Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 47 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Mecz: AS Roma vs. Genoa CFC

AS Roma
2:0
Genoa CFC
  • Rozgrywki: Serie A
  • Sezon: 2015 / 2016
  • Kolejka: 17 kolejka
  • Data meczu: 20.12.2015; 15:00
  • Stadion: Stadio Olimpico
  • Zapowiedź: Brak
  • Raport pomeczowy: Brak

Opis

Przyszłość Garcii zawarta w 90 minutach. W niedzielne popołudnie Giallorossi podejmą Genoę w ostatnim meczu 2015 roku, który też może być ostatnim spotkaniem francuskiego trenera na ławce Romy. Po siedmiu meczach z kolei bez zwycięstwa, odpadnięciu z Coppa Italia i traceniu dystansu do rywali w Serie A, trenera może uratować jedynie zwycięstwo, choć nie musi. Po drugiej stronie stanie obecnie lustrzane odbicie Garcii, Gasperini, dla którego niedzielny mecz będzie również decydujący.   Ogólny bilans pojedynków drużyn w Serie A wypada na korzyść Romy. Zespół Giallorossich wygrał 43 mecze, a 32-krotnie triumfowali Rossoblu. Zdecydowanie lepiej wygląda ta statystyka, jeśli chodzi o batalie na Stadio Olimpico. Tu Roma była lepsza 35 razy, przy 6 remisach i 7 wygranych zespołu z Genui. Bardzo duża różnica jest też w bilansie bramkowym. Giallorossi strzelają średnio w historii rywalowi u siebie po dwie bramki: 95 gole Romy przeciwko 25 rywali. Statystykę zwycięstw i goli wyśrubował zespół Giallorossich szczególnie w ostatnim czasie. Drużyna z Rzymu wygrała bowiem wszystkie domowe mecze z Genoą, od momentu gdy ta wróciła do Serie A w sezonie 2007/2008, aplikując przy tym rywalom w ośmiu meczach 21 goli i tracąc tylko 4. Ogółem, jeśli dodać wygraną z rozgrywek 1994/1995, Roma legitymuje się obecnie serią dziewięciu domowych zwycięstw z rzędu z niedzielnym rywalem oraz trzynastu meczów bez porażki. Rossoblu przywieźli po raz ostatni punkt z Romy w sezonie 1993/1994 (1-1), a wygrali w rozgrywkach 1989/1990 (1-0).   Jak wspomnieliśmy na wstępie niedzielny mecz będzie ostatnią szansą dla Rudiego Garcii, choć część mediów twierdzi, że godziny Francuza są już policzone, a klub szuka już jego następcy i pojedynek z Genoą nie będzie miał wielkiego znaczenia. Trudno opierać się również tej teorii, gdyż jakie znaczenie, poza brakiem straty kolejnych punktów w tabeli, będzie miało ewentualne zwycięstwo? Ciężko bowiem sobie wyobrazić, że trzy oczka z Genoą, po tym co pokazywali ostatnio piłkarze i po wynikach na przestrzeni ostatniego miesiąca, będą oznaczać wyjście z kryzysu. Do tego potrzeba dużo więcej, kilku wygranych, a na to musielibyśmy czekać po przerwie świątecznej i trudno zakładać, że klub ma tyle czasu. Dlatego lakoniczne „tak” w odpowiedzi Waltera Sabatiniego na to czy Garcia będzie w niedzielę trenerem oraz ostatnie wypowiedzi samego trenera mogą prowadzić do właśnie takiego wniosku: godziny byłego trenera Lille są już policzone. Wcześniej kierownictwo broniło wiele razy Francuza, stwierdzając, że ten zostaje i będzie pracował tutaj długo, tym razem nie mamy takich zapewnień.   