Aktualnie na stronie przebywa 22 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Leandro Castan, Gerson oraz Morgan De Sanctis pojawili się na gali Związku Kibiców Romy, UTR. Podczas wydarzenia udzielili też wywiadów.
CASTAN
Jak wyglądały ostatnie urodziny w barwach Giallorossich?
- Przybyłem tutaj jako chłopie, kilka dni temu skończyłem 31 lat. Czuję się dobrze i jestem szczęśliwy z bycia tutaj, przybyłem jako chłopak, potem miałem trochę pecha. Jestem mocno wierzącym, uważam że Bóg ma cel dla wszystkiego i przyjmuję to z pogodną ducha i spokojem.
W sezonie Castana i Benatii mówiliśmy, że ty jesteś siłą defensywy. Jest pragnienie powrotu na ten poziom?
- Pragnienia nigdy nie brakuje, niestety myślałem, że to co przeszedłem nie będzie tak ciężkie. Jestem profesjonalistą. Minęło bardzo dużo czasu i piłkarzowi nie jest łatwo być poza grą, tak jak w moim przypadku. Kto wie jednak czy nie mogę wrócić na ten poziom. Z Benatią graliśmy naprawdę dobrze.
Wtrąca się De Sanctis: Piłka w ogóle do mnie nie dochodziła, nie byłem do niczego potrzebny.
Czym jest dla ciebie Roma?
- Jesteśmy na właściwej drodze. W tym sezonie zespół cały czas się rozwija, widzę, że przyszedł naprawdę świetny trener i wiele zmieniło się również w poprzednich latach. Potrzebny jest czas, jednak ważne jest, że mimo że na początku nie graliśmy dobrze, zdobyliśmy punkty i wygrywaliśmy, to ważny sygnał. Teraz zaczynamy grać dobrze i bardzo się cieszę. Morgan jest wielki i bardzo mi pomógł.
Jakie wskazówki dałeś Gersonowi?
- Jest młodym chłopakiem, jednak jest bardzo dojrzały. Jest spokojny, jest profesjonalistą i jestem z niego bardzo zadowolony, gdyż praca popłaca. Myślę, że nikt się nie spodziewał występu z Fiorentiną i bardzo cię cieszę. Jest chłopakiem o złotym sercu, znam jego żonę i córkę, zasługuje na wszystko to, co się dzieje. Jest naprawdę mocnym chłopakiem.
GERSON
Opisz drugiego gola z Fiorentiną...
- Pomyślałem, że muszę strzelić i tyle.
Czym był dla ciebie niedzielny dzień?
- Strzeliłem gola i jestem bardzo zadowolony.
Czym był dla ciebie niedzielny dzień?
Castan tłumaczy: Jest bardzo zadowolony, oczekiwał na taką okazję, aby móc grać. Płaca popłaca i wszystkim czego oczekiwał była szansa.
Pracowałeś dla tej chwili czy cierpiałeś?
- Wiedziałem, że w zeszłym sezonie nie spisałem się dobrze, w tym sezonie wróciłem zmieniony, bardzo skoncentrowany i jestem szczęśliwy. Te bramki są tylko początkiem, mogę zrobić dużo więcej.
Komentarze (8)
Lekarz: Masz guza w mózgu, musimy opierować.
Castan: Spoko LUZ! Bóg ma plan
Żyjemy w Polsce...
Wracając do tematu - serio Castan powiedział że PŁACA popłaca?