Po pierwszym sezonie aklimatyzacji, również ten drugi nie był zbyt udany dla Gersona. Brazylijczyk grał częściej niż u Spallettiego, strzelił nawet dwa gole w meczu z Fiorentiną, ale zaliczył więcej upadków niż wzlotów. Tym samym, jak w każdej sesji transferowej, w mediach wróciły pogłoski o jego wypożyczeniu do innego klubu. Portal forzaroma.info skontaktował się z ojcem i agentem piłkarza, Marcao.
- Na tą chwilę nie otrzymaliśmy z Romy żadnej propozycji do odejścia Gersona. On jest tutaj ze mną i naszą rodzina, odpoczywa, jest spokojny i spędza wakacje w najlepszy z możliwych sposobów, gotowy stawić się 5 lipca w Trigorii na zgrupowaniu.
Pogłoski transferowe mówią o zainteresowaniu ze strony Atalanty i od wczoraj jest też Walter Sabatini, który stał się nowym odpowiedzialnym za sektor techniczny Sampdorii, który pomyślałby o nim w zespole Blucerchiatich.
- Świetna wiadomość, nie wiedziałem o nowej pracy Waltera. Lubię go, jest świetną osobą. Spodziewamy się komunikatu ze strony Romy i jesteśmy gotowi ocenić hipotezy i zdecydować co będzie najlepsze dla klubu i gracza.
W tym sezonie był Di Francesco, który dawał mu często przestrzeń do gry...
- Fantastyczny trener, być może najlepszy jakiego Gerson miał we Włoszech, który dał Romie dobrą grę i osiągnął dobre wyniki. Trzeba jednak powiedzieć, że do tej pory Gerson nigdy nie grał na swojej pozycji. Jest przyzwyczajony do gry w środku pola i za napastnikami, posiada dobre podanie i wizję gry.
Jeśli chodzi o ewentualne wypożyczenie lub sprzedać, lepsze Włochy czy zagranica?
- Nie ma różnicy. Po powrocie do Włoch porozmawiam z Giovannim Branchinim, który pracuje z nami i z Monchim. Powtarzam, wybór musi zadowolić Romę i gracza.
Komentarze (5)