Aktualnie na stronie przebywa 11 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - M.Filacchione) Trenował przy zgaszonych reflektorach, indywidualnie, na marginesie typowego letniego zgiełku, eksperymentów i składów mniej lub bardziej prawdopodobnych. W ten sposób rozpoczął się sezon El Shaarawyego, w zasadzie jeszcze się nie rozpoczął. Po pobycie na zgrupowaniu kadry Azzurrich w czerwcu, opuścił pierwszą fazę przygotowań Giallorossich w Pinzolo, tak jak i inni reprezentanci drużyn narodowych.
Dołączył do zespołu na amerykańskie tourne, znikając jednak od razu z radarów z powodu lumbago. Do Hiszpanii nawet nie pojechał, w odróżnieniu od innego kontuzjowanego, Karsdorpa, którego Di Francesco chciał zatrzymać blisko zespołu, aby ułatwić szybszą aklimatyzację. Kwarantanna Faraona dobiega jednak końca: jutro, podczas podjęcia treningów po powrocie drużyny z Hiszpanii, dołączy do grupy, po raz pierwszy w tym sezonie. Praktycznie niemożliwym jest, aby był do dyspozycji w ligowym debiucie, w niedzielę w Bergamo. Bardziej prawdopodobne jest powołanie w kolejnym tygodniu, gdy na Olimpico wyjdzie Inter Spallettiego, trenera, który wyprowadził go na prostą po mękach w ostatnim okresie w Milanie i rozczarowującym pobycie w Monaco. Zaufanie zostało odpłacone, szczególnie w końcówce ostatniego sezonu, gdy El Shaarawy, z czterema golami w ostatnich czterech meczach, przyczynił się do zdobycia drugiego miejsca, odzyskując koszulkę reprezentacji Azzurrich przy okazji sparingu z Urugwajem.
Teraz jednak mamy do czynienia z odzyskaniem straconego czasu: Di Francesco na lewym ataku stawiał zdecydowanie na Perottiego, jednego z graczy nietykalnych w trakcie sezonowych testów. Gorzej obsadzona jest prawa strona, w oczekiwaniu na Mahreza, choć na ten temat wypowiedział się w grudniu właśnie Spalletti, po meczu Juve-Roma, motywując nieprzewidziane wystawienie Gersona na tej pozycji: "El Shaarawy nie potrafi się w pełni wyrazić na prawej stronie". Lewa czy prawa strona, musi walczyć o miejsce. El Shaarawy, w trakcie swojego pobytu w zespole Giallorossich, robił to zawsze bardziej zaangażowaniem niż w słowach. To właściwa droga, aby przekonać Di Francesco.
Komentarze (1)