Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 13 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Mecz: AS Roma vs. Juventus FC

AS Roma
1:1
Juventus FC
  • Rozgrywki: Serie A
  • Sezon: 2014 / 2015
  • Kolejka: 25 kolejka
  • Data meczu: 02.03.2015; 20:45
  • Stadion: Stadio Olimpico
  • Zapowiedź: Brak
  • Raport pomeczowy: Brak

Opis

Miał być kluczowy mecz w walce o scudetto, będzie ostatni dzwonek dla zespołu Garcii; remisy oddaliły Giallorossich od Juventusu i tylko wygrana w poniedziałkowym pojedynku podtrzyma szanse walki o tytuł. Po serii domowych remisów tylko wspięcie się na wyżyny może przynieść upragniony cel w postaci trzech punktów. W poniedziałkowy wieczór dojdzie do batalii, która rozwiąże sprawę mistrzostwa, bądź podtrzyma rumieńce rywalizacji o najwyższy cel. Wierzymy, że dojdzie do tego drugiego.   Poniedziałkowe spotkanie będzie 164 potyczką drużyn w Serie A. 77 z tych meczów wygrał Juventus, a 37-krotnie lepsi byli Giallorossi. Jeśli chodzi o mecze rozegrane na Stadio Olimpico, lepsza jest Roma, która triumfowała 29 razy przy 25 zwycięstwach zespołu z Turynu (114-95 w bramkach). Przewaga Giallorossich, jeśli chodzi o domowe pojedynki z Juventusem, była kilkanaście lat temu znacznie większa. W latach 1992-1995, na przestrzeni trzech sezonów, Roma odniosła komplet zwycięstw z poniedziałkowym rywalem. Niestety, tyle samo wygranych na Stadio Olimpico w meczach z Juventusem, zespół Giallorossich odniósł w kolejnych 18 potyczkach! Romie udało się wygrać w Serie A, przed własną publicznością, tylko w sezonach 1989/1999 (2-0), 2003/2004 (4-0) i 2012/2013 (1-0). Poza tym aż 7-krotnie triumfował Juventus, a 8 razy zespoły dzieliły się punktami. Wygraną Turyńczyków zakończył się ostatni pojedynek drużyn na Stadio Olimpico. 11 maja zeszłego roku, w przedostatniej kolejce sezonu, Bianconeri triumfowali dzięki bramce Osvaldo. Juventus okazał się też lepszy w ostatnim oficjalnym pojedynku zespołów, na początku tego sezonu. W meczu w Turynie, pełnym sędziowskich kontrowersji (dyskusyjne gole drużyny Allegiego), padł wynik 3-2 dla gospodarzy. Tym samym zespół Bianconerich przedłużył serię ligowych wygranych z Romą do trzech. W oficjalnych meczach seria przegranych Giallorossich z Juventusem wynosi dwa spotkania, gdyż zespół prowadzony przez Garcię wygrał przed rokiem 1-0, w 1/4 finału Coppa Italia.   Historia pokazuje, że przewaga 9 punktów na tym etapie sezonu nie musi być wystarczająca do zdobycia tytułu. Przekonał się o tym w sezonie 1999/2000 sam Juventus. Aby jednak mieć jakiekolwiek szanse, zespół Garcii musi wygrać poniedziałkowe spotkanie. Punkty odrobić będzie bowiem bardzo ciężko, gdyż Turyńczycy nie tracą ich w tym sezonie wiele, czego nie można powiedzieć, szczególnie w ostatnim czasie, o drużynie Romy. Giallorossich dopadł w nowym roku syndrom remisów, a taki wynik znudził się już samemu Stadio Olimpico, gdzie zespół nie wygrał w lidze od 93 dni. Gracze Garcii legitymują się serią pięciu remisów przed własną publicznością, co wygląda jeszcze dziwniej w konfrontacji z pierwszą częścią sezonu. Do momentu pierwszego domowego podziału punktów z rywalem (Sassuolo), Roma odniosła bowiem siedem wygranych z rzędu. Później punkty urywały, poza wspomnianym zespołem Neroverde, również Milan, Lazio, Empoli i Parma. A wystarczyło aż, a może tylko - jeśli skonfrontować z poprzednim i z początkiem tego sezonu – trzy-cztery zwycięstwa. Nie ukrywajmy bowiem, że każdy z tych rywali jest na papierze słabszy od Romy, a szczytem niemocy w ostatnich tygodniach było 0-0 z Parmą. Przy pozytywnych rozstrzygnięciach Giallorossi traciliby dziś do Juventusu 1-3 punktów, a być może nawet by prowadzili, przy założeniu kompletu domowych zwycięstw w tych spotkaniach. Niestety, rzeczywistość okazała się inna.   