Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
Dostęp do tej strony mają wyłącznie zalogowani użytkownicy.

50 lat życia, 13, aby stać się nieśmiertelnym

"Sześć jest liczbą doskonałą samą w sobie, nie dlatego, że Bóg stworzył świat w sześć dni. Bóg stworzył świat w sześć dni właśnie dlatego, że ta liczba jest doskonała i pozostałaby idealna nawet jeśli całość stworzenia nie miałaby miejsca". Filozof i teolog, Święty Augustyn z Hippony, powiedział to 1589 lat temu. Teologia. Tak. Ponieważ gdy mówimy o Aldairze spadamy w świat Bogów. Elegancki i silny jak Bóg. Nieśmiertelny. Roma niedawno przekroczyła liczbę 6 milionów śledzących na Twitterze. Jesteśmy jednak pewni, że jeśli byłby wówczas media społecznościowe i jeśli nie byłoby ich nadmiernego nadużywania jak teraz, te 6 mln euro śledziłoby Pluto.

 

Koszulka z numerem 6 była zastrzeżona przez 12 lat, taka była jego wielkość. 50 lat temu, 30 listopada 1965 roku w Ilhéus, małym brazylijskim miasteczku w stanie Bahia, urodził się jeden z największych obrońców w historii Romy, stając się legendą światowej piłki i idolem w barwach Giallorossich: Aldair Nascimento dos Santos. Obrońca niezbyt szybki, ale z elegancją i wyrafinowaną techniką, dzięki której górował nad innymi: siła fizyczna, świetna gra w powietrzu pozwoliły mu wygrać wiele pojedynków i pokonywać rywali. Dzięki brazylijskim nogom, nie gardził również grą w fazie ofensywnej, asystując kolegom i strzelając w karierze 21 goli dla Romy, 6 dla Benfici i 2 dla Flamengo.

 

Początek kariery - Aldair zaczynał grać w piłkę w mieście urodzenia, nie znajdując jednak szczęścia: przeniósł się do Rio, zaliczył testy w Vasco da Gama, ale został odrzucony. Los brazylijskiego obrońcy był jednak zapisany w piłce. W czasie zwyczajnego meczu między przyjaciółmi, podszedł do niego odpowiedzialny za sektor młodzieżowy Flamengo i były gracz tego klubu, Juarez, któremu zajęło kilka chwil, aby stwierdzić kto mu się podoba i przenieść go do sektora młodzieżowego drużyny. W 1985 roku grał w nieoficjalnych meczach drużyny, ale 1986 rok był punktem zwrotnym w jego karierze: szybko znalazł miejsce w pierwszym składzie i nigdy go nie opuścił. Z 23 występami i jednym golem rozpoczął karierę jednego z najlepszych defensorów, którego pamięta piłka. Wygrał ponadto mistrzostwo Carioca czyli turnieju stanu Rio, umieszczając w gablocie jeden z wielu trofeów, które towarzyszyły mu w całej piłkarskiej karierze. W 1987 roku Flamengo zdobyło mistrzostwo kraju, a Aldair wybiegł na murawę siedem razy. W 1988 roku rozegrał 24 mecze i strzelił dwa gole. Po przejściu szczebli młodzieżowych, Aldair zadebiutował w lidze brazylijskiej w koszulce Flamengo, grając dla klubu z Rio De Janeiro przez cztery sezony, od 1985 do 1989 roku, zdobywając mistrzostwo i zaliczając 185 ogólnych występów podczas swojego pobytu w brazylijskim klubie. Nie tylko Juarez zdał sobie sprawę z wielkiego talentu brazylijskiego obrońcy. Miał swoich wielbicieli również w Europie. Jednego przede wszystkim, Svena Gorana Eriksona, szwedzkiego trenera, który trenował w tamtym czasie Benficę i w 1990 roku sprowadził na nasz kontynent Aldaira.

 

Lądowanie w Europie - Aldair zaliczył w Benfice 33 występy, strzelając 6 goli i grając też w finale Pucharu Mistrzów, rozegranego 23 maja 1990 roku na stadionie Prater w Wiedniu, przegranego 0-1 z Milanem Sacchiego i zdobywając mistrzostwo Portugalii w sezonie 1989/1990. W Portugalii pozostał tylko jeden sezon, ale tyle wystarczyło, aby przyciągnąć uwagę wielu europejskich klubów, wśród nich Romy i jego prezydenta Dino Violi, który sprowadził go do stolicy Włoch za namową byłego trenera Giallorossich, Eriksona.

