Aktualnie na stronie przebywa 15 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
W ostatnich dniach, głównie za sprawą angielskich tabloidów, wracają pogłoski na temat sprzedaży Kostasa Manolasa. Na pytania odnośnie swojego podopiecznego odpowiadał, dla Sport MS, agent gracza, Joannis Evangelopoulos.
Transfer Manolasa w styczniu?
- Nie ma niczego poza doniesieniami, które serwuje prasa i których jest już wystarczająco dużo.
Bardziej prawdopodobna jest sprzedaż w styczniu czy latem?
- Nie mogę tego powiedzieć, ale myślę, że jeśli coś będzie, to będzie prawdopodobnie latem. Gdyż generalnie w świecie piłki i życiu trudno jest snuć przewidywania.
Charakterystyka Manolasa sprawia, że jest tak rozchwytywany?
- Kostas gra i ma się dobrze. Znajduje się w bardzo dobrym wieku. Jest doświadczony i posiada cechy, które wszyscy dobrze znamy.
Manolas mógłby pójść do Chin?
- Kostas ma możliwość gry na wyższym poziomie i powiem, że nie pójdzie do Chin. Futbol w Europie ma do zaoferowania rzeczy, które nie są wymierne na pieniądze jak sława i uznanie.
W której lidze chciałby grać?
- Pewność siebie jest bardzo ważnym czynnikiem i Kostas ma ją na wysokim poziomie. Nie wiem, gdzie chce grać, trzeba zobaczyć jakie drużyny będą zainteresowane. Latem została odrzucona propozycja około 40 mln euro za Kostasa z Arsenalu. Arsenal wykazywał zainteresowanie wcześniej, ale żądania Romy były wyższe od zamiarów angielskiego klubu.
Komentarze (5)
Nikt nie ma jednak recepty na same udane transfery, ale jak obiektywnie spojrzy się czy to na Benatię czy Manolasa, zawodników w gruncie rzeczy otrzaskanych w grze na wysokim poziomie przed przyjściem do Romy, a następnie zerknie się na 10 milionów wydanych na Jesusa, który od kilku lat był wypychany z Interu, to zasadnym jest spytać kto wpadł na ten pomysł?
Już mniej ryzykowany był transfer Fazio (nie tylko cena), który nie grał w ostatnich miesiącach i trudno było stwierdzić jaki poziom reprezentuje niż kupić Jesusa, który co kolejkę prezentował swoje wątpliwe umiejętności i niczego nie mógł ukryć.
Manolas pewnie i za 40 baniek pójdzie i trzeba się powoli żegnać. Jedyne co go może "uratować" w Romie to kontuzja a`la Strootman czego mu oczywiście nie życzę.
De Laurentiis się postawił i dostał 90 mln od ręki i sobie mógł poszaleć na rynku i zimą stać go było na Pavolettiego za 18 mln.