Mecz: UC Sampdoria vs. AS Roma
0:2
- Rozgrywki: Serie A
- Sezon: 2013 / 2014
- Kolejka: 5 kolejka
- Data meczu: 25.09.2013; 20:45
- Stadion: Stadio Luigi Ferraris
- Zapowiedź: Brak
- Raport pomeczowy: Brak
Opis
Niedzielne derby rozpoczęły tygodniowy maraton ligowy, w którym zespoły rozegrają po trzy spotkania. Po sukcesie w meczu z Lazio, Giallorossich czeka wyjazd do Genui i pojedynek z Sampdorią. Goście spisują się na razie słabo, z drugiej jednak strony, są w ostatnich latach niewygodnym rywalem dla Romy. Zespół Garcii z kolei, przewodzi tabeli ligowej wraz z Napoli, mając po czterech meczach komplet punktów i pragnienie zachowania pozytywnej. Zapowiada się ciekawy pojedynek.
Zespoły zmierzą się po raz 56 na „Marassi”. Bilans jest zdecydowanie niekorzystny dla Giallorossich, którzy wygrywali na wyjeździe z Sampdorią 8 razy przy 27 zwycięstwach rywali. 20-krotnie drużyny dzieliły się punktami. Roma nie wygrała z Sampdorią na wyjeździe od 4 maja 2008 roku, gdy bramki Panucciego, Pizarro i Cicinho dały zwycięstwo 3-0. Jedno z lepszych spotkań w Romie rozegrał wówczas Doni. Później zespół popularnej Dorii był wyjątkowo trudnym orzechem do zgryzienia dla Giallorossich. Nikt nie zapomni na pewno porażki 1-2 na Stadio Olimpico, w sezonie 2009/2010, która przesądziła o zdobyciu Scudetto przez Inter. Na „Marassi” z kolei, od ostatniej wygranej Romy, padł remis oraz dwa razy wygrywali gospodarze. W poprzednim sezonie, jako beniaminek, pokonali u siebie Romę 3-1. W meczu tym debiutował na ławce Aurelio Andreazzoli. W pierwszej części sezonu, na Olimpico, większe powody do zadowolenia miał również zespół z Genui. Roma prowadziła 1-0 i mimo gry przez 40 minut w liczebnej przewadze, straciła prowadzenie i mecz zakończył się remisem.
Sampdoria ma jak na razie problemy ze zdobywaniem punktów. Podopieczni Delio Rossiego zaliczyli tylko dwa remisy i dwa mecze przegrali i zajmują pozycję tuż nad strefą spadkową. Sezon zespół Dorii rozpoczął jednak od Coppa Italia, gdzie wygraną z trzecioligowym Benevento zapewniły dwa trafienia Gabbiadiniego, sprowadzonego latem z Juventusu Turyn za 5,5 mln euro. Drużynę z Genui wzmocnili też latem Salamon z Milanu i Bjarnason z Pescary. Zespół opuścili za to Icardi, Poli i wypożyczony do Monaco, Sergio Romero. W Serie A zespół Delio Rossiego zadebiutował meczem z Juventusem. Niestety, kibice nie zobaczyli bramki swoich pupili, a gola zdobył rywal. Nieco lepiej było tydzień później, w Bolonii, gdzie Sampdoria zdobyła pierwszy punkt w sezonie, remisując z rywalem 2-2. Gola zdobył ponownie Gabbiadini. To, co zobaczyli kibice dwa tygodnie później, po przerwie reprezentacyjnej, chcieliby puścić jak najszybciej w zapomnienie.
