Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Z tygodnia na tydzień opóźniany był powrót Nicolo Zaniolo na boisko, aż do momentu, gdy sezon rzeczywiście się kończy, a gracza zobaczymy na boisku na starcie nowych rozgrywek. Choć faktem jest, że jego rehabilitacja przebiega już osiem i pół miesiąca czyli co najmniej dwa miesiące za długo, to przy drugim urazie lepiej pokusić się o ostrożność.
Od dłuższego czasu media donoszą o planowanych kolejnych wizytach u doktora Finka w Austrii, a dziś pojawiła się w prasie wiadomość, ze Friedkinowie chcą konsultacji z dodatkowym lekarzem. Potwierdzenie znalazły jedynie doniesienia, że Zaniolo przeszedł dziś testy kontrolne w Villa Stuart.
O sytuacji, a także o opóźnieniach w rehabilitacji, o których coraz częściej donosi prasa, mówił dla gazzetta.it agent 22-latka, Claudio Vigorelli:
- Nie mówiłbym tu o opóźnieniu. Wybraliśmy razem z Nicolo, gdyż nikt nie chciał ustanowić rekordu w powrocie. Wszystkie testy, którym poddał się do tej pory były zgodne z oczekiwaniami. Prawdopodobnie Covid odebrał kilka tygodni z jego rehabilitacji, ale dziś bardziej niż o opóźnieniu wolałbym mówić o nieprzyspieszaniu w żaden sposób czasu powrotu na boisko, zwłaszcza z uwagi na jego wiek i karierę, którą ma przed sobą. Dzisiejsze testy dały nowe pozytywne odpowiedzi, co jest oczywiście miłe dla piłkarza i wszystkich, którzy go otaczają.
Komentarze (11)
Więc to też nie jest tak, że cudotwórca i jedyny, który potrafi takie kontuzje leczyć.
Dobrze, niech się chłop nie spina - wróci za 2 miesiące i też będzie ok.
Zrywanie więzadeł w drugim kolanie po operacji pierwszego to bardzo częsta przypadłość. Zaniolo, pewnie jak Strootman, wyszedł z założenia, że Mariani coś "popsuł".