Aktualnie na stronie przebywa 16 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Mauro Baldissoni udzielił wczoraj wywiadu dla Radio Radio, w którym mówił po trosze o wszystkich, o stadionie, o kibicowaniu, o celach na sezon i o mercato.
Bardzo ważny dzień dla kibiców Romy.
- Wczorajszy dzień [czwartek -wyj.red.] był dniem, który będzie ważny w krótkiej historii Romy pod tym przywództwem. Jak wiecie, pracujemy, aby napisać małe kawałki historii i wczorajszy dzień był ważny, to dopiero pierwszy krok. Wciąż znajdujemy się w procesie planowania, czekamy na zatwierdzenie szczegółów. Wczoraj zamknęliśmy pierwszą fazę, która zawierała zamknięcie ram polityczno-kontraktowych z administracją dotyczących obowiązków. Wciąż jest wiele do zrobienia.
Przechodzicie teraz do etapu technicznego?
- Wciąż istnieją tysiące szczegółów, które muszą zostać sprawdzone i poprawione. Projekt polityczno-ekonomiczny został zdefiniowany, a to pozwala nam myśleć, że następny krok będzie równie pozytywny.
Wybór miejsca?
- Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego procesu jest przejrzystość, zrozumienie pełnej otwartości w zakresie wyboru miejsca. Pamiętam, kiedy zaczęliśmy otrzymywać oferty z różnych stron, z Markiem Pannesem, dwa lata temu i odwiedziliśmy najlepsze miejsca w mieście, które były na liście. Zwiedzialiśmy odległe zakątki miasta, znajdując obszary, które nie zostały wykorzystane.
Jak widzisz swoje 30 lat jako kibica?
- Zacząłem chodzić na stadion z moim ojcem. Moje pierwsze wspomnienie z Olimpico? Powódź kolorów, dźwięków i zapachów przed meczem, wszystkie flagi stojące na Monte Mario - te wspomnienia będą zawsze ze mną. Jest wiele historii, o których myślę. Chodzenie na stadion z rodziną jest najbardziej fantastyczną rzeczą.
W jakim punkcie budowy Romy znajdujemy się teraz?
- Chcę powiedzieć, że inicjatywy, które chcielibyśmy przedstawić, zostały zakończone szybciej w porównaniu do naszych oczekiwań. Wiemy jednak, że znajdujemy się dopiero na początku procesu. Pracujemy każdego dnia, aby poprawić usługi dla naszych kibiców i ogólny profesjonalizm, który powinien wyrażać na co dzień każdy obszar klubu. Każda mała rzecz pomaga stworzyć klub mocniejszym i być zdolnym do konkurowania z najlepszymi na świecie. Jeśli klub to robi, tak samo będzie robić drużyna, co jest tego następstwem.
Cele na sezon?
- Chcemy rywalizować i jesteśmy do tego gotowi. Przez rywalizację mam na myśli próbę wygrywania. Drużyna, którą zbudowaliśmy, jest w stanie rywalizować, ale nasz projekt jest długoterminowy. Pracujemy nad tym, aby być konkurencyjnymi dziś i jutro, co jest być może trudniejszym celem, jednak Walter Sabatini jest w tym najlepszy ze wszystkich.
Wciąż jest optymizm po losowaniu Ligi Mistrzów?
- To nie optymizm, ale świadomość. Celem był powrót do Europy, a granie tam oznacza rywalizację z najlepszymi. Wiedzieliśmy, że znajdziemy się w czwartym koszyku. Nieszczęściem jest, że Bayern i Manchesrer zostały wylosowane przeciwko takiej drużynie jak Roma. Znaleźliśmy się w grupie mistrzów, ze zwycięzcami lig w Anglii, Niemczech, Rosji. To najtrudniejsza grupa w rozgrywkach, ale jest trudna, ponieważ jesteśmy tam także my.
Liczby w mercato? Zostaliście nazwani królami polowania.
- Dane nigdy nie są prawidłowe, gdyż bierze się pod uwagę tylko kilka elementów, jak dla przykładu koszt transferu z jednego klubu do drugiego. Są jednak inne elementy, które my, jako kierownictwo, musimy brać pod uwagę w końcowym budżecie. Wybory są jednak zawsze techniczne i odpowiadają na to, co możemy wziąć z budżetu na transfery. Nie robimy niczego szczególnego lub cudownego, pracujemy z zasobami, które mamy i staramy się wydać je najlepiej jak umiemy, wybierając najlepszych graczy dla naszego projektu. Myślę, że to działa, mamy wiele zaufania do naszej kadry. Lubię patrzyć na graczy w ten sposób, a nie finansowy. Nazywanie najlepszymi na runku transferowym nic nie znaczy, jedynie wyniki na boisku określają to, co się osiągnęło.
Roma pracuje nad głównym sponsorem?
- Jest zespół, który nad tym pracuje, z dodatkową ambicją znalezienia partnera, który nie znajdzie się jedynie na koszulkach, ale będzie mógł zostać związany również z wizerunkiem nowego stadionu. Jest kilka rzeczy, które zostały ocenione, celem jest związanie się z firmami, które będą cieszyć się i korzystać z infrastruktury, która będzie budowana. Tylko w zeszłym sezonie Roma nie miała sponsora na koszulkach i to dlatego, że wartość Romy rośnie. Pytamy rynek o rozpoznanie aktualnej wartości. Jesteśmy pewni siebie, gdyż widzimy już, że rynek jest gotowy do rozpoznania tej wartości.
Komentarze (16)
taa też pewien zapach kojarzy mi się z olimpico :p już pod stadionem unosi się zapach maryśki :D
Daj to na zwykłego newsa... tak zeby info o głosowaniu było lepiej widoczne
http://wstaw.org/w/2VS8/
był już.
#ASR, In #Polonia si vota per quale sfida di #ChampiosLeague trasmettere, i nostri amici #Romanisti lontani ci hanno chiesto una mano, se vi va cliccate su #ASROMA - #CSKA e aumentate le loro possibilità di vedere la partita: http://www.canalplus.pl/sport/oferta-sportowa
Zbiłem do 0,5%, fajny program. Nawet Juvkom podbiłem o 0,1%.
ludziska, brać się do roboty
A jak będą mieli na popołudnie do sql?:D
http://www.canalplus.pl/sport/oferta-sportowa
jeżeli w komputerze macie kilka przeglądarek to z każdej możecie oddać jeden głos:)