Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Dobiegła końca faza grupowa Ligi Mistrzów. Tym samym potencjalnych rywali w 1/8 finału Ligi Mistrzów poznali Giallorossi. Pierwsze miejsce, które Roma zajęła w grupie, zmniejszyło procentowe szanse na wylosowanie rywali z najwyższej półki, choć ci znajdą się mimo to w drugim koszyku.
Roma może bowiem wylosować takie kluby jak Real Madryt czy Bayern Monachium. Na liście możliwych rywali znajdują się też Sevilla, Porto, Szachtar Donieck i Basel. Z piątką z tych zespołów Giallorossi mierzyli się w Lidze Mistrzów w ostatnich siedmiu latach. W pucharach nie grali jedynie w ostatnim czasie z Sevillą.
Porto uosabia ostatni pucharowy wstyd Romy. Rok temu Giallorossi odpali z tym rywalem w rundzie play-off Ligi Mistrzów. Bayern to oczywiście dwie przegrane w fazie grupowej sezonu 2014/2015, w tym domowe 1-7. Z klubem z Niemiec Roma ma też dobre wspomnienia, z Ligi Mistrzów 2010/2011. Wtedy Giallorossi wygrali m.in. w grupie 3-2, odrabiając wynik po tym, jak przegrywali 0-2. To w tamtym sezonie Roma zmierzyła się też w tej samej grupie z Basel (porażka 1-3 u siebie i wygrana 3-2 na wyjeździe), a w 1/8 finału trafiła na Szachtar Donieck, przegrywając 2-3 u siebie i 0-3 na wyjeździe. Z Realem Giallorossi rywalizowali w 1/8 finału sezonu 2015/2016, przegrywając obydwa mecze po 0-2.
Losowanie odbędzie się w poniedziałek, 11 grudnia o godzinie 12:00. W 1/8 finału zespoły z pierwszych miejsc w grupach zostaną przyporządkowane do drużyn z drugich pozycji. Trafić na siebie nie będą mogły zespoły z tych samych grup oraz tych samych krajów. Stąd też na liście potencjalnych rywali Romy nie mogły się znaleźć Chelsea i Juventus.
Komentarze (17)
Mam nadzieje ze nie trafimy na Bayern, bo pod batuta Heynckesa grali poprzednio najlepsza pilke w Europie I teraz bedzie zapewnie podobnie. Ten Pan jest niesamowity.
Co do Realu to jestem pewien ze w lutym bedzie juz zupelnie inna druzyna, a przypuszczam, ze nie slabsza.
No ale zycie to nie koncert zyczen, nie mamy na to wplywu jednak trzymie kciuki za FC Porto.
Ale jak trafimy na jakiegoś giganta to trudno. Taka część gry, a drużyna musi walczyć z najlepszymi, a nuż widelec będziemy mieli do czynienie z pięknym dwumeczem jak kiedyś z Realem za pierwszego Spalla
Ja osobiście zyczylbym sobie Porto i liczę na rewanż!
Ja obstawiam Sevillę