Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Gazzetta dello Sport przeprowadziła wywiad z Mehdim Benatią, który przebywa na zgrupowaniu drużyny narodowej Maroka.
Mehdi, naprawdę chcesz odejść z Romy?
- Nigdy nie powiedziałem niczego takiego, chcę to wyjaśnić. Nie, aby odpowiedzieć tym, którzy mnie obrażają, ale żeby wyjaśnić ludziom, którzy życzą mi dobrze, jak mają się sprawy.
Proszę, zacznijmy od początku.
- Zeszłego lata mój agent odradzał mi podpisanie umowy z Romą: kontrakt był niski w porównaniu do innych ofert i klub nie grał w pucharach. Podpisałem to i nigdy nie żałowałem: było projekt, pomysł mi się podobał. Sabatini spojrzał mi w oczy i podziękował. W czasie sezonu mówił mi wiele razy, że podoba mu się moja postawa, dając moment na spotkanie na koniec sezonu.
Co stało się potem?
- Myślę, że coś udowodniłem, ale nigdy niczego nie ważyłem, ani tego, co zrobiłem na boisku, ani poza nim. Ale było porozumienie. Roma przed podpisaniem umowy powiedziała mi: "Bena, wiemy, że zasługujesz na więcej i że odrzuciłeś wiele pieniędzy. Pokaż nam, że jesteś graczem na miarę Romy i jeśli awansujemy do Ligi Mistrzów lub wygramy scudetto, damy ci dobry kontrakt". Otrzymałem jednak propozycję nie do przyjęcia. Słyszałem jak mówi się, że zażądałem 4 mln rocznie, ale nigdy nie doszedłem nawet do 3 mln.
Tak, ale istnieje obawa efektu domina po podpisaniu umowy przez Pjanica.
- Nigdy nie porównywałem siebie do Mire, najmocniejszego pomocnika na świecie. Nigdy nie prosiłem o pieniądze w oparciu o jego wynagrodzenie, ale o starą obietnice, która została mi złożona. Klub mi z kolei powiedział "Proszę, weź tyle dodatkowych pieniędzy". Jak do dziecka. "Tyle i starczy, nie ma negocjacji".
Co odpowiedziałeś Sabatiniemu?
- Zważywszy, że szanuję Sabatiniego i że jest dla mnie fenomenem, który chce zbudować wielką Romę, odpowiedziałem, że nigdy bym nie podpisał takiej umowy, woląc pozostać przy moich zarobkach: małych w porównaniu do tego, co mi oferują za granicą już od stycznia. DS powiedział mi również "Twój telefon się nie urywa...".
Miesiąc temu, po meczu Sassuolo-Roma, powiedziałeś, że czujesz się Romanista. Jak się czujesz obecnie?
- Powiedziałem tak, gdyż tak uważam. Kupiłem w Rzymie dom, miałem od pięciu dni klucze. Zakochałem się we wszystkim: kibicach, mieście, kolegach i fantastycznym trenerze, jakim jest Garcia. Moim błędem było bycie zbyt poprawnym i szczerym w relacjach z kierownictwem: powiedziałem tylko, że drużyny jak Real, Bayern i City są marzeniem każdego.
Rozmawiałeś już z Garcią i kolegami?
- Oczywiście. Koledzy wiedzą wszystko, trenerowi powiedziałem to, co powiedział Pjanicowi gdy miał odnowić umowę: "Tutaj jest dobrze, jest wszystko do robienia wielkich rzeczy, musimy zostać". Garcii powiedziałem jednak też, że otrzymałem niską ofertę. Poprosiłem jedynie o kontrakt, który udowodni, że Romę naprawdę obchodzę. Jeśli jednak mówią tu albo to, albo nic, oznacza to, że nie chcą mnie zatrzymać.
Gdzie będzie twoja przyszłość?
- Jeśli będę musiał odejść, nie będę miał problemu, aby to powiedzieć: za to wszystko, co dała mi Roma, zasługuje na szacunek. Nie będę miał jednak problemów również z powrotem do Trigorii i zakończeniu kariery w Romie. Jednak jestem rozczarowany, zasłużyłem na więcej szacunku.
Po tym co się stało, jesteś przekonany, że Roma chce ciebie sprzedać?
- Zapytałem Sabatiniego i powiedział mi, że nie. Ale być może jestem jedynym, którego mogą sprzedać, aby jeszcze bardziej się wzmocnić: mam 27 lat, jestem obrońcą. Dlaczego żaden z dyrektorów do tej pory nic nie powiedział? Zawsze mówię to co myślę, to moja największa wada. Ale taki jestem.
Garcia jednak przemówił...
