Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - G.D’Ubaldo) Roma i Sassuolo to jedyne dwa kluby nowej Serie A, które nie mają jeszcze trenera. W rzeczywistości ich wybrali: Roma Di Francesco, Sassuolo wybiera jednego z dwójki Bucchi i Nicola. Trener, który prowadził Perugię w play-off spotka się w środę z Frosinone i powie "tak", jeśli nie otrzyma sygnałów ze strony klubu Squinziego.
Aby ułożyć wszystkie elementy układanki na miejscu, trzeba zwolnić Eusebio. Dziś trener porozmawia ponownie z Sassuolo. Nie chce tam więcej zostawać, uważa swój cykl za zamknięty, żaden klub nie chce zatrzymywać trenera, który ma w głowie coś innego. Klauzula rozwiązania umowy na 3 mln euro, umieszczona w kontrakcie, który wygasa w 2019 roku, była wyrazem szacunku Di Francesco pod adresem klubu, który dał mu szansę pokazania się w wielkiej piłce, konsensusem, który powinien być oceniony w szczególnych sytuacjach jak ta, która stworzyła się z klubem Giallorossich. To praktycznie prezent, za który spodziewają się teraz zapłaty. Chodzi tu ponadto o prywatnym zapisie, który nie niesie za sobą skutków prawnych.
Ten tydzień jest tygodniem Di Francesco trenera Romy. Dziś lub jutro spotka się z kierownictwem Sassuolo, we wtorek powinien zobaczyć się z dyrektorami Giallorossich, gdy tylko wrócą z Bostonu. W każdym razie trener z Abruzji jest gotowy do zerwania umowy, aby się uwolnić. Jeśli nie uda mu się znaleźć rozwiązania osobiście, wówczas spotkać się będą musiały dwa kluby. To dni gorączkowego oczekiwania, z niepokojem rozpoczęcia nowej przygody, z zaszczytem bycia wybranym przez wielki klub, szacunkiem manifestowanym przez Monchiego, który chciał bardzo tego trenera, gdy tylko zrozumiał, że Spalletti nie zostanie i chce odwrócić kartę.
Eusebio ufa Romie. Zaakceptował plan, który przedstawili już mu dyrektorzy, za miesiąc rozpocznie nowy sezon, ze zgrupowaniem ustalonym na 3 lipca. Di Francesco napotka na prawie wszystkich współpracowników wybranych przez Romę: od trenerów od przygotowania fizycznego, Normana i Lippiego, po trenera bramkarzy, Savoraniego. Weźmie ze sobą tylko drugiego trenera, Francesco Tomeiego, z którym pracuje od 2009 roku, od czasów Berretti Pescary i trenera Nicardo Vizoco, poznanego gdy był dyrektorem sportowym Castel di Sangro. Z kierownictwem Giallorossich miał tylko kilka kontaktów, musi jeszcze porozmawiać o pieniądzach w sposób konkretny. W Sassuolo zarabia 1,35 mln rocznie, w Romie przekroczy nieco 1,5 mln. Jednak pieniądze nigdy nie będą problemem.
Komentarze (11)
Poza tym Eusebio to nie jest nie wiadomo kto, żeby płacić za niego odstępne. Zwykły trener ze średniaka ligi i to w dodatku na wylocie.
Nie wiem jak wy ale ja zostaje przy swoim Sarri 5 mln odstępnego plus kontrakt, ale to jest pewniak jak dla mnie.