Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 17 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
Dostęp do tej strony mają wyłącznie zalogowani użytkownicy.

12 lat temu Roma zdobyła scudetto

Dokładnie 12 lat temu, w niedzielę 17 czerwca 2001 roku Rzym był najbardziej gorącym miejscem na kuli ziemskiej. Po 18 latach Roma znów była najlepsza w Italii! Chcielibyśmy Wam dziś przypomnieć ostatni mecz sezonu przeciwko Parmie, który zadecydował o tym wielkim święcie.


Dokładnie pół wieku wcześniej, 17 czerwca 1951 roku, Roma pierwszy i ostatni raz opuściła szeregi zespołów Serie A. Niewielu kibiców zgromadzonych na Stadio Olimpico o tym wiedziało, ci którzy mieli świadomość tego faktu – nie bardzo pamiętali. Jednak mimo wszystko, była to znakomita okazja do tego, by wymazać tamten niechlubny moment w historii rzymskiego klubu, wszak gra ze strony gospodarzy toczyła się o trzecie scudetto. Goście już bezpieczni, na czwartym miejscu w tabeli gwarantującym start w eliminacjach LM, jednak nie zamierzali ułatwiać Giallorossim zadania – chociażby z tego względu, że mieli w swoich szeregach aż 4 byłych graczy Lazio. Roma – by być pewna na 100% mistrzostwa Włoch – musiała po prostu wygrać. Była to trzecia i zarazem ostatnia szansa – wcześniejsze dwie zakończyły się niepowodzeniem ze względu na remisy z Milanem i Napoli. Widocznie rzymscy bogowie chcieli, by Rzym świętował trzecie scudetto u siebie.


“Bracia Romaniści! To jest najważniejsze 90 minut w naszej historii, 90 minut, na które czekaliśmy 18 lat.  Ostatnie minuty sezonu, którego pierwszoplanowymi bohaterami jesteśmy od samego początku. Dziś nasza kolej, dziś bardziej niż kiedykolwiek włóżcie w doping wszystko to, co macie w środku: serce, duszę, płuca. Włączcie się w pieśni Curva Sud, naśladujcie przykład chłopców z Curva Sud i sprawcie, by cały stadion słyszał tylko jeden chór i tylko jeden głos” – tak powitał oraz mobilizował do dopingu Carlo Zampa 75 tysięcy fanów. Ciekawostka – chętnych do obejrzenia pojedynku było ponad dwa razy tyle, lecz w wolnej sprzedaży zostało tylko 9 tysięcy biletów.


“To dla mnie najważniejszy weekend w karierze. Dziesięć lat gram we Włoszech i wreszcie jestem o krok od osiągnięcia celu, o którym marzyłem, gdy tutaj przyjechałem” – to z kolei wypowiedź najlepszego strzelca rzymian, Gabriela Batistuty.
Wspaniała pogoda – 29 stopni Celcjusza przy prawie bezchmurnym niebie. Wspaniała atmosfera na stadionie, który chyba jeszcze nigdy w swej bogatej historii nie widział tylu flag! Dziesiątki tysięcy flag! Jednak póki co trybuny ledwie szemrały i mruczały, czekając na swój moment – jak długo uśpiony wulkan przed wybuchem. Na trybunach wiele znakomitości, m.in prezydent Romy Franco Sensi, matka chrzestna Romy i znakomita aktorka Sabrina Ferilli oraz legendarny trener Nils Liedholm, z którym rzymianie w 1983 roku wywalczyli swoje drugie scudetto. Wreszcie w tunelu ukazali się bohaterowie spektaklu. Kibice po raz pierwszy zaprezentowali swą moc. Składy, potem tradycyjny hymn “Roma, Roma, Roma” odśpiewany przez tifosich (których z pewnością słyszał cały Rzym), no i ten jeden wspólny okrzyk: forza Roma!!! I wreszcie pierwszy gwizdek ostatniego meczu sezonu 2000/01.