 

13 sezonów "Pluto" - 6 miliardów lirów. Tyle kosztował prezydenta Violę zakup Aldaira z Benfici. Nie wszyscy jednak wiedzieli wtedy, że będą to najlepiej wydane pieniądze w historii Giallorossich. Miłość między kibicami Romy i Brazylijczykiem narodziła się od pierwszego wejrzenia. Ciepło kibiców Giallorossich przypomniało te z Brazylii i obrońca od razu poczuł się jak w domu. W Wiecznym Mieście stał się wieczny: Brazylijczyk przyglądał się jak zmieniają się dyrektorzy, trenerzy (Ottavio Bianchi, para Boskov/Pezzotti, Mazzone, Carlos Bianchi, Zeman i Capello), koledzy, ale on był tu zawsze, na środku obrony Giallorossich, był ostoją stylu i wielkiej elegancji na boisku i poza nim. Niestety podczas swoich trzynastu lat w Romie wygrał dużo mniej niż na to zasługiwał: w czasie 436 występów zdobył tylko Superpuchar Włoch, Puchar Włoch i historyczne trzecie Scudetto Giallorossich w sezonie 2000/2001, choć wybiegł na boisko w 15 meczach z powodu kontuzji. Pluto narodził się w Rzymie, idol Curva Sud i legenda piłki nożnej w stolicy, Włoszech i na świecie: został tak nazwany ze względu na podobieństwo do psa Disney'a, trochę ze względu na swój nieśmiały i małomówny charakter, podsumowując, tak jak wspomniany bohater kreskówki. Był jedną z niewielu osób, która nie mówiła, ale pozostawała w sercach i pamięci milionów dzieci. Milionów jak serca, które biły dla tego fantastycznego gracza, potrafiącego, w dniu swojego pożegnania, zjednoczyć na jednym stadionie, 2 czerwca 2003 roku, swoje dwie największe miłości: Romę i Brazylię. Tego wieczora było na Olimpico tak wiele gwiazd, że niebo nie byłoby w stanie pomieścić ich wszystkich. Pojawili się na boisku, aby uhonorować obrońcę, który wszedł na palcach do serc kibiców Giallorossich i który tego dnia poprosił o pozwolenie wejścia na murawę, zdejmując buty zanim na niej się pojawił. Miłość została poszarpana przez łzy w dniu jego pożegnania. Jednak to nie było pożegnanie, gdyż nieśmiertelni pozostają zawsze w pamięci ludzi.

 

Koniec kariery - Pożegnanie ze stolicą Włoch miało przypieczętować koniec kariery, jednak Aldair nie mógł żyć bez piłki. Tak jak rycerz, nie mógł żyć bez swojej damy i nie mógł pojawić się bez niej na tańcach, Pluto nie mógł tańczyć jeśli nie miał między nogami skórzanej piłki, która mu towarzyszyła. Dlatego zdecydował się w sezonie 2003/2004 zagrać dla Genoi, a w 2007 roku podpisał umowę z zespołem Murata z San Marino, historycznym klubem ligi kraju z górą Monte Titano, w którym, z ponad 40 latami na karku, zagrał kolejne trzy sezony, zdobywając również krajowe mistrzostwo, udowadniając do samego końca, że jest unikalnym graczem, ze stali.

 