I okazała się dosyć zaskakująca. Niemal z uporem maniaka powtarzaliśmy bowiem po kilku pierwszych, udanych występach zespołu, że walka o tytuł rozegra się na boiskach rywali. Roma bowiem wygrywała u siebie mecz za meczem i wydawało się, że dotrzyma, na tej płaszczyźnie, kroku Juventusowi. Dziś 9 oczek straty wynika z wpadek przed własną publicznością. Wpadek, a raczej ich serii, która była wynikiem wielu czynników, o których długo by pisać. "Była" to słowo użyte celowo i w nadziei, że wraz z wygraną z Feyenoordem wszystko powoli się kończy i zespół wróci na właściwą ścieżkę. W Rotterdamie, mimo wielu przeciwności i na pewno kilku błędów, drużyna Garcii wreszcie walczyła całe 90 minut i przede wszystkim wygrała coś ważnego, po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, Coppa Italia i oddaleniu się w tabeli ligowej od Juventusu. Wygrana powinna przede wszystkim podbudować niskie w ostatnim czasie morale piłkarzy i dać dodatkowe siły w walce o kolejne cele. W lidze celami jest zbliżenie się po poniedziałkowym meczu do Juventusu oraz bronienie drugiej pozycji przed Napoli i tym samym uniknięcie walki o Ligę Mistrzów w sierpniowych eliminacjach. Furtką do Champions League jest też końcowe zwycięstwo w Lidze Europy, ale do tego daleka droga. Wracając do zespołu z Neapolu, również on wykorzystał ostatnie potknięcia Giallorossich i traci w tabeli tylko trzy punkty. Zapowiada się więc mocna rywalizacja. Dwoma punktami wygrywa Roma z Napoli na własnym boisku, gdzie odniosła 7 zwycięstw i 5-krotnie remisowała. Giallorossi zdobyli przed własną publicznością 23 gole, a stracili tylko 7, co jest najlepszych wynikiem obok Juventusu.   Niestety Bianconeri strzelili u siebie 9 bramek więcej i w ogólnym rozrachunku wyprzedają znaczeni Romę, jeśli chodzi o bilans bramkowy. Juventus stracił w tym sezonie 13 goli w porównaniu do 18 bramek wpuszczonych przez Romę. Różnica nie jest więc duża. Zdecydowanie lepiej spisuje się za to zespół Allegriego w ataku. Bianconeri zdobyli do tej pory 51 bramek, a więc aż o 14 więcej od Giallorossich. Jako jedyny zespół w lidze zdobywają średnio ponad 2 gole na mecz. Drugie Napoli ma na koncie 44 gole, trzecie Lazio, 40. W ostatnich czterech oficjalnych spotkaniach Bianconeri zdobyli 9 bramek, a więc o jedną więcej niż Roma w ostatnich ośmiu pojedynkach. I głównie dobra postawa ofensywy pozwoliła Turyńczykom odjechać w tabeli. W obronie bowiem Juventus gra ostatnio słabiej niż na początku sezonu, tracąc dosyć często gole. W ostatnich czterech spotkaniach Buffon wyciągał piłkę z bramki pięć razy. Mimo bilansu 9-5 udało się wygrać trzy z tych meczów, a jeden zremisować. We wtorek zespół Allegriego pokonał u siebie 2-1 Borussię Dortmund w 1/8 finału Ligi Mistrzów i zdobył minimalną zaliczkę przed rewanżem. W ostatnim meczu ligowym z kolei Juventus ograł w Turynie, 2-1, Atalantę. Spotkanie nie było jednak łatwe dla graczy Allegriego. Ogółem, w nowym roku, zespół z Turynu wygrał 5 spotkań, a 3 zremisował. To pozwoliło odjechać Pirlo i spółce na dziewięć oczek, choć po pierwszym spotkaniu nowego roku różnica między zespołami wynosiła jeden punkt.   