Początek zawodów nieco sparaliżował swym ciężarem piłkarzy Romy i to goście poruszali się po murawie energiczniej i bardziej zdecydowanie. Sytuację jeszcze bardziej komplikowała wiadomość z Turynu, gdzie po 5 minutach gry Trezeguet wyprowadził Juve na prowadzenie w meczu z Atalantą. Oznaczało to, że “Stara Dama” w tabeli dogoniła Giallorossich. Jednak Roma powoli budziła się z początkowego letargu – chwilę potem gospodarze mieli pierwszą okazję do zdobycia gola. Długie, prostopadłe podanie Tommasiego do Batistuty, jednak Argentyńczyk z ostrego kąta trafił w nogi Buffona. Ledwie minutę później akcja Romy lewą flanką, Candela podaje do Montelli, a ten minimalnie chybił. W 17 minucie z rzutu wolnego strzelał Totti, lecz wespół z Paolo Cannavaro Buffon  poradził sobie z zagrożeniem.


Wreszcie w 19 minucie nastapiła wielka eksplozja radości na Olimpico! Tommasi do Candeli, ten dośrodkowuje z lewego skrzydła, Montella w polu karnym sprytnie przepuszcza piłkę, a nadbiegający Totti strzela ile sił w nodze – nie do obrony. Jeszcze tylko spojrzenie z trwogą Batistuty na arbitra bocznego (znajdował się równocześnie na linii strzału i na pozycji spalonej, jednak rozjemcy nie mieli zastrzeżeń) i prowadzenie Romy stało się faktem. 1:0, i choć “il Capitano” strzelił wcześniej dla Romy 69 goli, ten 70 był zdecydowanie najważniejszy w jego karierze, nic więc dziwnego, że fetował go oczywiście pod Curva Sud.


W 27 minucie, tak naprawdę pierwszą okazję do zdobycia gola mieli goście – Di Vaio znalazł się sam przed Antoniolim, jednak Samuel w porę zdążył z interwencją i wybił piłkę na rzut rożny. Trzy minuty później mający już na swoim koncie żółty kartonik Almeyda, fauluje w niewybredny sposób uciekającego z piłką Cafu – jednak łaska pana Braschiego była tego popołudnia bardzo duża.


W 34 minucie dośrodkowanie z prawego narożnika boiska Cafu, piękny strzał głową Batistuty, jednak bramkarz gości był na posterunku. Dosłownie chwilę później błąd podczas wyprowadzania piłki przez zespół Parmy, futbolówkę przejmuje Emerson, podaje do Batistuty, ten wzdłuż pola bramkowego do Montelli, jednak napastnik Romy nie zdążył dostawić nogi. Swój wślizg “Top Gun” zakończył na słupku, na którym już za chwilę wyładował swą całą złość. Minęło kilka chwil i znów okazję mieli gospodarze – strzał Tottiego z 25 metrów minął słupek świątyni Buffona.


Roma coraz bardziej podkręcała tempo gry, zupełnie kontrolując sytuację na boisku stosunkowo łatwo stwarzała sobie okazję za okazją do podwyższenia prowadzenia. Wreszcie w 39 minucie po jednej z nielicznych akcji przyjezdnych, piłkę przejął Cafu, szybko uruchomił Batistutę, ten wygrał pojedynek biegowy z Paolo Cannavaro oraz Thuramem i strzelił płasko po ziemi – Buffon odbił piłkę przed siebie, a tam nadbiegający Montella strzelił praktycznie do pustej bramki. 2:0! Efektowny “samolocik” w wykonaniu strzelca gola zaprowadził go prosto pod Curva Sud!


Jednak goście – podrażnieni takim obrotem sprawy – łatwo skóry sprzedać nie zamierzali. Dwie minuty po stracie gola nadarzyła się wyborna okazja do zmniejszenia strat. Strzał Milosevića z 3 metrów instynktownie wybronił nogami Antonioli, a dobitka Di Vaio poszybowała nad poprzeczką bramki Romy. Minutę przed końcem pierwszej odsłony kolejną okazję zmarnował Batistuta, lecz po raz kolejny Buffon okazał się sprytniejszy od Argentyńczyka.


