Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
To będą pierwsze ligowe derby dla Alissona Beckera. Bramkarz Giallorossich grał już w poprzednim sezonie pojedynkach Romy z Lazio, ale w Coppa Italia. Między innymi o ten mecz był pytany w wywiadzie dla Sky Sport.
To będą twoje pierwsze derby w lidze. Jakie jest ich znaczenie?
- Grałem już w derbach w Coppa Italia, niestety nie wygraliśmy, ale nauczyłem się już co znaczą derby dla tego miasta i kibiców. Bardzo ważnym jest dla mnie zwycięstwo. To będzie wielki mecz, obydwa zespoły są w wielkiej formie.
Macie najlepszą defensywę w lidze. To może dać wam bezpieczeństwo?
- To da pewność siebie drużynie i nam piłkarzom, aby mieć wolę zwycięstwa i kontrolowania meczu, wiedząc, że w tyłach wykonujemy zawsze dobrze naszą pracę, ale nie oznacza to, że wygramy mecz. Przede wszystkim musimy grać zespołowo, wspólnie rozegrać wielkie spotkanie, aby być bliżej zwycięstwa.
Siedem czystych kont, 83 procent obronionych strzałów. To twój najlepszy moment?
- Tak, ale każdy mecz ma swoje momenty, swoją historię. Pracuję dobrze, pracowałem bardzo dobrze również w reprezentacji, myśląc cały czas o derbach, które zaczęły się już przed meczem. Czuję się przygotowany do tego meczu.
W czym się poprawiłeś?
- Poprawiłem się po trosze we wszystkich aspektach. W niskich wyjściach, wysokich, w bramce i w grze nogami. Staram się pracować cały czas, aby się poprawiać.
Parada z Bologną, strzału głową Masiny przypomniała obronę Gordona Banksa na Pele?
- Nie, nie ma porównania [śmiech - dod.red.]. To była piękna parada, trudna. Strzał nie był z dalekiej odległości. Był strzał w przeciwny róg, ale nie, nie ma porównania do tamtej parady.
Kto jest dziś najlepszym bramkarzem na świecie?
- Ciężko powiedzieć. De Gea z Manchesteru United spisuje się świetnie, bardzo mi się podoba.
W czym Strakosha jest lepszy od ciebie, a w czym jesteś lepszy ty?
- Ciężko odpowiedzieć. Jestem rok starszy. On jest świetny między słupkami, gra dobrze nogami. Rozgrywa dobry sezon, również ja dobrze pracuję, starając się zawsze dać zwycięstwo Romie.
Są większe szanse, że Roma może wygrać mistrzostwo czy Brazylia Mundial?
- Obydwie 50 na 50. Nikt nie wygrywa wcześniej, ale jesteśmy na właściwej drodze zarówno w Romie jak i drużynie narodowej. Mamy wielu jakościowych piłkarzy, dobrze pracujemy. Zagraliśmy dobrze w kwalifikacjach. Postaramy się zajść do samego końca, próbując wygrać scudetto jak również Mundial.
Na Mundialu nie będzie Włoch. Zaskoczony?
- Tak, zaskoczony, wszyscy są zaskoczeni. Ciężko było tym, którzy oglądali ostatnie dwa mecze. Przykro mi z powodu moich kolegów i Włoch, kibicowałem im. Taka jest piłka. Tym co sprawiło mi ból było oglądanie mojego idola, Buffona, jak schodzi tak ze sceny. Życzyłem mu lepszego finału. Ciężko było wszystkim, zarówno Włochom jak i nam, którzy lubimy włoską piłkę.
Komentarze (0)