Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Od czasu do czasu pojawiają się artykuły dotyczące Javiera Pastore. "Duch", "enigma", "niewiadoma", to najczęstsze opisy stanu Argentyńczyka. Prasa zastanawia się też coraz częściej nad hipotezą rozwiązania umowy gracza.
Temu zaprzecza tymczasem Marcelo Simonian, agent byłego trequartisty PSG, który w krótkiej wypowiedzi dla laroma24.it mówi:
- To prawda, że Javier przebywa obecnie w Hiszpanii, za pozwoleniem klubu, ale nieprawdą są hipotezy rozwiązania kontraktu. Gracz wróci do dyspozycji w przyszłym tygodniu.
Trudno jednak powiedzieć co oznacza owe "do dyspozycji". Prawdopodobnie chodzi o oddanie się w ręce fizjoterapeutów w Trigorii, po ponad dwumiesięcznym pobycie na rehabilitacji w Hiszpanii. W tych dniach mija w zasadzie rok od jego ostatniej normalnej dyspozycji. Na przełomie października i listopada 2019 roku zagrał w sześciu meczach z rzędu, kończąc występy 10 listopada, na spotkaniu z Parmą. Potem pojawił się problem z biodrem, który nęka go do dziś. Pośrodku, przez kalendarzowy rok, spędził na boisku 71 minut, nie znajdując się tak naprawdę nigdy w kondycji do prawdziwej gry.
Pastore zarabia w Romie 8 mln euro brutto (4,5 mln euro netto) i ma wciąż kontrakt do czerwca 2023 roku.
Komentarze (16)
Takie rzeczy w umowach bywają. Pamiętasz jak ztrudniliśmy pijaka z Brazylii co to niby miał być napastnikiem? Rozwiązaliśmy z nim umowę bez problemu i arrivederci. Podobno teraz z Milikiem chcieli coś tam wpisać aby się zabezpieczyć. W umowie wszystko można zapisać, ale trzeba to wynegocjować z agentem, a ten też cwany.
Natomiast najszczał na kibiców gadaniem, że nie miał już odpowiednich sił fizycznych by grać w PSG. Zatem poszedł sobie pokulawić do Romy...
Każdy kibic, który jest w miarę ogarnięty i wie o co w tym sporcie chodzi, wiedział z miejsca by nie brać absolutnie Pastore, bo on był "kulawy" już przez ostatnie dwa sezony w PSG i nic nie zapowiadało, że będzie inaczej... Owoce tego zbieramy teraz, bo to nie tylko 8 mln euro, które trzeba mu płacić, ale też obciążenie, które nie pozwala zatrudnić np. kogoś innego czy z opcji A, B, C i D, trzeba wybrać przy transferze C, bo nie stać na inne z powodu kontraktu Pastore.