Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 25 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Mecz: Torino FC vs. AS Roma

Torino FC
1:1
AS Roma
  • Rozgrywki: Serie A
  • Sezon: 2015 / 2016
  • Kolejka: 15 kolejka
  • Data meczu: 05.12.2015; 15:00
  • Stadion: Stadio Olimpico
  • Zapowiedź: Brak
  • Raport pomeczowy: Brak

Opis

Zdobyć trzy punkty, aby zapobiec kryzysowi. Roma nie ma już więcej wymówek i po ośmiu dniach koszmaru na koniec listopada, nie może pozwolić sobie na kolejne potknięcia. W sobotnie popołudnie Giallorossi zawitają do Turynu, gdzie zmierzą się z zespołem Granaty, która ma za sobą dwa zwycięstwa z rzędu. Zapowiada się ciężka przeprawa, a mecz pokaże z jakiej naprawdę gliny są ulepieni gracze Garcii.   Historia zanotowała 140 przypadków, gdy naprzeciwko siebie stawały obydwa zespoły. 56 z tych spotkań wygrali Giallorossi, a 44 zespół z Granaty. Jeżeli chodzi o spotkania rozegrane w Turynie, lepsi są oczywiście gospodarze, którzy triumfowali 31 razy przy 13 wygranych Romy. 26-krotnie drużyny dzieliły się punktami. Ostatnie lata zaprzeczają jednak statystykom pojedynków drużyn w Turynie. Roma nie przegrała tam bowiem od 1990 roku, gdy gospodarze triumfowali w stosunku 1-0. Później drużyny mierzyły się w Turynie czternaście razy. Dziewięć z tych spotkań kończyło się podziałem punktów, a pięć razy lepsza była Roma. W latach 1991-2000 zespoły tylko remisowały (sześć razy). Potem, w kolejnych sezonach pięciokrotnie lepsza była Roma, a trzy razy padały remisy. Co jednak znamienne dla pojedynków tych drużyn w Turynie, Giallorossi wygrywali za każdym razem tylko jednym golem. Dwa z trzech remisów z ostatnich piętnastu lat padło jednak w ostatnich dwóch sezonach. Turyn pozostaje więc miastem zaczarowanym dla Rudiego Garcii, zarówno jeśli chodzi o potyczki z Juventusem, jak i Torino. Francuz nie wygrał nigdy w stolicy Piemontu. Dwa lata temu mecz na Stadio Olimpico zakończył się wynikiem 1-1, powtórkę z rozrywki mieliśmy przed rokiem, gdy na trafienie Florenziego odpowiedział Maxi Lopez.   Zespół Granaty zajmuje ósme miejsce w tabeli w 21 punktami na koncie czyli ze stratą sześciu oczek do Giallorossich. Dobra pozycja w tabeli to zasługa dobrych występów przed własną publicznością, gdzie Glik i spółka ugrali 14 oczek, przegrywając tylko jedno spotkanie. Sposób na Torino znalazł Inter. Odwrotnie wiedzie się drużynie z Turynu na wyjazdach, gdzie udało się ugrać tylko 7 punktów, a wygrana z Atalantą sprzed dwóch tygodni przerwała serię czterech porażek na boiskach przeciwników. W tym sezonie Torino to zespół grający nieco inaczej i lepiej niż w tym samym momencie poprzednich rozgrywek. Przed rokiem Granata zajmowała po czternastu kolejkach piętnastą pozycję w tabeli z 12 punktami na koncie. Zespół miał przede wszystkich problemy ze strzelaniem bramek, których zdobył tylko 10, tracąc przy tym 14 goli. W tym sezonie zespół Ventury jest dwukrotnie skuteczniejszy niż przed rokiem, o czym świadczy 20 strzelonych bramek. Gorzej przy tym spisuje się jednak defensywa. Glik i spółka pozwolili już rywalom na zdobycie 18 bramek i jest to dziesiąty wynik w lidze.   