15 września, w derbach Genui, Sampdoria przegrała 0-3 z rywalem, który po dwóch kolejkach nie miał na koncie żadnego oczka. Podopieczni Delio Rossiego zagrali fatalne spotkanie i przegrali zasłużenie. W mediach zaczęły się pojawiać głosy o rychłym zwolnieniu trenera z Sampdorii, którego uratował sobotni wyjazdowy pojedynek z Cagliari, gdzie trzy gole padły w okolicach 90 minuty. Cagliari prowadził długo 1-0, aby w 89 minucie wyrównał Gabbiadini. Chwilę później Sardyńczycy wyszli na prowadzenie. Mimo tego, w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, dla Sampdorii trafił De Silvestri, ratując ważny wyjazdowy punkt. Co za tym idzie, zespół z Genui zdobywa w tym sezonie punkty i gole tylko na wyjazdach. Wszystkie cztery strzelone bramki padły na boiskach rywali. U siebie gracze Genoi nie zadowolili jak na razie kibiców choćby jednym trafieniem. Spore problemy powoduje na pewno brak w kadrze dobrej typowej „9”, jak niegdyś Pazzini czy nawet Icardi, w poprzednim sezonie. Nieprzypadkowa jest statystyka strzałów. Zespół Sampdorii jest przedostatni w Serie A pod względem celnych trafień. Grę w ofensywie ciągnie póki co sam Gabbiadini, z kolei Eder doznał niedawno kontuzji i wróci do gry w połowie października. W ostatnim meczu ligowym, na ławce nie wytrzymał trener Delio Rossi, który został usunięty z boiska przez sędziego. Na szczęście dla niego, władze ligi dały mu jedynie upomnienie i usiądzie na ławce w środowym meczu. Na boisku, w drużynie przeciwnej, będzie mógł obejrzeć Adema Ljajica, którego spoliczkował dwa lata temu, prowadząc tego gracza w Fiorentinie, co zresztą oznaczało dla byłego trenera Lazio, zakończenie przygody z tą drużyną.
Serb radzi sobie na pewno dużo lepiej od Delio Rossiego. Ljajic zdobył dwa gole w trzech występach w barwach Romy, a jego bramka z karnego w niedzielnych derbach przypieczętowała zwycięstwo Giallorossich. Zespół Romy przerwał negatywną serię pięciu spotkań bez wygranej z rywalem zza miedzy, co wywołało niezwykłą euforię wśród kibiców, ale też na boisku. Płaczący Federico Balzaretti, po zdobytym golu oraz Rudi Garcia, mówiący po meczu, że teraz czuje się prawdziwym Romanistą, potwierdziły, iż w Romie stworzyła się świetna grupa. Przeciwko Lazio Giallorossi zaliczyli czwartą wygraną w czwarty meczu sezonu i wraz z Napoli przewodzą ligowej tabeli. Zespół Garcii zdobył do tej pory dziesięć i stracił tylko jednego gola. To drugie wynika ze świetnej pracy całej drużyny w obronie, a nie tylko dobrej gry samych defensorów. W dotychczasowych meczach dało się zauważyć, iż De Sanctis miał bardzo mało pracy i oby tak pozostało dalej.
Fenomen Romy leży w tym sezonie w drugich połowach. Do tej pory, po zmianie stront, widzimy za każdym razem zupełnie inną drużynę, grającą dokładniej, lepiej w pressingu, stwarzającą okazje i zdobywającą bramki. Na poparcie tych faktów może posłużyć bilans goli: 0-1 przed przerwą i 10-0 po zmianie stron. To, iż Roma rozbija rywali po zmianie stron, świadczy też o bardzo dobrym przygotowaniu fizycznym drużyny do rozgrywek. Widoczne to było szczególnie w derbach, gdzie od razu po zmianie stron, zespół przystąpił do ataku. Owszem, były gorsze momenty, jak poprzeczka Lazio czy akcja Edersona z ostatnich minut, jednak to zespół Garcii prowadził grę i stworzył więcej sytuacji, po słabej pierwszej połowie. Czwarte zwycięstwo z rzędu na inaugurację, Roma odniosła po raz trzeci w historii, a po raz pierwszy od pięćdziesięciu trzech lat. Czas najwyższy ustanowić jeden rekord.
