadzieję, że wypełni pustkę atletyczną pozostawioną przez wielu świetnych pomocników kadry. W szatni, do której należy wielu innych 20-latków wszystko może przyjść naturalnie. O ile tylko nie będzie udawał, że jest już Pogbą.
Komentarze (2)