Lepszy sezon pod względem skuteczności zapowiadał już start sezonu. Granata zdobyła dziesięć punktów na inaugurację, zdobywając w czterech spotkaniach dziewięć bramek. Zespół Torino ograł u siebie Sampdorię i Fiorentinę i przywiózł cztery oczka z wyjazdowych meczów z Frosinone i Veroną. Dzięki temu gracze Ventury zajmowali drugą pozycję w tabeli za plecami Interu. Pierwsza porażka przyszła w piątej serii spotkań, gdy Torino przegrało 0-1 na wyjeździe z Chievo. To nie podłamało jednak Granaty. W szóstej kolejce zespół z Turynu pokonał 2-1 Palermo, grając przez pół godziny w dziesiątkę, a w doliczonym czasie gry w dziewiątkę, po dwóch czerwonych kartkach. Potem zespół wpadł w kryzys. W sześciu kolejnych meczach Torino zdobyło tylko dwa punkty, remisując u siebie z Milanem i Genoą. W międzyczasie Glik i spółka musieli uznać wyższość Carpi, Lazio (porażka aż 0-3), Juventusu i Interu. To właśnie w pojedynku z zespołem Nerazzurrich Torino przegrało po raz pierwszy przed własną publicznością, spadając do drugiej połówki tabeli. Zespół podniósł się po listopadowej przerwie reprezentacyjnej, pokonując najpierw, na wyjeździe, Atalantę, a następnie ogrywając przed własną publicznością Bolognę. We wtorek z kolei zespół Ventury ograł w IV rundzie Coppa Italia drugoligową Cesenę. Tym samym Granata ma na koncie trzy wygrane z rzędu w oficjalnych pojedynkach.   Trzy mecze bez zwycięstwa to z kolei seria Romy. Znamienne jest to, że Giallorossi mierzyli się w ostatnich dwóch meczach ligowych z tymi samymi rywalami co Torino, tylko w innej konfiguracji dom-wyjazd. I podczas gdy Granata zdobyła w pojedynkach z Bologną i Atalantą komplet punktów, Giallorossi musieli zadowolić się jednym. I tak właśnie wydawało się po meczu na Dall'Ara. W Bolonii w spotkaniu na wodzie, zespół Garcii ugrał tylko jedno oczko, ale biorąc pod uwagę warunki gry, wielu cieszyło się z tego wyniku. Podopieczni Garcii nie mogli za to zadowolić się wynikiem w Lidze Mistrzów. Po raz drugi na przestrzeni kilkunastu miesięcy zespół prowadzony przez Francuza zrobił z siebie pośmiewisko na arenie międzynarodowej, ale porażkę zdecydowano się zbagatelizować. Trener wyraźnie wskazał na lekceważące podejście swoich podopiecznych, którzy znając pozytywny dla siebie wynik potyczki BATE z Bayerem, zdecydowali się odpuścić. Niewielu spodziewało się na pewno zdobycia punktów w Hiszpanii, jednak niemal każdy kibic liczył na stawienie jakiegokolwiek oporu i zejście z boiska z honorem. Opinie po blamażu były podzielone. Trener zachowywał się jakby nigdy nic, troszkę bardziej ostrożny w opiniach był Sabatini, z kolei siebie i całą drużynę skrytykował Florenzi. Na niebezpieczeństwo powtórki z rozrywki wskazywały media. Kibice byli z kolei podzieleni. Niestety, rację miała prasa oraz ta część tifosich, która skrytykowała mocno graczy po barcelońskim koszmarze.   W niedzielę, w meczu ligowym, w którym mieliśmy zobaczyć zespół walczący na śmierć i życie, obejrzeliśmy piłkarzy podobnych do tych z Camp Nou, nie mających pomysłu na grę i przede wszystkim bez agresji i złości sportowej. Rywale byli wielokrotnie szybsi w dochodzeniu do piłki, grali pressingiem i tym samym dopięli swego. Znamienne było to, że poza Maiconem, który otrzymał czerwoną kartkę za faul taktyczny, jedynym graczem, który obejrzał żółty kartonik był Torosidis. To potwierdziło też poziom agresji, z którą grał zespół i woli walki. Trzy dni wcześniej, w meczu z technicznie grającą Barceloną, Roma Garcii okazała się pierwszą drużyną sezonu, której gracze w pojedynku z piłkarzami Blaugrany, faulowali rzadziej od przeciwnika. Taka Roma zaliczyła dwa blamaże w jednym tygodniu, a zdaniem niektórych porażka z Atalantą była większą wpadką niż 1-6 z Barceloną. Tak czy inaczej zespół stracił jakże ważne trzy punkty w walce o czołowe pozycje. Poprzednia seria spotkań miała być kolejką „pod Romę”, tymczasem to rywale skorzystali na porażce Giallorossich. Napoli pokonało Inter i odjechało drużynie Garcii na cztery punkty, Fiorentina straciła spodziewanie oczka z Sassuolo, ale