Forma Sampdorii:
21.09.2013, 4 kolejka Serie A: Cagliari – SAMPDORIA 2-2 (Gabbiadini, De Silvestri)
15.09.2013, 3 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Genoa 0-3
01.09.2013, 2 kolejka Serie A: Bologna – SAMPDORIA 2-2 (Eder, Gabbiadini)
24.08.2013, 1 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Juventus 0-1
17.08.2013, III runda Coppa Italia: SAMPDORIA – Benevento 2-0 (Gabbiadini x2)
Forma Romy:
22.09.2013, 4 kolejka Serie A: ROMA – Lazio 2-0 (Balzaretti, Ljajic)
16.09.2013, 3 kolejka Serie A: Parma – ROMA 1-3 (Florenzi, Totti, Strootman)
01.09.2013, 2 kolejka Serie A: ROMA – Verona 3-0 (samobój, Pjanic, Ljajic)
25.08.2013, 1 kolejka Serie A: Livorno – ROMA 0-2 (De Rossi, Florenzi)
17.08.2013, Sparing: Ternara – ROMA 1-2 (Balzaretti, Strootman)
Trzy mecze rozgrywane na przestrzeni ośmiu dni mogą skłonić Rudiego Garcię do małych roszad w składzie. Francuz, na konferencji prasowej mówił jednak, iż to a nie trzeci mecz tego maratonu i nie będzie problemów z formą fizyczną. Stąd wydaje się, iż zmian w składzie, odciążających piłkarzy, będziemy mogli spodziewać się raczej w niedzielnym meczu z Bologną. W Genui trener nie skorzysta z kontuzjowanych Bradleya i Destro oraz narzekającego na lekki uraz Torosidisa. Zdaniem mediów, szansę od pierwszych minut otrzyma tym razem Ljajic. Zastanawiająca jest kondycja Pjanica, który miał problemy w końcówce meczu z Lazio. Przez to, na dzisiejszym treningu, Garcia próbował na początku środek Strootma-De Rossi-Marquinho, robiąc jednak potem roszady. W ataku próbowane było na początku trio Florenzi-Borriello-Gervinho, choć i tutaj trener dokonywał w trakcie ćwiczeń wielu zmian.
Przypuszczalny skład Sampdorii:
Da Costa
Gastaldello Palombo Costa
De Silvestri Krsticic Bjarnason Obiang Gavazzi
Sansone Gabbiadini
Kontuzjowani: Eder
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -
Przypuszczalny skład Romy:
De Sanctis
Maicon Benatia Castan Balzaretti
Pjanic De Rossi Strootman
Florenzi Totti Ljajic
Kontuzjowani: Destro, Bradley, Torosidis
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -
Poza kadrą: Julio Sergio
Przedmeczowe ciekawostki:
- Sampdoria jest drugą ulubioną ofiarą Tottiego po Parmie. Il Capitano strzelił temu rywalowi 14 goli. Na „Marassi” nie trafił jednak od 26 listopada 2006 roku, gdy zdobył pamiętnego gola z ostrego kąta,
- Sampdoria wygrała tylko jedno z ostatnich 15 spotkań ligowych. Między nowym i starym sezonem, Blucerchiati pokonali 18 maja 3-2 Juventus. Poza tym zespół Sampdorii zaliczył 6 remisów i 8 porażek,
- Roma jest obok Interu drużyną z największą liczbą graczy, którzy zdobywali bramki. Obydwa zespoły maja po siedmiu strzelców,
- Roma zdobyła wszystkie swoje gole po przerwie, gdzie bilans bramek wynosi 10-0,
- Sampdoria z kolei nie trafiła jeszcze w tym sezonie Serie A przed własnymi kibicami.
Ostatnie spotkania zespołów:
10.02.1013 Sampdoria – ROMA 3-1 (Estigarribia, Sansone, Icardi – Lamela)
26.09.2012 ROMA – Sampdoria 1-1 (Totti – Munari)
22.05.2011 ROMA – Sampdoria 3-1 (Totti, Vucinic, Borriello – Mannini)
09.01.2011 Sampdoria – ROMA 2-1 (Pozzi, Guberti – Vucinic)
25.04.2010 ROMA – Sampdoria 1-2 (Totti – Pazzini x2)
Inne mecze pomiędzy tymi klubami