Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Cagnucci: W dniu Ago

Agostino

Od kilku dni, jeśli nie tygodni, w Rzymie nie mówi się o niczym innym niż derbowym meczu z Lazio. Jedni skupiają się na grze, inni na historycznych zmaganiach i legendarnej już rywalizacji między klubami. Tonino Cagnucci zauważył jeszcze jeden, nieco inny aspekt poniedziałkowego starcia.

 

Poniedziałek to będzie dzień szczególny i to nie tylko dlatego, że wtedy odbędzie się mecz piłki nożnej. Będzie szczególny z dwóch powodów: są derby i urodziny Agostino. Tak. Agostino Di Bartolomei skończyłby w poniedziałek 58 lat, a tymczasem dla nas jest wiecznie młody. I jest zawsze z nami. Zwłaszcza, kiedy gra Roma. Nigdy do tej pory derby nie wypadły właśnie w tym dniu. W dniu Ago.



Roma-Lazio to dla Romanisty mecz, który nigdy nie będzie smutny. Może to być mecz nie do zniesienia, może to być mecz, który sprawia ci ból. Tak się zdarza. Może to być Mecz, albo spotkanie z drużyną, która nie istnieje.  Może być albo nie być. Możesz spać, umierać, może marzyć, ale musisz ten mecz rozegrać. Kibic Romy może – i ma do tego święte prawo – nie uważać tego meczu za prawdziwe derby, ponieważ jego drużyna mierzy się z zespołem i kibicami, którym daleko do nazwy, kolorów i symbolu tego miasta. Derby mogą być wszystkim lub niczym, ale nie możesz wobec nich być obojętny. Możesz udawać, że taki jesteś, ale nie możesz taki być. Bo inaczej po prostu cię nie ma. Po prostu. Nie możesz się wycofać, nie możesz zredukować tego meczu do powtarzającej się historii, nie możesz uznać go za prowincjalny meczyk, bo przecież rozgrywa się w Stolicy, a jego stawką jest obrona jej imienia, tradycji i miłości. Kto tak mówi, nie wie, czym są derby i czym jest Roma. Nie wie nawet, kim był Agostino. Nie wie, co zrobił Agostino.



Di Bartolomei by kapitanem Romy największej, najpiękniejszej, najmądrzejszej i najpopularniejszej w historii. Od Brazylii do Szwecji, od Copacabany do Tor Marancia, od uniwersytetów do ulic – wszędzie panowała Mistrzowska Roma, Roma prawdziwie rzymska. Swoją Romę Ago budował od Primavery – z opaską na ramieniu i dumą w piersi – i doprowadził ją do walki o Puchar Mistrzów, do zdobycia najbardziej wyczekiwanego scudetto, do otarcia się o przynajmniej dwa kolejne, do podnoszenia pucharów, do zajęcia drugiego miejsca tuż za liderem, o tysiąc miejsc przed Lazio. Jego Roma miała za rywali Juventus i Liverpool. Jego Roma zostawiła Lazio za sobą gdzieś po drodze. A jednak Roma-Lazio to było dla Agostino znaczące spotkanie. „Są kibice, a oprócz tego są kibice Romy” – powiedział kiedyś. Innym razem stwierdził, że ten mecz jest meczem kibiców Romy. Porównajcie sobie. A potem obejrzyjcie choćby tylko mecz Roma-Lazio z lutego 1984 roku.



Roma czekała wtedy na ćwierćfinały Pucharu Mistrzów, a w lidze mierzyła się z Lazio walczącym o utrzymanie w lidze (przecież to w sumie jest naturalne środowisko Laziali, którzy głównie skupiają się na utrzymaniu w lidze, od kiedy w 1927 roku zostali zdegradowani na zawsze). Obejrzyjcie sobie – na Youtube można to nagranie znaleźć bardzo łatwo -  tamte derby, w których Agostino di Bartolomei z opaską na ramieniu strzela pod Curva Nord bramkę z rzutu karnego na 1-2 (do tej pory nikt nie wie, jak Lazio Lionello Manfredonii mogło prowadzić 2-0), wyciąga piłkę z bramki i stawia czoła niejakiemu Della Martira (to taki gość, który był zamieszany w nielegalne zakłady – wszystko w normie). Bierze piłkę, rzuca nią mocno o ziemie, obiega Della Martira i całą obronę Lazio, biegnie w stronę środka boiska, a potem wygląda, jakby się wściekał nawet na sędziego. Rzuca mocno o ziemię piłkę, która leci wysoko w powietrze. To radość ze zdobycia bramki najbardziej pełna złości w historii. Ta piłka rzucona z całej siły o ziemię, ze złością – to był jego sposób na powiedzenie „kocham Cię” (jak ten wazon kwiatów rzucony w czasie rundy honorowej z okazji scudetto). w ten sposób Agostino powiedział, jak bardzo nie do przyjęcia jest fakt, że Roma przegrywała z Lazio. Tak nie mogło być, tak nie może być nigdy. Mecz skończył się 2-2, a więc na pewno nie dobrze, a Agostino był wściekły także po jego zakończeniu. Ponieważ nie tylko tamta Roma, ale każda Roma nie może się nigdy zadowolić remisem z Lazio.



Od dwóch dni w Romie powtarzają się różne głosy. Ale pojawia się też coś nowego, ponieważ mecz Roma-Lazio to zawsze mecz Roma-Lazio, ale tym razem odbywa się dniu Agostino di Bartolomei. W dniu Kapitana wszystkie mecze są prawdziwe. W dniu Kapitana wszystkie sprawy są poważne. W dniu Kapitana słoneczniki odwracają się za reflektorami. W dniu Kapitana nie ma miejsca na błędy. W dniu Kapitana, ty, Romo, musisz zagrać z taką siłą, którą Agostino zawsze miał w nogach. A tamtego dnia także w ręce.

 

Autor: TONINO CAGNUCCI

Tłumaczenie: kaisa

Karma: +0
06.04.2013; 18:20 źródło: ilromanista.it dodał: kaisa
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Komentarze (4)

Profil PW
RoMaO Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Znowu się rozkleiłem...

A więc w poniedziałek gramy 13 na 11 - z Agostino i Curva Sud w składzie :) Musi być dobrze!
Profil PW
majkel Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Jak ja uwielbiam taką twórczość :)

Roma w poniedziałek nie może Nas zawieść...
Profil PW
jaco Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Świetne przypomnienie w adekwatnej chwili. Złość że się nie wygrało? To tak można? Jak widzę teraz co niektórych graczy w momencie gdy przegrywamy to wydaje się to totalną abstrakcją. O jej, straciliśmy gola, a to nic, kasa wpływa, może Totti strzeli jakiegoś wolnego, bynajmniej ja się nie będe wracał ani starał...
Profil PW
RoMaO Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
jaco poruszył dobry temat - jak widziałem Vicinića pudłującego bez emocji i jak widzę teraz Osvaldo pokazującego we wszystkich gestach, że ma muchy w nosie i mu nie zależy, to gest DiBa urasta do symbolu, chociaż powinien być normą. No, ale albo się jest Romanistą albo jest się najemnikiem.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-4):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 34 (0)
    • Użytkownicy online (0):