i tak zwiększyła minimalnie przewagę nad Romą, a niebezpiecznie zbliżył się Juventus. Bianconeri tracą do zespołu Garcii już tylko trzy punkty. Przez to co stało się w ostatnim tygodniu najbliższe mecze mogą być kluczowe dla całego sezonu Giallorossich. W pojedynku z Torino Roma zagra przede wszystkim o utrzymanie dystansu do Napoli, być może odrobienie jakichś punktów, jeśli zespół z południa Włoch potknie się w Bolonii. Za tydzień zespół Garcii zawita do Neapolu. Strata punktów w Turynie i ewentualna porażka z Napoli mogą zamknąć już teraz szanse walki o mistrzostwo, do którego Roma aspirowała jeszcze tydzień temu. W Lidze Mistrzów zespół powalczy z kolei przede wszystkim o duże pieniądze, które da awans do 1/8 finału.   Forma Torino: 28.11.2015, 14 kolejka Serie A: TORINO – Bologna 2-0 (Belotti, Vives) 22.11.2015, 13 kolejka Serie A: Atalanta – TORINO 0-1 (Bovo) 08.11.2015, 12 kolejka Serie A: TORINO – Inter 0-1 31.10.2015, 11 kolejka Serie A: Juventus – TORINO 2-1 (Bovo) 28.11.2015, 10 kolejka Serie A: TORINO – Genoa 3-3 (Maxi Lopez, Zappacosta, gol samobójczy)   Forma Romy: 29.11.2015, 14 kolejka Serie A: ROMA – Atalanta 0-2 24.11.2015, 5 kolejka CL: Barcelona – ROMA 6-1 (Dzeko) 21.11.2015, 13 kolejka Serie A: Bologna – ROMA 2-2 (Pjanic, Dzeko) 08.11.2015, 12 kolejka Serie A: ROMA – Lazio 2-0 (Dzeko, Gervinho) 04.11.2015, 4 kolejka CL: ROMA – Bayer 3-2 (Salah, Dzeko, Pjanic)   Świetną wiadomością jest odzyskanie Gervinho. Iworyjczyk wraca do dyspozycji Garcii po urazie odniesionym podczas zgrupowania reprezentacji i od razu wskoczy do pierwszego zespołu. Obok niego, w ataku, zagrają Dzeko i Falque lub Florenzi. Jeśli w ofensywie pojawi się ten drugi, wówczas na prawej obronie zobaczymy Torosidisa. Grek, którego łączy się właśnie z zespołem z Torino, jest jedyną alternatywą dla Florenziego. Zawieszony za czerwoną kartkę z meczu z Atalantą jest bowiem Maicon. Na środku obrony o miejsce w składzie walczą Ruediger i Castan. Niewiadomą jest też obsada bramki. Z Atalantą bronił De Sanctis i zdaniem mediów Włoch ma ponownie duże szanse na wyjście w pierwszym składzie.   Przypuszczalny skład Torino: Padelli Bovo Glik Moretti Peres Benassi Vives Baselli Molinaro Qugliarella Belotti   Kontuzjowani: Maksimovic, Gaston Silva, Obi Zawieszeni: - Zagrożeni zawieszeniem: Bruno Peres, Vives   Przypuszczalny skład Romy: De Sanctis Florenzi Manolas Castan Digne Pjanic De Rossi Nainggolan Gervinho Dzeko Falque   Kontuzjowani: Strootman, Capradossi, Totti, Salah, Ponce Zawieszeni: Maicon Zagrożeni zawieszeniem: - Poza kadrą: Cole   Spotkanie poprowadzi Antonio Damato, który sędziował do tej pory 23 mecze z udziałem Romy. 12 z nich Giallorossi wygrali, 7 zremisowali, a 4-krotnie musieli uznać wyższość rywali. Damato sędziował jeden pojedynek z udziałem Romy w tym sezonie. 4 października Giallorossi pokonali 4-2 Palermo. Najgorsze wspomnienia związane z tym sędzią mają kibice z sezonu 2009/2010. Co prawda Damato nie popełnił żadnych błędów, ale w meczu prowadzonym przez niego Roma Ranieriego przegrała 1-2 z Sampdorią, tracąc tym samym szanse na tytuł mistrzowski. 3 wygrane, 4 remisy i 6 porażek to bilans Torino.   Ostatnie spotkania zespołów: 12.04.2015 Torino – ROMA 1-1 (Maxi Lopez – Florenzi) 09.11.2014 ROMA – Torino 3-0 (Torosidis, Keita, Ljajic) 25.03.2014 ROMA – Torino 2-1 (Destro, Florenzi - Immobile) 03.11.2013 Torino – ROMA 1-1 (Cerci – Strootman) 14.04.2013 Torino – ROMA 1-2 (Bianchi – Osvaldo, Lamela)  

Inne mecze pomiędzy tymi klubami

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 25 (0)
    • Użytkownicy online (0):