Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Cassetti, Julio Baptista czy Balzaretti, w historii pojedynków Romy z Lazio było wielu bohaterów jednych derbów czy graczy, którzy zostali zapamiętani głównie z pojedynków o prymat w stolicy Włoch. Do takich należał wymieniony wcześniej Balzaretti, który udzielił wywiadu dla Roma Radio.
Nigdy nie wstydziłeś się tamtych łez?
- Byłem z nich dumny, to był moment wyzwolenia. Moje łzy były łzami wszystkich. Przeżyłem mocne emocje, te łzy połączyły uczucia Romanistów.
Komu je zadedykowałeś?
- Kolegom i kierownictwu, tym, którzy tak jak ja cierpieli z powodu tamtego finału, który był momentem największego cierpienia. Przejście od łez sprzed trzech, czterech miesięcy do tego momentu: zadedykowałem je wszystkim tym, którzy przeżyli tamte emocje.
Znasz dobrze cierpienie. Takie trudności motywują czy martwią?
- Zawsze zależy od charakteru człowieka. Ja uznaję to za zaletę, zawsze widzę pozytywy. Pozytywne osoby takie rzeczy motywują, są ludzie, którzy przeżywają takie momenty negatywnie. Zależy od osobistej interpretacji. Roma ma zespół i kadrę, które mogę sobie poradzić bez poważnych absencji. Jeśli gracz w Romie, jesteś graczem wysokiej klasy.
Kto czuł najbardziej derby?
- Myślę, że w naprawdę szczególny sposób czuł je Burdisso. To gracz, który był zmotywowany do rywalizacji. To mecz, do którego przygotowujesz się w inny sposób, gdyż przeżywasz go inaczej. To po prostu derby i pięknie, że tak jest.
Na którego gracza Lazio trzeba uważać?
- Myślę o ataku, jeśli zagrają Keita i Immobile, to szczególnie ich. Kolejnym ważnym graczem jest Biglia.
Jak spisują się chłopcy rozsiani po Włoszech?
- Posiadamy piękne dziedzictwo, to naprawdę piękna rola i naprawdę szczególnie mnie emocjonuje. 35 chłopaków. Jest wielu bardzo dobrych, naszym zadaniem jest sprawić, aby nie czuli się opuszczeni. Dla nich musi to być etap zbliżenia się w kierunku stania się graczami Romy. Ciężko jest wrócić, gdyż jakość zespołu jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Obserwowałem Gersona, Paredesa, Iturbe, którzy potem wrócili. Mam nadzieję móc im pomóc, nauczyć tego czym jest ten zawód.
Przekaz dla kibiców?
- Curva Sud i kibice Romy są wyjątkowi we Włoszech. Potrzebujemy gry z wielką ilością ludzi blisko: to doprowadza do skoku jakościowego, pozwala ci zdać sobie sprawę bycia częścią grupy i rodziny. Gramy dla kibiców, aplauzu i przywiązania ludzi. Bez kibiców piłka nożna nie może istnieć.
Komentarze (0)