Po zmianie stron pierwsza zaatakowała Roma. Kolejny pojedynek Batistuta-Buffon znowu wygrał ten drugi, parując strzał głową napastnika Romy. Dla odmiany – po drugiej stronie boiska, po błędzie Zebiny strzelał Di Vaio, jednak mało precyzyjnie i futbolówka przeszła obok bramki. Napięcia nie wytrzymał trener Romy Fabio Capello, który po strzale napastnika Parmy z furią wyskoczył do linii bocznej boiska. W 55 minucie znów Batistuta mógł zdobyć gola, lecz jego lob poszybował nad poprzeczką. Trzy minuty później wydawało się, że jest już po meczu – Totti do Batistuty, ten głową do Montelli, zwód i techniczny strzał ląduje w „okienku” bramki Buffona. I kiedy stadion fetował trzecią bramkę, a Montella przyjmował gratulacje, sędzia Braschi, który w pierwszej chwili wskazał na środek boiska, postanowił jednak gola nie uznać z powodu spalonego, którego… absolutnie nie było! Totalna konsternacja na stadionie. Czyżby arbiter chciał naprawić swój błąd przy pierwszej bramce?


W 62 minucie po raz kolejny uderzał Batigol – po raz kolejny górą był bramkarz Parmy. W następnych minutach obie jedenastki sporą uwagę przywiązywali do gry obronnej, stąd sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Podekscytowani, ale także znudzeni takim obrotem sprawy kibice, już na 15 minut przed końcem spotkania zaczęli forsować ogrodzenie wokół trybun i przedostawać się na bieżnię stadionu. W tym momencie nadchodzi wiadomość z Turynu: mecz Juve-Atalanta został przerwany z powodu wtargnięcia kibiców gospodarzy na płytę boiska. W Rzymie absolutnie nie wyciągnęli jednak z tej informacji odpowiednich wniosków – fani Romy konsekwentnie gromadzili się tuż przy liniach końcowych boiska i nikt specjalnie im w tym nie przeszkadzał. Gdy było ich już wokół boiska całkiem sporo, do akcji wkroczyła policja odgradzając kibiców od murawy kordonem. Także zdenerwowany Carlo Zampa prosił o zachowanie ładu do końca meczu.


W 78 minucie spotkania swoje wielkie polowanie na gola wreszcie zakończył sukcesem „Król Lew”, czyli Gabriel Batistuta. Crossowe podanie Montelli do Argentyńczyka, ten zwodem uwolnił się spod opieki obrońcy Parmy i płaskim strzałem tuż przy słupku wreszcie pokonał Buffona. Strzelec gola utonął w ramionach kolegów z zespołu oraz… kibiców, którzy z radości chcieli wyściskać swojego bohatera. 3:0 i chyba tylko jakaś katastrofa mogła wtedy odebrać Giallorossim zwycięstwo i zarazem scudetto. Stadion szalał, chóralne śpiewy, tysiące powiewających flag, nastrój radości, euforii i niesamowitego szczęścia. Nie zmienił tego faktu nawet gol zdobyty kilka minut później przez gości autorstwa Di Vaio, którym absolutnie nikt się nie przejął.


Pięć minut przed końcem stało się coś, co można było przewidzieć – sędzia odgwizdał jeden z fauli, kibice zinterpretowali to jako gwizdek kończący mecz i z wszystkich stron wtargnęli na murawę. Spotkanie naturalnie zostało natychmiast przerwane. Na murawie pojawiło się kilkuset nieproszonych gości polujących na wszelkie pamiątki z tego wielkiego wydarzenia. Totti został bez spodenek, Zago, Samuel czy Buffon nie mieli nawet tyle szczęścia, zostając w samych slipkach. Kamery uchwyciły Francesco Tottiego, który minę miał nietęgą. Kibice na trybunach skandowali: „zejdźcie, zejdźcie, zejdźcie!!!” Także Carlo Zampa gorączkowo nawoływał: „Uwaga! Uwaga! Mecz nie jest jeszcze zakończony! Do akcji wkroczył nawet Fabio Capello, który wymownie i ekspresyjnie pokazał kibicom, że jeśli szybko nie wrócą na trybuny, mecz nie zostanie dokończony a zamiast fety może być rozpacz! Pomogło.


