Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - R.Maida) Wróci. Nainggolan wciąż odczuwa ból dziąseł, po łokciu Kessiego, który zmusił go do zabiegu odbudowy zęba. Jednak możecie sobie wyobrazić Romę bez swojego Ninjy na boisku Napoli? Tutaj, nie.
Zatem koniec końców Radja Nainggolan powinien zagrać, tworząc bardziej klasyczne trio środka pola z De Rossim i Strootmanem. Lorenzo Pellegrini będzie pierwszą zmianą z dodatkową opcją, którą jest Maxime Gonalons, który wrócił na listę powołanych po dwóch miesiącach absencji, związanej z poważnym urazem mięśniowym.
Będzie zatem ustawienie 4-3-3, jak w niedzielę z Milanem, przechodzące w 4-1-4-1 fazie bez posiadania piłki, z De Rossim chroniącym linię defensywną i dwójką bocznych napastników, podążających za bocznymi obrońcami Sarriego. Di Francesco wczoraj mieszał drużyny na treningu rozruchowym w Trigorii, ale wydaje się, że wybrał zatwierdzenie Undera na prawej stronie i wpuszczenie El Shaarawyego na lewą. Defrel, który również był brany w tygodniu pod uwagę do roli prawego napastnika, ma pewne drobne problemy i usiądzie na ławce, tak jak Perotti. Potwierdzony jest też powrót Dzeko na środek ataku: w zeszłym sezonie strzelił na San Paolo dwa gole, które były punktem zwrotnym dla sezonu jego i Romy. Nadzieją wszystkich Romanistów jest to, że powtórzy to dziś wieczorem, po szarości z 4 golami w ostatnich 24 meczach w lidze i pucharach.
Komentarze (0)