Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zbigniew Boniek udzielił wywiadu dla dziennika Corriere dello Sport. Oto fragmenty, które zostały opublikowane na włoskich portalach.
Dlaczego wielu kibiców Juventusu uważa ciebie za wroga mimo twojej historii, twoich triumfów?
- Wolałbym uniknąć mówienia o tym po raz kolejny. Poza tym znajdź mi przynajmniej jeden wywiad, w którym mówię źle o Juve. Krytykowałem Giraudo i Moggiego i fakty przyznały mi rację. Jednak nie chcę ponownie tego rozgrzebywać: Boniek może mówić pewne rzeczy, prezydent federacji nie. Grałem w Juve i w Romie w latach, w których były to dwa najmocniejsze kluby, wygrałem wszystko co możliwe. Kocham Rzym i Romę i nie zapomniałem elegancji i niesamowitych zdolności prezydenta Violi, ale nigdy nie życzyłem źle nikomu.
Ta Roma ciebie przekonuje?
- Ciężko jest przekonać ludzi, że celujesz w wygranie czegoś jeśli potem sprzedajesz Alissona. Amerykańska Roma kontroluje przede wszystkim stan rachunków i jak sama przyznaje, nigdy się nie rozwinie bez własnościowego stadionu. Kibic musi zadowalać się wieczorami jak ten z Barceloną, zbiorową ekstazą, nigdy nie oglądaną wcześniej, w której brałem udział również ja. To był jednak tylko jeden moment. Ostatnio byłem w Trigorii i poczułem zapach piłki i organizacji.
Ale czy Roma będzie miała kiedykolwiek nowy stadion?
- Gdy siwe włosy Zazzaroniego staną się czarne [odniesienie do redaktora, który przeprowadza wywiad - wyj.red.]. Wątpię w to, że Pallotta zobaczy kiedykolwiek stadion.
Rzym cierpi więcej niż inne miasta z powodów politycznych.
- Nie tylko z tego powodu. W Rzymie bardzo duży wpływ ma też pogoda. Trenowanie w słońcu w marcu w Rzymie i pod niebem w Turynie to nie to samo. Zauważyłem różnice przy stole, gdy przybyłem do Juventusu. Przed popołudniowym treningiem sałatka, zupa, owoce, następnie przymusowy odpoczynek. Gdy w 1985 roku stawiłem się na zgrupowaniu w Brunico od razu zostałem zaproszony, aby dołączyć do Pruzzo, Contiego i innych: "Polaku, choć tutaj, usiądź z nami". Małże, risotto, słodycze, zaczynaliśmy o pierwszej i kończyliśmy o 16, zaraz potem był trening. Jednak w Romie grałem najlepszą piłkę w swoim życiu: w środku pola Cerezo, Conti, Boniek, Ancelotti oraz Giannini i Desideri, którzy kandydowali.
Juve i Włochy mają teraz Ronaldo.
- Juve zrobiło z nim strzał w dziesiątkę. W Turynie umieją liczyć, Ronaldo wchodzi w projekt internacionalizacji produktu i nie jest kosztem, a przychodem, spłaca się sam. To znakomity ruch. Powiem ci jedno: czy ktoś oglądałby mecze Juve-Frosinone i Empoli-Juve? Z Ronaldo będą oglądać też ci za granicą. Jego transfer zrobi dobrze również federacji, która stara się o Euro 2028. W pokojach UEFA mówi się trochę o tym, jestem członkiem komitetu wykonawczego, Włochy mają bardzo duże szanse, aby zapewnić sobie turniej.
Komentarze (12)
Oczywiście to była propozycja "z kosmosu", ale przekonaj ludzi że chcesz wygrać, jak jesteś stale zajęty liczeniem zamiast graniem.
Może się wyrobimy do tych Mistrzostw... bardziej od Scudetto marzę tylko o pierwszych koparkach na Tor di Valle. Nawet bym Coppa Italia za to oddał.
Jako wieloletni działacz i człowiek mieszkający w Rzymie z pewnością doskonale wie, gdzie leżą problemy i że problemem nie jest Pallotta. Jedynym problemem hamburgerów było to, że wkroczyli, nie wiedzieli gdzie i w co i karmili przez lata kibiców tekstami typu: stadion w 2016, potem 2018 roku, teraz w 2021.