Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Diego Tavano, agent Daniela Fuzato, udzielił wywiadu dla forzaroma.info. Prezydent Brando Sport Management był też pytany m.in. o Felipe Estrellę, byłego napastnika Primavery Romy, które zakontraktowała w ostatnich dniach, na trzy lata, Genoa.
W czerwcu Roma zdecydowała się nie wykupować Estrelli z Ferroviarii. Gracz przeszedł na zasadzie transferu definitywnego do Genoi. Co nie zagrało w Romie?
- Zagrało wszystko. Spisywał się dobrze, gdyż był jednym z najlepszych napastników w rozgrywkach Primavery. Poszło dobrze, jasnym jest, że ślub zawierają dwie strony. Roma zdecydowała się nie inwestować pieniędzy w wykup gracza i co jasne obraliśmy inną drogę. Dojrzewa z roku na rok i jest graczem, który potrzebował aklimatyzacji. Z moim partnerem Joao Marangonem mieliśmy wiele ofert we Włoszech i wybraliśmy Genoę.
12 goli w 32 występach w Romie Alberto De Rossiego. Twoim zdaniem klub popełnił błąd nie zatrzymując go?
- Nie mogę sobie pozwolić absolutnie na ocenę. To oceny techniczne, które robi klub. To część piłki nożnej. Mamy nadzieję, że chłopak spisze się dobrze i udowodni, że stoi na wysokości zadania przez trzy lata kontraktu z opcją na kolejny, który podpisaliśmy. Genoa chciała go bardzo. Jego wykorzystanie będzie zależało od nich.
Przejdźmy do Fuzato. Jest zadowolony z wypożyczenia do Gil Vicente? Jak się czuje?
- Chłopak jest bardzo zadowolony, wypożyczenie było absolutnie konieczne. To kluczowa droga rozwoju dla jego kariery. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Roma, zanim wysłała go by grał, przedłużyła jego kontrakt, co jest pokazaniem, że w niego wierzy. Daniel ma nadzieję, że będzie mógł wrócić i zostać pierwszym bramkarzem Romy.
Z uwagi na niepewność Pau Lopeza w bramce, według ciebie wypożyczenie Fuzato było mądrym wyborem?
- Było bardzo mądrym wyborem, przed sobą miał dwóch dobrych bramkarzy. Nie ja dokonuję ocen bramkarzy. Dziś jeden jest uznawany za pierwszego, Mirante za drugiego. Bycie kolejny sezon numerem trzy nie miał do Daniela sensu. Oceniamy portugalską ekstraklasę za ligę na dużo wyższym poziomie niż włoska Serie B. Jesteśmy naprawdę zadowoleni, to idealne rozwiązanie.
Komentarze (1)