Aktualnie na stronie przebywa 35 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po siedmiu meczach derbowych bez porażki przyszedł gorszy dzień Giallorossich i ponownie zdarzyło się to w Coppa Italia. Po przegranej w finale, przed czterema laty, tym razem zespół Romy okazał się słabszy od Lazio w meczu półfinałowym. Gracze Spallettiego grali powolnie, bez pomysłu i zatrudnili golkipera Lazio dopiero w końcówce potyczki. Przegrana 0-2 stawia Romę w trudnej pozycji przed rewanżem, do którego dojdzie w kwietniu. Tymczasem już za niespełna 72 godziny Giallorossi podejmą w Serie A zespół Napoli.
Komentarze (32)
Już tam kij z pucharem Włoch, ale żeby zostać pociśniętym akurat przez merdy? Ech, boli
Lazio zagrało dobrze, mądrze i ta wygrana dzisiaj im jak najbardziej się należy. Dziś Rzym jest błękitny...
Gratulacje dla Lazio.
Forza Roma !
Poza pomysłem na rozbicie autobusu zabrakło też wyraźnie świeżości. Za dużo dali z siebie z Interem i dziś oddychali rękawami, w ostatniej akcji było widać jak Immobile pobrał Manolasa niczym Ferrari Fiata 126p, ale kopnął sobie z połowy na naszą bramkę. Ogólnie wstyd, raz, że derby, dwa, że taki styl na odwał. W rewanżu będzie ciężko coś ugrać z takiego wyniku, ale trzeba wierzyć, bo to za ponad miesiąc.
I już też chyba mamy odpowiedź, dlaczego Paredes gra co najwyżej z tuzami pokroju Pescary czy Torino.
A tak swoją drogą, to nie jest przypadkiem tak, że oni z Alissonem nie czują się tak pewnie jak z Wojtkiem i stąd to babolenie?
Czy ktoś wie gdzie Manolas zostawił szybkość?
Niech dotrzymają 2 miejsce bo w LE i tak odpadna.
Wstyd, żenada, przykrość - czyli ta ciemna Roma, ciemna jak defensywa dzisiejszego wieczoru. Jeśli Fazio popełnia tyle błędów, to znak że naprawdę było nam dane przegrać ten mecz. Najgorsze jest to, że merdy się w następnym meczu zamurują, my w ten mur będziemy tradycyjnie walić łbem, bo wprost uwielbiamy grać przeciwko 11stce w polu karnym (kto lubi w sumie...) i tyle z potencjalnego trofeum. No i malutcy będą nam to wypominać przez kolejną dekadę.
kurde lubię Spalla ale nieraz dziwią mnie jego decyzje...
teraz rewanż będzie wyzwaniem chyba nie do przejścia, lazio napewno ukłuje, a cztery bramki raczej nierealne
Poza tym rewanż wygramy pewnie 3-0 i będzie po sprawie. Więcej optymizmu Panowie, choć przyznam, że umoczyć z gównojadami po prostu boli
Martwi mnie właśnie to zagubienie po straconej bramce - wraca problem z nastawieniem psychicznym u Romanistów.
Na Napoli musi wyjść jedenastu wojowników- niezależnie od tego, co się będzie działo na boisku...
Bramki strzelili po indywidualnych błędach obrońców - w normalnej sytuacji byłaby asekuracja, ale że to kontry...
Na tak zaparkowany autobus trudno znaleźć receptę - szczególnie, że sędzia na dużo pozwalał i nawet faul w okolicach pola karnego ciężko było dostać (gdzie choćby w przypadku rajdu Emersona spokojnie można było gwizdnąć).
Cóż... w rewanżu jeszcze wiele może się zdarzyć, ale widać, że pozycja Lazio w tabeli nie jest przypadkowa.
Ale tu jest drugie dno, bardziej bolesne. Znowu ćwoki będą chodziły z podniesioną głową, że niby "odebrali" nam gwiazdkę. To się naprawdę dzieje! Znam ich kibiców i nasłuchałem się tego pijanego bełkotu, tej ich poje*** "dumy" jak to Romie żyć nie dają. Odpaść z pucharu? A czemu by nie. Ale odpaść w półfinale z laćją, to jak przegrać z nimi finał wiedząc że od tego meczu zależy gwiazdeczka na koszulkach. To ma dodatkowy ciężar.
Ale dobrze... niektórzy wierzą w rewanż więc poczekajmy.