Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere della Sera - G.Piacentini) Wszystko wyprzedane. To dwa słowa, których w Trigorii nie słyszano, jeśli chodzi o mecz Romy, od jakiegoś czasu. To prawda, było tak 28 maja przy okazji pożegnania z piłką Francesco Tottiego, ale przy tej okazji, technicznie, pozostały puste miejsca w sektorze gości. Na meczu Roma-Barcelona Olimpico będzie z kolei całkowicie zapełnione, wliczając trybunę oddaną katalońskim sympatykom.
Ponad 65 tysięcy osób, - oficjalna pojemność to 68530, ale niektóre miejsca, ze słabą widocznością, nie zostały wystawione na sprzedaż, sektor gości może pomieścić 5800 osób, jednak biletów zostało oddanych do dyspozycji Hiszpanów około 4500 - co pozwoli Giallorossim zainkasować rekordowe około 4 mln euro, bijąc poprzedni rekord (3,3 mln euro) z 21 października 2014 roku, gdy Bayern Monachium Pepa Guardioli wygrał 7-1. To będzie mały oddech dla konta Romy, które powiększy się o ponad 80 mln euro z przychodów Ligi Mistrzów do umieszczenia w bilansie. Oficjalne potwierdzenie wyprzedaży powinno pojawić się dzisiaj, w czas, aby zaktualizować wszystkie dane, ale już wczoraj po południu kanały sprzedażowe on-line nie pozwalały na nabycie wejściówek, które rozeszły się w kilka godzin, z niemałymi problemami dla osób, które próbowały nabyć bilety poprzez sieć i serwisy klubowe czy też w Roma Store.
Po 21 tysiącach biletów sprzedanych w przedsprzedaży posiadaczom abonentów, wczoraj pojawiły się kolejki z dawnych czasów przez sklepami Romy, z wieloma kibicami, którzy spędzili noc w kolejkach, aby zapewnić sobie miejsce w historii. Serwery były zapchane z uwagi na ogromny popyt, wiele osób było usatysfakcjonowanych po zdobyciu miejsca jakby strzelili gola, ale tyle samo było rozczarowanych (jeśli nie bardziej). Z drugiej strony do takiej okazji nie wystarczyłyby dwa stadiony, jeden obok drugiego: w kilka godzin rozeszły się bilety na dwie Curvy, najpierw Sud, potem Nord i Distinti, a na koniec resztę trybun. O godzinie 18 było praktycznie niemożliwym próbować pozyskać wejściówki.
Komentarze (5)