Filar reprezentacji Brazylii - Aldair zaliczył swój debiut w seniorskiej reprezentacji 15 marca 1989 roku z Ekwadorem, gdzie wygrał 1-0. Po dwóch sparingach z Paragwajem i Portugalią został umieszczony na liście powołanych na Copa America, zdobywając mecz po meczu miejsce w wyjściowym składzie, będąc na początku rezerwowym. W tamtym roku zagrał w sześciu meczach: Brazylia zdobyła kontynentalne mistrzostwo. Wziął również udział w eliminacjach do Mundialu Włochy 1990, jednak gdy doszło do turnieju, selekcjoner Sebastiao Lazaroni wolał Carloza Mozera, Mauro Galvao i Ricardo Gomesa i nie wyszedł ani razu na boisko. Inaczej było na kolejnym Mundialu, w USA 1994, gdzie zadebiutował z Rosją 20 czerwca i był podstawowym graczem na środku obrony obok Marcio Santosa, zdobywając tytuł, grając ponadto w finale przeciwko Italii. Rok później został powołany na Copa America 1995, grając w całym turnieju w pierwszym składzie i zdobywając też gola ze Stanami Zjednoczonymi. W 1996 roku wziął udział na Olimpiadzie w Atlancie, jako gracz spoza puli wiekowej (razem z Bebeto i Rivaldo), zdobywając brązowy medal. W 1997 roku grał od początku we wszystkich meczach na Copa America, zdobywając gola przeciwko Meksykowi i zdobywając swój drugi kontynentalny tytuł. Na Mundialu Francja 1998 był ponownie graczem pierwszego składu, tym razem obok Juniora Baiano, grając cały turniej, łącznie z finałem przegranym 0-3 z Francją. Ostatni mecz w reprezentacji rozegrał 28 czerwca 2000 roku z Urugwajem, zremisowanym 1-1 dzięki bramce Rivaldo. Z reprezentacją wygrał zatem dwa razy Copa America, raz Mundial i raz zajął drugie miejsce, zdobył brąz na Olimpiadzie i wygrał Puchar Konfederacji w Arabi Saudyjskiej w 1997 roku.

 

Aldair dyrektor - Dziś Aldair jest nowym dyrektorem technicznym Chieti. Zaczął od klubu amatorów, od "klubu i miasta, którego nawet nie znam", jak przyznał, ale zrobił to z chęciami i elegancją, które zawsze odróżniały go od tych, którzy mają wiele do zaoferowania, ale również do nauki. "Ważnym jest wierzyć w to, co się robi" i jeśli będzie to robił tak jak to robił gdy był piłkarzem, stanie się z pewnością jednym z najlepszych w obiegu. Dziękujemy za wszystko Pluto.


Karma: +0
05.12.2015; 22:44 źródło: insideroma.com dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka

Komentarze (8)

Profil PW
RoMaO Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Mniam, mniam, smaczny deser przed spaniem ;)))
Pamiętam chłopa, taki Rudiger to może mu czyścić buty. A kiedy przychodził z Benfiki, to nikt o nim nic nie wiedział.
Profil PW
Totnik Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Takich obroncow juz miec nie bedziemy. Candela, Samuel czy chociazby Cafu, patrzac na sklad teraz to jakis kabaret.

Profil PW
majkel Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Dziękuję za tłumaczenie. Piękna lektura. Po.przeczytaniu takich artykułów zawsze ogarnia mnie smutek, w jak beznadziejnej sytuacji.jesteśmy, jak hanbiona jest koszulka Romy... Byli w naszej historii piłkarze, co oddaliby wszystko dla tych barw, a teraz? Amerykanie usilnie pracują na ten wizerunek. Klub najemników. Taka przyszłość nas czeka. Nawet jak ktoś zechce zostać, a przyjdzie oferta nie do odrzucenia, to i tak zostanie sprzedany, business is business.
Profil PW
majkel Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
up

Oj czepiasz się. Z takim podejściem można stwierdzić, że każdy nowy piłkarz w klubie to najemnik, a przecież nie o to tutaj chodzi. Parafrazując pewne powiedzenie, prawdziwego piłkarza poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. U nas Aldair osiągnął status legendy, dlatego pisanie w tym momencie, że też był najemnikiem mija się trochę z celem.
Profil PW
abruzzi Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
U Sabatiniego nie ma innego pojęcia niż najemnik, bo on czy gra dobrze czy źle czy przeciętnie, to i tak gościa opchnie po 1-3 latach.
Profil PW
Werewolf Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
dowodzi formacją obronną w mojej prywatnej 11 wszech czasów w towarzystwie R. Carlosa, Panucciego i Cafu...

Q: gdzie Ci obrońcy?
A: na pewno nie w Romie...
Profil PW
Rafczyk Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
#Legenda
Profil PW
CanisLupus Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
majkel.asr
Przecież Aldair to też był najemnik. Z najemnika już nie można zrobić gracza, który wiernie będzie bronił barw przez długie lata ?
Może Sabatini sprowadzając "nowego Aldaira" z Niemiec tak właśnie chciał. Niestety na chceniu się chyba tylko skończy, bo nie przewiduję cudownej przemiany Ruedigera.
Ja to bym zmienił Garcię chociażby po to, żeby się na 100% przekonać, czy te nasze Ruedigery, Iturbe i inne Falque to faktycznie takie faje czy poprostu ich trener to karykatura w swoim zawodzie ?
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 31 (0)
    • Użytkownicy online (0):