- Tak. Trener jest wspaniałą osobą. Po raz pierwszy w USA powiedział: "Mamy nadzieję zatrzymać prawie wszystkich"... Ale co oznacza to "prawie"?
Komentarze (19)
to zostawiam bez komentarza
Jeśli zarząd składał obietnicę to powinien ją dotrzymać i respektować, tak samo w drugą stronę.
poco mamy krytykować jedną czy drugą stronę, pożyjemy zobaczymy
Ja mam tylko wielką nadzieje że ten piłkarz zostanie FORZA!!!!
Kto zasługuje na "wysoki" kontrakt powinien go otrzymać; "domino"? Nie obawiałbym się czegoś takiego... pora zrobić porządek ze starymi nabytkami, które gdzieś są poupychane.
Myślę, że wiele od siebie dają też media, przez co cierpi na tym sam zawodnik jak i klub. Niech siądą do stołu i pogadają. Cisza medialna i praca w zaciszu klubowego ogniska - tak powinno to wyglądać.
Po części rozumiem i nawet popieram rozżalenie Naszego stopera.
"Nigdy nie porównywałem siebie do Mire, najmocniejszego pomocnika na świecie".
To prawda co powiedział, że jego wadą jest to, że mówi to co myśli ale mam nadzieje, że zostanie. Troche też potraktowali go jak ściere, bo rozegrał fenomenalny sezon, miał obiecaną podwyżkę w przypadku dobrego sezonu a Roma wyskakuje do niego z workiem kartofli.
Też tak uważam. Należy mu się te 2,5 mln bo jest na takim poziomie, takie pieniądze płaci się we Włoszech. Jasne że w Anglii dostanie 4. Ale Serie A nie może się ciągle rozsprzedawać...
Sam powiedział że chętnie tu zostanie. Nie wydaje mi się człowiekiem, którym rządzi kasa. A Roma prawdopodobnie będzie teraz rosnąć w siłę bo jest dobrze prowadzona i ma w końcu trenera z jajami i głową na karku.
A jest nam cholernie potrzebny, chociażby ze względu na to jak wygląda współpraca z Castanem na boisku!
P.S. Z Pjanicem to dobrze doje**ł xd
Na sobotę zapowiedziano konferencję Sabatiniego, więc pewnie poznamy zupełnie inny wygląd całej historii.
Benatia jako że rozegrał świetny sezon, zrobiło się o nim głośno, plotki o wielkich klubach oczekiwał podwyżki minimum x2, a dla Sabatiniego to zdecydowanie za dużo.
Dla mnie Benatii należy się podwyżka w okolicach 2,5 mln.Bo tyle jest wart.
Chłop ma 27 lat, jeżeli zostanie to będzie jego docelowy klub w najlepszym okresie kariery.Logicznym jest że walczy o duzą podwyżkę.
I że względu na wspomnianą obietnicę ma prawo na nią liczyć.
Dziwi mnie natomiast że brak jest kasy dla Benatii a pojawiają się informacje o podwyzkach dla m.in Destro i Gervinho (dlaczego?) - jeżeli jest to prawdą a nie zwykłą plotą...
Mam nadzieję, że się dogadają i gość u nas zostanie.
Nie wierzę, że kupimy kogoś równie dobrego w jego miejsce. Chcemy się przecież rozwijać i iść do przodu.
Nic dodać nic ująć. Zero profesjonalizmu. Na sobotę, na 12:00 zaplanowano już konferencję Sabatiniego. Mówi się, że Benatia zostanie ukarany finansowo.
W powyższym wywiadzie Benatia powiedział że nie było negocjacji, Sabat zaproponował mu nową sumę a Benatia się nie zgodził i tyle.
Było wiadomo że po sezonie mają rozmawiać o zmianach w kontrakcie więc w ten czy inny sposób(lepiej byłoby inny...) nalezało poinformować o fiasku całej akcji....
Po tym szumie jaki powstał po pierwszej wypowiedzi Marokańczyka, nie pozostaje mu nic innego jak kontynuować temat tłumacząc się ze swoich słów.
Tym osobom które jadą Benatię przypominam że jest piłkarzem a nie dyplomatą. Oceniajmy go przede wszystkim jak wywiązuje się ze swoich obowiązków.
"Mówi się, że Benatia zostanie ukarany finansowo. "
Fakt że wypowiedz jest niefortunna, ale ciekawe który jej fragment łamie klubowe regulaminy...
Tak czy inaczej Sabat będzie działał na rynku tak by wyciągnąć za Benatię maksymalną kwotę a przy tym zapewnić drużynie następcę za rozsądne pieniądze. Sam Siwy palacz raczej obrażalski nie jest, więc gdy powyższe warunki nie zostaną spełnione pewnie dogada się z Marokanczykiem a ten zostanie w Rzymie...