Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Jak co tydzień Zbigniew Boniek udzielił wywiadu w programie La Signora in Giallorosso, emitowanym w TeleRadioStereo.
Najpierw gratulacje awansu na Mundial.
- To było niełatwe zadanie, od 12 lat nie braliśmy w nim udziału. Rozegraliśmy dobre Euro i mamy nadzieję spisać się dobrze również w Moskwie.
Co myślałeś w momencie wyrównania Czarnogóry?
- Były pewne dziwne myśli, ale była też inna rzecz. Bowiem gdy prowadzisz 2-0 wszyscy są spokojni, a gdy przegrywasz 0-2 myślisz, że możesz wyrównać? Przy 2-2 zacząłem trochę drżeć, ale byłem spokojny również dlatego, że Dania remisowała.
Wczorajsze spotkanie?
- Na razie widzę jeden zespół, który gra lepiej, Napoli. Grają jak w szwajcarskim zegarku, wiedzą jak się poruszać, jak przesuwać linię pomocy z prawej do lewej strony, ale na koniec Roma zasłużyła na wyrównanie. W ostatnich 30 minutach zamknęli ich i stworzyli kilka okazji, w tym tą niewykorzystaną przez młodego chłopaka, który powinien był strzelać w kierunku dalszego słupka. Potrzeba drugiego napastnika, który podwyższy jakość ofensywną, potrzeba kogoś trochę wyżej na boisku. Wystawiłbym do gry Florenziego na prawej obronie, gdyż Peres mnie nie przekonuje. Oni utrzymywali piłkę, nigdy nie podając do Reiny, Roma, aby utrzymać piłkę, wykorzystała co najmniej 25 razy Alissona. Trzeba przyznać, że Sarri pracuje z tą grupą od roku, Di Francesco od trzech miesięcy, dajmy mu czas.
Słowa Rizzolego na temat błędu komunikacji Roma-Inter przy niepodyktowanym karnym na Preottim...
- Trzeba zobaczyć co miał na myśli pod pojęciem komunikacji. Dla mnie Var funkcjonuje dobrze, gdyż eliminuje poważne błędy, ale trzeba patrzeć na psychologię i głowę sędziego, który chce być czasami głównym bohaterem. Var powinien być zamontowany na stadionie, po meczu sędziowie powinni rozmawiać, w ten sposób się poprawia. Chciałbym, żeby była komunikacja między sędzią i Var bez problemów, aby ocenić sytuację i wyjaśnić. W ten sposób nawet nie rozmawiają. W Polsce jest tak i funkcjonuje dobrze: interweniuje się tylko przy poważnych sytuacjach jak gole i karne. Jest też kwestia mentalności, sędziowie muszą się przyzwyczaić. Jeśli po meczu Var sugeruje jakieś błędy, sędziowie czują się winni, a nie powinno tak być. Var nie jest sędzią, jest pomocą i to trzeba zrozumieć.
Ocena De Rossiego?
- Wszyscy chcemy dobra De Rossiego, na swojej pozycji robi to co powinien. Wczoraj zaliczył niespodziewane dotknięcie piłki i pomógł Insigne strzelić. Zapewnia mądrość, spokój na boisku, nie szybkość działania. Musi mieć obok siebie dwóch szybkich pomocników, którzy biegają.
Roma bezsilna wobec Napoli?
- Roma nie potrafiła znaleźć żadnych środków przeciwko ich posiadaniu piłki. Oni wymieniają szybko piłkę i potem podają do środkowego napastnika, który zgrywa ją do wchodzących pomocników.
Co myślisz o remisie między Peru i Kolumbią?
- Jeśli gracz w piłkę i w ostatnich dziesięciu minutach zdajesz sobie sprawę, że wynik jest wygodny dla wszystkich, wówczas szukasz drugiego gola, ryzykując porażkę i brak wyjazdu na Mundial?
Chcesz powiedzieć, że jeśli remis dawałby zdobycie scudetto i osiągnąłbyś remis, zwolniłbyś grę?
- Jeśli potrzebowałbym remisu do scudetto, grałbym oczywiście o wygraną. Jednak gdybym na pięć minut przed końcem zdałbym sobie z tego sprawę czy grałbym o zwycięskiego gola czy...?
Komentarze (9)
Przede wszystkim ta porażka ma przypomnieć kibicom i środowisku o co w tym sezonie walczy Roma. Pierwsza czwórka, czyli awans do Ligi Mistrzów i ewentualne punkty w rankingu. Mamy trenera, który nie pracował jeszcze w klubie z topu Serie A, ale pamiętajmy, że wyciągnął mały klub do LE!! To samo tyczy się piłkarzy. Straciliśmy dwóch kluczowych a nie przyszedł żaden. Mamy problemy w ataku i na środku obrony.
A debile którzy piszą po jednym meczu że Eusebio to beton jakiego ziemia nie widziała niech najpierw pier**lną się w łeb. Bo to pewnie Ci sami co po Milanie całowali by go po pitoku... Trochę rozsądku i więcej spokoju. Sezon się dopiero zaczął!!!!!!!
Wyskakujcie z przykładem Napoli "że da się za rozsądne pieniądze wygrać", jak coś rzeczywiście osiągną, bo ile było drużyn które po dobrym starcie spotkały się pierwszym kryzysem i była kupa ?
Roma finansowo ustępuje i Turynowi i Mediolanowi, od lat wykręcamy jak na naszą historię dobre wyniki, ale rzymska atmosfera jak zawsze nas tłamsi. Liczę na fajny wynik w Londynie, wtedy Di Fra będzie mega kreatywnym młodym trenerem, który zna się na piłce. Później wtopa z Torino i znowu do niczego się nie będzie już nadawać.
Di Francesco i Monchi są karani za grzechy poprzedników i to po 10 meczach, z czego 7 wygranych.
Jak doczłapie do 4 miejsca, co uznają wszyscy za minimum, i w kolejnym sezonie JEGO oraz Monchiego Roma nie zrobi kroku do przodu, przede wszystkim jeżeli Monchi nie zmieni formuły transferowej, która daje nam max 2 miejsce, to wtedy trzeba Hiszpana rozliczyć i pożegnać. Bo właśnie w Romie mamy w tym sezonie do czynienia z nowym rozdaniem, ale zanim ktoś zacznie pierd... o Amerykanach i scudetto w pięć lat, to miejcie do nich pretensje, a nie do nowo przybyłych.
Niestety Di Franscesco wygląda na trenera, który ustawia zawodników pod taktykę, a nie na odwrót, jeżeli w jakimś spotkaniu wyjdziemy z atakiem Schick - Dżeko - Defrel to będzie niezły ubaw. Ale jak mantrę trzeba powtarzać, że jeszcze za wcześnie na ocenę, Di Fra jednak jakoś te 7 spotkań wygrał.
Tu nie było żadnego pecha. Pech powinno się przełożyć ewentualnie w drugą stronę. Bowiem gdyby Fazio trafił tą główkę i skończyło się na remisie, to by można było mówić o pechu, ale Napoli.