Aktualnie na stronie przebywa 62 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nicolas Burdisso nie jest od dziś graczem Giallorossich. Argentyńczyk przeszedł oficjalnie do zespołu Genoi. Pod wieczór opuścił Rzym. Na lotnisku Fiumicino, wywiad z graczem przeprowadzili dziennikarze forzaroma.info.
Po czterech i pół roku kończy się twoja przygoda w Romie.
- Tak, kończy właśnie tak jak chciałem ja. To odpowiedni moment, pierwszy krok zrobiłem ja, zrozumiałem, że był to właściwy moment na zrobienie tego, nigdy wcześniej nie myślałem o opuszczeniu Romy, ale rzadka gra nie jest dobra, gdyż granie jest najważniejszą rzeczą dla piłkarza.
Spodziewałeś się takiego epilogu na początku sezonu?
- Nie, nigdy w karierze nie zdarzyło mi się posiadać tak mocnej konkurencji, która gra dobrze i nie pozostawia tobie przestrzeni, ale tak jest lepiej dla Romy, dla grupy. Jestem z tego zadowolony. To były szczególne miesiące, w których również wiele się nauczyłem.
Teraz celujesz w mundial...
- Tak, celuję w mundial, pierwszym wyborem jest również skupienie się na mojej karierze, to rzecz, która najbardziej mnie interesuje. Przed kontuzją byłem podstawowym graczem reprezentacji i chcę wrócić.
Spodziewałeś się takiej Romy z Garcią?
- Zaskoczył nieco wszystkich, zobaczyliśmy mocny zespół, ze świetnym i bardzo inteligentnym trenerem, który wiedział, jak wnieść spokój, normalność do środowiska, czego brakowało od długiego czasu.
Wierzysz jednak, że Roma zdobędzie mistrzostwo?
- Oczywiście, byłem tutaj przed długi czas, aby wygrać, nie udało się, było blisko, chcę życzyć Romie wszystkiego najlepszego.
Kibicom, którzy życzą tobie dobrze, co powiesz?
- Powiem, że życzę im dobrze również ja. Zostawiam tu część serca, kibice zmienili we mnie wiele przez te ostatnie lata.
Borriello powiedział ci, że zobaczycie się w Genui?
- Nic mi nie powiedział, ale mówił mi bardzo dobrze o Genui
Jak pożegnali ciebie koledzy?
- Świetnie, wszyscy. Z miłością, jaką wykazywali przez cały ten czas, również ci, z którymi miałem okazję znać się od niedawna, jak Nainggolan, z którym długo rozmawiałem.
Gasperini zapewnił ciebie co do miejsca w składzie?
- Nie, sądzę, że na całym świecie piłkarze muszą wywalczyć miejsce swoją pracą. Zadzwonił i powiedział, że chce, abym przyszedł do nich.
Kto zaskoczył ciebie najbardziej w tym sezonie, w Romie?
- Na pewno Benatia, rozgrywa niesamowity sezon, choć obydwaj środkowi są niesamowici. Myślę jednak, że w tym sezonie nie tylko jeden gracz, ale cała grupa spisuje się bardzo dobrze. Również ja byłem jej częścią.
Komentarze (3)
Dokładnie, dlatego wszyscy decyzję rozumiemy, choć każdy by wolał, aby jednak został.
GRAZIE za wszystko!