I niestety, jedynie wygrana Romy w poniedziałkowym spotkaniu, może otworzyć jeszcze szanse walki o mistrzostwo. Juventus bowiem punktuje bardzo regularnie, a przegrał w lidze tylko raz, 29 października, z Genoą. Od tamtej pory Bianconeri nie przegrali w ogóle, jeśli brać pod uwagę 90 minut gry. Drużynie szło w lidze, szło w Lidze Mistrzów, zespół awansował do półfinału Coppa Italia. Gracze Allegriego uznali jedynie wyższość Napoli w grudniowym spotkaniu o Superpuchar, ale tap polegli dopiero w karnych. Jeśli chodzi o wyjazdy, Juventus jest najlepiej grającym zespołem w Serie A. Turyńczycy wygrali 7 meczów, zremisowali 6, a jeden przegrali. W tej klasyfikacji wyprzedają o 3 punkty Romę. Zespół zdobyl na wyjazdach 19, a stracił zaledwie 6 goli i nie sobie równych w lidze, jeśli chodzi o tą statystykę. Drogę do bramki Juventusu znalazły u siebie Genoa (wygrana), Cesena (dwa gole i remis), Sassuolo (remis), Cagliari (porażka), Napoli (porażka). Zespół z Turynu ma już na rozkładzie, jeśli chodzi o wyjazdy, m.in. Milan (1-0), Lazio (3-0) i Napoli (3-1). I właśnie od meczu w Neapolu, z 11 stycznia, Bianconeri nie wygrali w Serie A na wyjeździe, odnosząc dwa remisy: bezbramkowy z Udinese i 2-2 z Ceseną.   Forma Romy: 26.02.2015, 1/16 Ligi Europy: Feyenoord – ROMA 1-2 (Ljajic, Gervinho) 22.02.2015, 24 kolejka Serie A: Verona – ROMA 1-1 (Totti) 19.02.2015, 1/16 Ligi Europy: ROMA – Feyenoord 1-1 (Gervinho) 15.02.2015, 23 kolejka Serie A: ROMA – Parma 0-0 08.02.2015, 22 kolejka Serie A: Cagliari – ROMA 1-2 (Ljajic, Paredes)   Forma Juventusu: 24.02.2015, 1/8 Ligi Mistrzów: JUVENTUS – Borussia 2-1 (Tevez, Morata) 20.02.2015, 24 kolejka Serie A: JUVENTUS – Atalanta 2-1 (Llorente, Pirlo) 15.02.2015, 23 kolejka Serie A: Cesena – JUVENTUS 2-2 (Morata, Marchisio) 07.02.2015, 22 kolejka Serie A: JUVENTUS – Milan 3-1 (Tevez, Bonucci, Morata) 01.02.2015, 21 kolejka Serie A: Udinese – JUVENTUS 0-0   Rudi Garcia będzie mógł skorzystać z tej samej kadry, co w spotkaniu z Feyenoordem. W coraz lepszej kondycji powinien znajdować się Iturbe, z kolei na pewne problemy narzeka Doumbia i nie będzie dostępny w poniedziałkowy wieczór, tak jak w Rotterdamie. W każdym razie raczej żaden z tej dwójki nie pojawi się w pierwszym składzie. W meczu w Rotterdamie funkcjonowało dobrze trio Ljajic-Totti-Gervinho i to ci gracze powinni wybieć od pierwszej minuty. Na środku pomocy Nainggolan zmieni najpewniej Keitę. Nie powinno dojść do roszad w defensywie.W bramce stanie z powrotem De Sanctis. W obozie rywala zabraknie przede wszystkim Pirlo, który doznał urazu w pojedynku z Borussią Dortmund. Po meczu z Niemcami na problemy narzekali też Pogba i Vidal, ale alarm został zażegnany. W ataku, obok Teveza, powinien wystąpić ponownie Morta, który w nowym roku jest również skuteczny co Argentyńczyk. Przypuszczalny skład Romy: De Sanctis Torosidis Manolas Yanga-Mbiwa Holebas Pjanic De Rossi Nainggolan Ljajic Totti Gervinho   Kontuzjowani: Balzaretti, Castan, Strootman, Maicon, Ibarbo, Lobont, Doumbia Zawieszeni: - Zagrożeni zawieszeniem: Torosidis, Maicon, Yanga-Mbiwa, Manolas Poza kadrą: Curci Przypuszczalny skład Juventusu: Buffon Lichsteiner Bonucci Chiellini Evra Vidal Marchisio Pogba Pereyra Tevez Morata   Kontuzjowani: Asamoah, Romulo, Pirlo, Marrone, Sturaro Zawieszeni: - Zagrożeni zawieszeniem: Ogbonna, Pogba, De Ceglie   