Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zbigniew Boniek udzielił wywiadu w trakcie programu La Signora in Giallorosso, emitowanego przez Tele Radio Stereo.
Roma-Szachtar?
- To bardzo ważny mecz, który daje wejście do najlepszej ósemki. Oni są mocni, mają dobrych napastników. Wyzwanie wydaje się łatwe, ale w niczym takie nie będzie. Najważniejsze jest strzelić gola, nie tracić. Dzeko odpoczął, zespół podnosi się. Według mnie pierwsza połowa była też spowodowana tragedią Astoriego. W drugiej połowie pokazali zdecydowaną wyższość. Torino trochę mnie rozczarowało: kiedyś Toro było trudnym rywalem, grali po męsku. Dziś wszyscy to gracze, którzy chcą grać w sposób techniczny, gdzie Roma jest lepsza. Według mnie Roma awansuje.
Co myślisz o Schicku?
- Jest graczem z ogromną fantazją gry, ale cierpi psychologicznie ze względu na koszt jego karty, rzadką grę, chciałby pokazać wszystko w 5 minut, gdyż może tworzyć spektakl tylko przez tyle czasu. Posiada walory, to widać, ale jest w stanie zamieszania, chciałby zrobić wszystko w jednej akcji, ale nie jest w stanie. Schick w pierwszej i drugiej połowie to byli inni gracze.
Kim jest Schick? Na jakiej pozycji powinien grać?
- Futbol nieco się zmienił: on powinien grać albo na środku ataku albo cofniętego napastnika. Nie może grać szeroko na boku, nie posiada zdolności motorycznych do wchodzenia ze skrzydła.
Może przejść taką samą drogę jak Under?
- Napastnicy popadają w depresję, gdy nie zdobywają goli, brakuje im tlenu do oddychania. Dzeko z ostatnich meczów jest tym sprzed jakieś czasu. To dwójka różnych napastników. Napastnicy żyją z bramek, jeśli nie przychodzą, popadają w piłkarską depresję.
Ćwierćfinały Ligi Mistrzów będą bardzo ciężkie...
- Denerwuje mnie myśl, że, jeśli przejdzie Roma, wszyscy mają nadzieję na wylosowanie Romy. Najpierw chciałbym wygrać z Szachtarem, potem chciałbym derbów z Juventusem. Życie składa się z epizodów, wyzwań, pomyślcie o Juventus-Roma w 1/4 finału. Jeden włoski zespół przeszedłby na pewno do półfinału. Jednak przed myśleniem i marzeniem trzeba najpierw wygrać 1/8 finału. Nie możemy pozwolić na nic rywalom i zdobycia gola ze stałego fragmentu gry. W tym Roma jest mocniejsza, według mnie jednak może też zakończyć się na karnych.
Jak ocenisz występ Nainggolana?
- Trochę dyskretny. Widzę, że odzyskuje jakieś piłki, jest graczem bardzo dużego formatu. Uważam go za jednego z najlepszych pomocników na świecie. Jasnym jest, że są wobec niego bardzo duże wymagania. Strootman wraca, gra teraz dobrze, ale moja ocena jego musi być inna niż Belga. Radja ma większą łatwość w poruszaniu się, odzyskiwaniu piłki, ale od niego wymagam więcej.
Perotti wchodzi w formę w decydującym okresie sezonu?
- Jeśli zagra mam nadzieję, że zagra dobrze. Często przesadza przy przetrzymywaniu piłki, zawsze robi to samo w jeden na jednego. Jest jasnym, że posiada łatwość dryblingu, ale musi myśleć trochę więcej o zespole i tracić mniej piłek. W stolicy Włoch bardzo się rozwinął.
Wygrana z Torino pokazuje, że Roma wytrzymuje 90 minut?
- Wygrana z Torino przeszacowała mecz z Napoli. Sześć punktów w dwóch spotkaniach, rezultat, którego nikt się nie spodziewał. To ważny moment, wygrana daje pewność, że spisujesz się dobrze. Roma podnosi się po ciężkich chwilach. Di Francesco był bardzo dobry w przywróceniu drużyny na właściwe tory, we wtorek będzie tego test.
Komentarze (5)