Jednak pojawił się kolejny problem – tym razem ze skompletowaniem strojów. Ostatecznie Buffon bronił bez rękawic w dziwacznej bluzie a Totti zagrał w spodenkach Candeli, czym wzbudził… entuzjazm Francuza. Mieliśmy zatem podwójnego Candelę na boisku. Wreszcie, po 10 minutach przerwy zawody zostały wznowione, jednak była to już li tylko parodia futbolu – gra toczyła się jedynie w środkowej strefie boiska, nikt nie myślał już o konstruowaniu akcji. Arbiter wreszcie zlitował się, dyskretnym znakiem wskazał zawodnikom Parmy by biegli w stronę szatni, a sam chwilę potem zagwizdał po raz ostatni – minutę przed upływem regulaminowego czasu. Piłkarze Romy zostali na boisku, pozwolili się rozebrać rozentuzjazmowanemu tłumowi po raz wtóry, po czym także zeszli do szatni. Wpływy z meczu były rekordowe – 4,1 mld lirów, jednak część tej kwoty trzeba było oddać Federcalcio jako surową karę za – nazwijmy to – spore niedociągnięcia organizacyjne. A potem była wielka feta na Circo Massimo, w której oprócz kilkuset tysięcy fanów uczestniczy piłkarze, rozebrana prawie do rosołu Sabrina Ferilli i śpiewający pięknie jak nigdy przedtem „Grazie Roma” Antonello Venditti.

Karma: +0
17.06.2013; 09:54 źródło: własne dodał: RoMaO
czytaj więcej o: Główne newsy

Komentarze (27)

Profil PW
Roman Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ohh oby wróciły te czasy
Profil PW
kuba Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
nie wrócą...patrze na skład, jaki mieliśmy wtedy...każdy, powtarzam, KAŻDY zawodnik z tamtej 11 mógł być kapitanem Romy przez wielkie K! Samuel, Aldair, Candela, Montella, Batistuta - mozna tak długo wymieniać.
Lezka się w oku kręci...
Profil PW
Roman Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
@kuba, wiadomo, dlatego wg mnie zarząd powinien zainwestować w końcu w jakiś grajków z prawdziwego zdarzenia
Profil PW
Totnik Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Przy obecnym Zarządzie, z pseudo prezesem w bostonie i kolejne 12 lat to mało aby Roma miała szansę na Scudetto.
Profil PW
RoMaO Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Panowie - widzę, że z lekkością ducha znaleźliście kolejny news do narzekania. Może jednak lepiej w tym miejscu byłoby się podzielić swoimi przeżyciami z tego dnia? A biadolenie zostawić na resztę wakacji? ;P
Profil PW
As11 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Kilkanaście dni po tym wydarzeniu dostałem swą pierwszą koszulkę Romy i wtedy stałem się jej największym fanem na świecie. Miałem wtedy równo 4 lata. Jak to wyglądało u Was?
Profil PW
Omen Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
To już 12 lat? Boże, jak to zleciało...
Profil PW
kuba Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ja zaczałem kibicowac Romie w sezonie, w ktorym lacje zdobylo mistrza... latwo nie bylo.
Profil PW
scythese Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ja odkąd kibicuje Romie na poważnie (od 2009r) Roma nic nie wygrała :s
Profil PW
completny Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Offtop:

Borussia daje 15 mln za Pjanika. Hmm...
Profil PW
km36 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
pamiętam doskonale ten mecz i sezon, gdyż Giallorossim tak na poważnie kibicuję od 1999 roku... czekam niebawem na powtórkę,bo 12 lat to kawał czasu...FORZA ROMA!!!
Profil PW
igorro Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ja jak Scythese :D
Profil PW
Werewolf Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Zawsze miałem awersję do wielkiej włoskiej trójcy i Realu tak, że przed Romą nie miałem żadnego innego klubu, tylko ulubionych piłkarzy, Roberto Carlosa, Rivaldo, Roberto Baggio, Batistutę i wreszcie Tottiego. Dwaj ostatni przedstawili mnie Romie i tak zaczęła się ta miłość.