Przedmeczowe ciekawostki: - Poniedziałkowe zawody poprowadzi Daniele Orsato. Będzie to drugi mecz Romy i Juventusu, który poprowadzi ten arbiter po remisie 1-1 grudnia 2011 roku na Stadio Olimpico. Orsato sędziował do tej pory 15 meczów z udziałem Giallorossich, a ich bilans to 7 zwycięstw, 6 remisów i 2 porażki (z Lecce i Genoą). Ostatnim meczem Romy, który prowadził, były styczniowe derby Rzymu, zakończone remisem 2-2. Bilans Juventusu to 7 zwycięstw, 8 remisów i 4 porażki. Ostatnim spotkaniem Turyńczyków, które sędziował były listopadowe derby, wygrane przez zespół Allegriego 2-1, - statystyki pokazują, że zespół Juventusu nie ma jeszcze w kieszeni mistrzowskiego tytułu. W sezonie 1999/2000 Bianconeri mieli właśnie 9 punktów przewagi nad Lazio i to na 8 kolejek przed końcem rozgrywek. W tym czasie przegrali bezpośredni mecz na Delle Alpi, a tytuł stracili w ostatniej kolejce, przegrywając w Perugii. Historia pamięta też przypadek bezpośredniej walki Romy i Juventusu, choć zakończony po myśli wcześniejszego lidera, a więc Bianconerich. W połowie sezonu 1985/1986 Stara Dama miała 8 oczek więcej od Romy, ale za zwycięstwo przyznawano 2, nie 3 punkty. Giallorossi zaliczyli świetną serię zwycięstw i pięć kolejek przed końcem, mając 5 oczek straty, wygrali u siebie z Juventusem 3-0. Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek Giallorossi dogononili rywala. Niestety, w przedostatniej kolejce przydarzyła się, uznawana za najgorszą w historii klubu, domowa porażka z Lecce, które było już pewne spadku do Serie B. Wspaniały wysiłek spełzł na niczym, - Giallorossi nie wygrali w lidze na Stadio Olimpico od 30 listopada (4-2 z Interem). Od tamtej pory zaliczyli 5 remisów. Jeśli wziąć pod uwagę wszystkie oficjalne meczem od tamtego momentu, Giallorossi wygrali tylko raz, po drogrywce z Empoli. Do tego zremisowali z Feyenoordem i przegrali z Fiorentiną oraz Manchesterem City, - Juventus nie przegrał od 22 oficjalnych meczów, zaliczając 15 zwycięstw i 7 remisów. Ostatnim zespołem, który znalazł sposób na drużynę Allegriego była 29 października Genoa, - szansę na setny oficjalny występ ma Caceres, który rozegrał do tej pory 70 meczów w Serie A, 8 w Coppa Italia, 20 w europejskich pucharach i wystąpił raz w Spuerpucharze Włoch, - Juventus zremisował dwa ostatni mecze wyjazdowe i jeśli podzieli się punktami z Romą, zaliczy taką samą serię jak trzy lata temu, gdy w okresie luty-marzec 2012 zremisował z kolei trzy spotkania na terenie rywali, - Juventus jest ostatnim zespołem, który pokonał w lidze Romę na Olimpico, Od 11 maja zeszłego roku Giallorossi rozegrali u siebie 12 spotkań. Pierwsze 7 wygrali, kolejne 5 zremisowali, - 15 marca 1931 zespół Romy odniósł najwyższe w historii zwycięstwo nad Starą Damą (5-0). Najwyższa domowa porażka to z kolei 1-5 z 12 listopada 1946 roku, - 3 wygrane, 5 remisów i 3 porażki to bilans występów Allegriego przeciwko Romie, - 3 ligowe porażki i wygrana w Coppa Italia to z kolei bilans Garcii w pojedynkach z Juventusem.   Ostatnie pojedynki zespołów: 05.10.2014 Juventus – ROMA 3-2 (Tevez x2, Bonucci – Totti, Iturbe) 11.05.2014 ROMA – Juventus 0-1 (Osvaldo) 21.01.2014 ROMA – Juventus 1-0 (Gervinho)* 05.01.2014 Juventus – ROMA 3-0 (Vidal, Bonucci, Vucinic) 15.02.2013 ROMA – Juventus 1-0 (Totti)* Coppa Italia  

Inne mecze pomiędzy tymi klubami

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 13 (0)
    • Użytkownicy online (0):