Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
W poprzednich sezonach obrońca numer jeden w Romie, w tych rozgrywkach pomijany przez Luisa Enrique. Juan, bo o nim mowa, mimo iż trenuje regularnie od początku września, nie znalazł uznania w oczach nowego trenera. Kolejnego wywiadu w tym tygodniu, tym razem dla calcimercatoweb.it, udzielił agent piłkarza, Michele Gerbino.
- Czy oczekujemy powołania na derby? Powiedziałbym, że tak. Praktycznie od pięciu tygodni trenuje na pełnych obrotach i jest gotowy do gry. Całkowite zerwanie z Luisem Enrique w przypadku braku powołania? W piłce nożnej nigdy nie można mówić o całkowitym zerwaniu stosunków, gdyż potem, czasem sprawy mogą się zmienić. Oczywiście, jeśli Hiszpan nadal będzie trzymał go z boku, będzie to oznaczać, że wybory zostały wykonane i wtedy Luis Enrique będzie musiał podać wyjaśnienie. Juventus w styczniu? Nie wiem, być może, jednak na tą chwilę nie rozmawiali ze mną. Powrót do Brazylii? Jest za wcześnie, aby o tym mówić, choć z Brazylii wpłynęła oferta, z którą ekonomicznie te w Europie nie mogą się równać. Juan to jednak poważny chłopak, czuje się dobrze w Romie i ma kontrakt do czerwca 2013 roku. Rozmawiamy o bardzo ważnym graczu, wszyscy znamy jego powagę i jego zalety. Latem wykonywał dodatkową pracę, aby powrócić i być dostępnym na sezon w stu procentach.
Komentarze (2)
Kontuzje to fakt. W pierwszych dwóch latach w Romie był porównywany do Chivu, jeśli chodzi o dostępność meczową, bo obydwaj lekko przekraczali zaledwie 50%. Później przydarzył się sezon 2009/2010 chyba najlepszy w jego wykonaniu, w dodatku bez kontuzji. W zeszłym sezonie urazy powróciły.
Niby tak, ale trzeba odnotować, że jest z nami od 2007 roku i w pierwszych 3 latach nie popełnił tylu błędów ile w ostatnich 12 miesiącach.
Juan zawsze gwarantuje jakość, ale został zepchnięty na 5 stopera w kolejce, lepiej jak odejdzie. Z sentymentu wolałbym widzieć jego, niż Heinze, chyba wyszłoby to na dobre, w końcu pamiętacie sezon 2009/2010 gdzie z Nicolasem stanowili świetną defensywę ?
Zresztą Cassetti pewnie też nas opuści.