Kibicuję Romie na serio od 2000 roku, kiedy to udało mi się odwiedzić Włochy a zwłaszcza Rzym w związku z rokiem jubileuszowym. Wiedziałem, jakie kluby są w tym mieście, ale idąc jego ulicami, czy oglądając je zza szyb autokaru odnosiłem wrażenie, jakby istniał tylko jeden. Rzym był żółto-czerwony i takim go zapamiętałem (a przecież było to tak niedługo po majstrze merdasów). Pamiętam Mszę Świętą na placu Św. Piotra odprawianą przez Jana Pawła II i wielkie żólto-czerwone logo z wilczycą na tylnej okładce śpiewników dla pielgrzymów z całego świata i...jakoś tak zaskoczyło. Było to na przełomie grudnia i stycznia czyli w połowie sezonu, ...jak się później okazało ostatniego mistrzowskiego sezonu.
Profil PW
zolter Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Wspaniały skład z genialnymi graczami z których większość była mocno przywiązana do barw. Wtedy cały ten świat piłki wydawał sie magiczny, może dlatego że miało sie dużo mniej lat?
Profil PW
kaos84 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Kurde pamiętam tą chwilę ale byłem dumny i jak się cieszyłem wtedy to piękny czas najlepszy czas jaki mogłem przeżyć z Romą. FORZA ROMA !!!
Profil PW
scythese Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=avI0tcFDLx8
Profil PW
riss Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Jak tylko to czytam to się wqrwiam :( gdzie biliśmy, a gdzie jesteśmy.
Profil PW
kaos84 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ja kibicuję Romie od sezonu 1997/1998 pamiętam jeszcze czasy jak Btigol nie grał u nas a grali tacy piłkarze jak Austriak Konsel czy Wome :)a z takich mniej pamiętanych to np Bartlet z Argentyny nawet teraz sprawdziłem i mam wycinki z przeglądow sportowych z tamtych lat :P
Profil PW
riss Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Tzn. że ja kibicuje równie 13 lat :)
Profil PW
burdisso88 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
...Guido_338 Mam do dziś artykuł z tego bravo...obok Romy swiętujący Bayern... w segregatorze oczywiście w pierwszych koszulkach trzymam go :D u mnie również podobnie się zaczęło a dużo dołożył się do tego transfer Batistuty :D:D:D:Dps.a pamięta ktoś może 2 giga-sporty z dużym posterem Tottiego ....najpierw dali nogi a potem góre spryciarze??? u mnie chyba przez 5lat zdobił ściane :D:D
Profil PW
Junkhead Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ja pamiętam artykuł z tamtego okresu z Piłki Nożnej (chyba) jak dziennikarz był w Rzymie i rzymski taksówkarz mu objaśniał dlaczego to właśnie Roma ma najlepszy scouting na świecie :). Coś nie wiele z tego scoutingu zostało.
Profil PW
mirnof Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Ulice były piękne a w Nas była duma.Pozdrawiam prawdziwych ROMANISTÓW i życzę cierpliwości.FORZA ROMA
Profil PW
mirnof Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Werewolf też tam byłem to było COŚ
Profil PW
sobek Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
To był niesamowity sezon.
Roma praktycznie od początku sezonu dominowała nad resztą.
Pod wodzą Capello Rzymianie nie mieli sobie równych.
Wspaniałe czasy, oby wróciły jak najszybciej.
Forza Roma.
Profil PW
Hakonas Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
bravo sporty kiedyś były fajne... Teraz od kilku lat nigdy z okładki nie schodzi Barcelona i Real. Tak się *******, gdy widzę jak zbijają kasę na dzieciakach, w kółko pisząc o Messim, Ronaldo i pisząc kto jest lepszy. Brrrr... Nie ma już innych drużyn???

Pamiętam ich ostatni plakat Romy - z początku 2008 roku.

Btw. A ostatnio w sklepie widziałem plakat KLOZETA!!! Nie no, raz mogliby dać chociażby Lamelę, a nie tego słabego lacjucha...
Profil PW
Marcelo10 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Następne Scudetto dla Romy to bardzo odległa perspektywa.
Profil PW
Francesco10 Dodano: 11 lat temu | Karma: 0
Z dumą wspominam te czasy. Z Romą jestem od 1998 roku. To było coś! Mam nadzieję, że przyjdzie mi niedługo znów płakać jak dziecko;) Miałem te wszystkie plakaty o których piszecie;)
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-6):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8078 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 17 (0)
    • Użytkownicy online (0):