Aktualnie na stronie przebywa 17 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po tym jak na mieliźnie ugrzęzła sprzedaż Romy w ręce Dana Friedkina, James Pallotta poszukuje ciągle potencjalnego nowego nabywcy, czekając też na nową ofertę swojego kolegi z Teksasu. Tymczasem media strzelają na lewo i prawo mało konkretnymi plotkami.
Jedne z nich traktują o zainteresowaniu klubem Giallorossich ze strony grupy przedsiębiorców z Florydy, wśród których miałby znaleźć się Michy Arison, właściciel Miami Heat, znajdujący się wśród pięciuset najbogatszych ludzi według Forbes.
Tymczasem Filippo Biafora, dziennikarz Il Tempo, ucina pogłoski, cytując Arisona w mediach społecznościowych: "Nie mam żadnego interesu w kupnie klubu piłkarskiego. Pogłoski na temat Romy? Nie wiem o czym mowa, nie ma niczego".
Jedynym "graczem" wydaje się zatem pozostawać Friedkin, który zgłębił dokładnie na początku roku wszystkie sprawy związane z klubem. Problem tylko w tym, że ewentualna kolejna oferta złożona Pallotcie może być jeszcze niższa z uwagi na prawdopodobny brak Ligi Mistrzów w kolejnym sezonie, a także zbliżającą się wyprzedaż aktywów w postaci graczy.
Komentarze (2)
Pozostaje pewnie jeszcze kwestia dogadania do praw do budowy stadionu. Sprawy, która stoi w miejscu. Coś tam się niby dzieje, ale nic decydującego. Gdyby klepli budowę, znów można byłoby wziąć więcej. Wątpię, aby jednak Pallotta czekał na jakieś rozwiązanie w tej sprawie. Przecież to właśnie sprawa stadionu była dla niego najważniejsza. I chyba nawet sam przyznał, że jak nie będzie stadionu, to sprzeda klub.