Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
W zimowej sesji transferowej pomysłem było sprowadzenie młodego gracza, aby rozwijał się pod skrzydłami Kolarova. Idealne CV reprezentował Borna Sosa: 22 lata, 190 cm wzrostu, bardzo silnie zbudowany piłkarz. Gracz Stuttgartu robił wszystko by trafić do ekipy Giallorossich, ale nieudana wymiana Spinazzoli na Politano i pozostanie tego pierwszego w Rzymie, uniemożliwiło transfer. Oto jak Chorwat opisuje wszystko dla pagineromaniste.com.
Jak się żyje w Stuttgarcie? Jesteś szczęśliwy?
- Żyje się dobrze, jestem tutaj od dziecka, razem z rodzicami. Tu jest bardzo spokojnie, taki jest po trosze mój styl życia.
W trakcie zimowej sesji transferowej byłeś łączony z wieloma europejskimi klubami.
- Zawsze jest miło być łączonym z wieloma drużynami, to oznacza, że dobrze gracz i trenujesz. To przekazuje ci dobre odczucia i pozwala rozwijać zaufanie do własnych umiejętności.
Byłeś też blisko Romy. Możesz powiedzieć coś więcej?
- Ok, mogę powiedzieć, że byłem bardzo blisko, ale potem stało się coś nieoczekiwanego, o czym nawet nie wiem [śmiech - dod.red.].
Koniec końców do niczego nie doszło. Masz nadzieję znaleźć ponownie rozwiązanie z Romą w najbliższej sesji transferowej?
- Ciężko powiedzieć co może się wydarzyć. Jestem skoncentrowany na Stuttgarcie, chcemy awansować do Bundesligi. Sprawdzimy wszystkie opcje gdy przyjdzie mercato. Gdy mówi się o transferach, jest wiele rzeczy do oceny.
Wiemy, że mercato jest zmienne, ale chciałbyś grać w Romie?
- Wszyscy wiedzą czym jest Roma. To jeden z największych klubów w historii piłki, myślę, że każdy gracz chciałby tam zagrać pewnego dnia.
Komentarze (0)