Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nie ma pokoju między graczami Romy i mediami społecznościowymi. Czy jest to Trigoria (Juan Jesus) czy Portugalia, like, posty i komentarze nie pozwalają przeżywać spokojnych godzin klubowi Giallorossich. Ostatni przypadek dotyczy Antonucciego. Talent szkółki Giallorossich, po miesiącach pracy z Fonsecą - któremu bardzo się podoba - odszedł do Setubal, by grać.
Po zakończeniu kwarantanny zdobył pierwszego gola i wszystko wydawało się zmierzać w dobrym kierunku. Teraz jednak Antonucci jest na marginesie. Powód. Właśnie media społecznościowe. Dwa dni temu, po porażce 1-3 z Boavistą, Anotnucci opublikował najpierw zdjęcie ze swojego życia prywatnego, a potem wideo Tik Tok. Klub nie przyjął tego dobrze. Napastnik został wykluczony z zespołu, mimo że ani on ani agent nie otrzymali jeszcze oficjalnego komunikatu, podaje Gazzetta dello Sport. Napastnik przeprosił kibiców, trenera, klub i kolegów poprzez post na Instagramie, napisał, że porzucił media społecznościowe i jest świadomy popełnionych błędów, ale wyłączył komentarze. Dziennik podaje, że gracz może nawet opuścić Setubal. Roma miała nadzieję, że piłkarz będzie się dobrze spisywał i w ten sposób klub osiągnie zysk kapitałowy ze sprzedaży na około 5 mln euro. To jednak na razie odłożone.
To, że gracz został skreślony w Portugalii, potwierdził tymczasem trener Vitorii Setubal, Julio Velazquez:
- Ze względu na historię klubu i szacunek dla kibiców, każdy gracz musi się odwdzięczać tym przez 24 godziny na dobę. Sytuacja jest bardzo prosta: klub, dyrekcja i sztab zrozumieli, że zachowanie jednego gracza znajdującego się na wypożyczeniu nie należało do takich, których oczekujemy, ani takich, na które zasługują fani na boisku i poza nim. Zostało zakomunikowane Romie, że wypożyczenie kończy się w tym momencie i że nie będziemy już stawiać na gracza, zwłaszcza przez szacunek dla kibiców i historii klubu oraz wszystkich tych, którzy pracują na co dzień, aby reprezentować z wielką odpowiedzialnością i godnością ten zespół.
Komentarze (15)
Tomaselli, ten drugi Messi co przeszedł z Anderlechtu, też dupny. Ostatnio wrzucił swoje przerobione zdjęcie jako okładka Playboya. Syneczek ma 15 lat. Jak dla mnie przebił selfie z kibla i z piwem Radnojica vel 5 baniek prowizji dla agentów.
KU*WA. Tam De Rossi z kijem baseballowym powinien wyebać na ostrej!
Po Antonuccim już od jakiegoś czasu widać było, że w głowie pusto. To jeden z tych, który po podpisaniu pierwszego kontraktu gwarantującego wyższy standard życia niż przeciętny obywatel, zaczyna życie na instagramie w modnych ciuszkach i z babą, która słynie jedynie z tego, że na większości zdjęć wywala cycki, bądź świeci dupą. Nikt mu tego oczywiście nie zabrania. Niech robi i nosi co chce, ale jak mamy mieć takich wychowanków to jest tragedia. Mam wrażenie, że ekipa Italii z 2006 r. to ostatnie pokolenie prawdziwych facetów z krwi i kości wsród piłkarzy. Później już nieliczne wyjątki. Jeśli Florenzi odejdzie to Pellegrini zostanie ostatnią nadzieją. Może jeszcze z Riccardiego bedą ludzie o ile Juve, bądź Inter go nie zwiną zanim zacznie na poważnie w seniorskiej piłce.
Sam Antonucci raczej też niczyim idolem nie jest - na to sobie trzeba zasłuzyć pracą i wynikami.
Media społecznościowe? Irytują, ale takie mamy czasy. Dzisiaj wrzucają głupie filmiki, dawniej balowali na maxa, ale to aż tak nie wychodziło na zewnątrz. Także proponuję nieco dystansu, a Antonucciemu życzę wyciągnięcia wniosków i sukcesów w dalszej karierze.
W dzisiejszych czasach motywacją do gry dla kopaczy jest syty kontrakt. Kiedy już wydaje im się, że to osiągnęli fajne zarobki, uważają się za gwiazdy. Cóż, niektórym już na zawsze pozostaje zostanie gwiazdą TikToka, bo do piłki i ciężkiej pracy by osiągnąć sukces sportowy to się jednak nie nadają
P.S. U nas Radja też nieźle przyszalał i wielu było gotowych mu wybaczyć. Ale wiem, różnica jest taka że Radja to kozak tak na boisku jak i poza nim - inny człowiek.