Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Tajemniczy obiekt, tak można określić jak na razie Jonathana Silvę, którego pozyskali Giallorossi w styczniu w miejsce Emersona Palmieriego. Wypożyczony ze Sportingu Lizbona zawodnik nie rozegrał przez ponad dwa i pół miesiąca ani minuty i trudno sobie wyobrazić, aby Giallorossi wykupili go po zakończeniu sezonu, tym bardziej, że wczoraj przedłużono umowę z Lucą Pellegrinim. Portal tuttomercatoweb.com skontaktował się z agentem gracza, Sergio Esayanem.
Esayan, jak czuje się Jonathan Silva?
- Jonathan czuje się dobrze, osiągnął sto procent kondycji i całkowicie przezwyciężył kontuzję, która trzymała go z dala od boiska w ostatnich miesiącach.
Mimo powrotu na listę powołanych brakuje nadal jego oficjalnego debiutu w Romie.
- To prawda, ale Jonathan czeka na to z ufnością. Teraz może walczyć o swoje szanse na równi z innymi i po swoim stopniowym wdrożeniu do zespołu jest gotowy udowodnić swoje walory także na boisku.
Jak się zaaklimatyzował w Romie?
- Bardzo dobrze. Jonathan czuje się w swojej skórze w Romie i w mieście. Został przyjęty w najlepszy z możliwych sposobów.
Myślicie już o przyszłości?
- Czekamy, aby zobaczyć co zdecyduje Roma. Jonathan jest skoncentrowany na finale sezonu i ma nadzieję otrzymać wkrótce okazję w lidze, również w związku z wielką gra Giallorossich w Lidze Mistrzów.
Komentarze (5)
Za tą kasę za wypożyczenie i kontrakt, można było wypożyczyć jakiegoś ziomka typu Ali Adnan, czy ktoś taki mało wymagający, kto przynajmniej byłby gotowy zagrać 90 minut z jakąś Genoą czy Crotone. A tak zajeżdżają Kolarova. Ledwo odsapnął i wrócił w ostatnim czasie do formy po słabej zimie i już widać u niego ponownie oznaki zmęczenia.
Sprowadzenie Silvy tak samo sensowne jak Schicka, gdzie jeden nie domaga, a drugi nie nadaje się do 4-3-3.