Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Podczas gdy dyrektor sportowy Monchi udał się do Bostonu, dyrektor generalny Giallorossich, Baldissoni, był częścią delegacji klubu w Nyonie podczas losowania par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Oto jak odpowiadał na pytania Sky Sport.
Co napisałby Baldissoni w tweecie?
- Że Roma musi być Romą. Opcje losowania były trudne i być może każdy z was wybrałby Porto, ale to ma znaczenie tylko na papierze. Dziś martwimy się rywalizacją z Virtusem Entella w Coppa Italia, nie mówiąc już o tym, że jesteśmy zmartwieni zmierzeniem się z Porto. Mogło pójść gorzej, ale musimy wrócić do bycia Romą.
Co doprowadziło was do tej sytuacji
- Zespół posiada potencjał, który nie był do tej pory wyrażany z regularnością. Mamy za sobą dobre sezony ligowe i świetną Ligę Mistrzów w poprzednim. W tym sezonie popełniliśmy ewidentnie kilka błędów więcej, ale mieliśmy też wiele kontuzji w tym samym czasie. Najważniejsze jest, abyśmy wrócili do bycia Romą.
Kto popełnił błędy? Co musi zrobić Di Francesco, aby oddalić Paulo Sousę?
- To praca zespołowa. Błędy mogą zależeć od wielu rzeczy, ale ważna jest praca, aby znaleźć rozwiązania. Futbol uczy, że wyniki są decydujące dla trenera i to odnosi się też do naszego przypadku. Dokonujemy codziennych ocen, ale Di Francesco udowodnił, że może trenować Romę. W ostatnich 4-5 meczach grali cały czas ci sami, gdyż mieliśmy ograniczoną liczbę piłkarzy, co wynika z dużej liczby kontuzji, które mieliśmy.
Widać charakter u młodych? Dlaczego chcieliście wziąć Herrerę w sierpniu, a nie teraz w styczniu, aby odebrać go Porto?
- Wybór piłkarzy zależy od dyrekcji sportowej i nie wiem czy kiedykolwiek myśleli o pozyskaniu Herrery. Musimy próbować wykorzystać lepiej potencjał graczy, których mamy już w kadrze. Są gracze, którzy z różnych powodów nie byli w stanie dać dużego wsparcia drużynie. Młodych można zdefiniować jako piłkarzy istotnych i to udowadniają. Posiadają dużo boiskowej śmiałości i to sprawia, że są bardziej istotni niż myśleliśmy.
Komentarze (8)
Później jest Roma, drużyna z ogromnym potencjałem finansowym jak i kibicami głodnymi sukcesów, ale jednak wszystko to jest roztrwonione przez to, że zarząd nie zrozumiał jeszcze jak prowadzić klub piłkarski. Potrzeba stabilizacji i ciągłości. Uważam, że i Monchi i Di Francesco powinni zostać na swoich stanowiskach aby nadać właśnie taką ciągłość. Reszta powinna wychodzić od prezesa. Koniec ze sprzedawaniem gwiazd. Trzeba stworzyć mocny kręgosłup drużyny (w zeszłym sezonie taki mieliśmy, z Alissonem, Manolasem, Nainggolanem i bądź co bądź Dzeko). Roma musi zacząć ściągać gwiazdy, to da pewność siebie, dopiero później można sobie eksperymentować.
Aby Roma znowu byla Roma musilibyscie sie wyniesc wszyscy do Jamesa zza ocean i wiecej go tu nie sprowadzac!