I trudno walczyć z tą teorią po tym co prezentują w ostatnim czasie Giallorossich. Do braku wyników (siedem meczów z kolei bez wygranej) dochodzi też fatalny styl. Owszem każdemu mogą przydarzyć się potknięcia, jak dla przykładu porażka Napoli z Bologną, jednak brak klarownych sytuacji w pojedynku z drugoligowym rywalem jest już bardzo poważnym sygnałem. Piłkarze nie wiedzą co robić, trener załamuje ręce, zrzucając coraz więcej win na swoich podopiecznych, a kierownictwo jak zawsze milczy. Przy wszystkim tym rośnie rozgoryczenie kibiców, którzy wygwizdali zespół nawet po awansie do 1/8 finału Ligi Mistrzów. To była jedyna pozytywna rzecz ostatnich tygodni, choć potrzebne do tego było szczęście, a także pomoc rywali. Niestety kierownictwo szybko obwołało awans „sukcesem”, zamiatając pod dywan to, co naprawdę się dzieje. Przed przerwą reprezentacyjną Roma była pierwsza w tabeli, dziś jest piąta, z aż siedmioma punktami straty do lidera. Co gorsza Giallorossich przeskoczył już Juventus, który w pewnym momencie sezonu miał dziesięć punktów mniej. W Serie A zespół ugrał w ostatnich czterech spotkaniach tylko trzy oczka i patrząc na grę, nawet taką zdobycz trzeba przyjąć z pokorą. Dwa karne w Bolonii, przypadkowy gol z Torino i brak celnego strzału z Napoli to było zdecydowanie zbyt mało, aby sięgnąć gdziekolwiek po trzy oczka. I tu dochodzimy do kolejnych fatalnych liczb. W siedmiu meczach po przerwie reprezentacyjnej Giallorossi zdobyli zaledwie cztery bramki, w tym trzy bezpośrednio ze stałych fragmentów gry. Jedyną bramkę z akcji zdobył w Barcelonie Dzeko. Gol jednak i sytuacje Romy z końcówki meczu były wynikiem totalnego rozluźnienia przeciwnika, który prowadził 6-0. Gdyby nie ten fakt, dziś prawdopodobnie nie byłoby i tego trafienia. I tak, identycznie jak w drugiej połowie poprzedniego sezonu, zespół przeobraził się z AS Roma w – jak lubią nazywać niektórzy kibice w Polsce – ”AS Remis”. Z tą różnicą, że ulubiony wynik 1-1 został zastąpiony rezultatem 0-0. Takie właśnie wyniki osiągali Giallorossi w ostatnich trzech oficjalnych meczach. 0-0 z BATE dało awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, 0-0 z Napoli miało być przełomowe, jednak nic takiego się nie stało. Bowiem trzy dni później, w ostatnią środę, zespół zaliczył blamaż, większy zdaniem wielu od 1-6 z Barceloną, 2-3 z BATE czy 0-1 w finale Coppa Italia z Lazio. Giallorossi, którzy mieli zaliczyć spacerek, przegrali po karnych z drugoligową Spezią i odpadli z Pucharu Włoch w 1/8 finału, po raz pierwszy od piętnastu lat.   W takiej samej sytuacji znalazł się we wtorek zespół niedzielnego rywala Romy. Podopieczni Gasperiniego przegrali u siebie 1-2, po dogrywce, z rewelacją Coppa Italia, trzecioligową Alessandrią. To była już czwarta porażka z kolei zespołu Genoi, który poległ w ostatnich trzech meczach ligowych. Przez to zespół Rossoblu spadł na siedemnaste miejsce w tabeli i ma zaledwie dwa punkty przewagi nad otwierającym strefę spadkową Frosinone. Fatalne wyniki w ostatnim czasie, ale też słabe na przestrzeni całego sezonu podkopały mocno pozycję trenera Gasperiniego, który otrzymał już oficjalne ultimatum. Albo zdobędzie punkty w Rzymie, albo pożegna się, nie po raz pierwszy na przestrzeni ostatnich lat, z fotelem trenera Genoi. W ostatnich trzech meczach ligowych Rossoblu przegrali u siebie z Bologną i Carpi, co praktycznie przelało czarę goryczy. Szczególnie bolesna była przegrana z beniaminkiem, który odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. Z drużyny, która była rok temu w strefie pucharowej w tym momencie sezonu zespół z Genui stał się klubem walczącym o utrzymanie.   Powody? Na pewno słaba kampania transferowa. Prezydent Preziosi nie znalazł godnych następców dla Iago Falque, Bertolacciego i Kucki. Formę zgubił Perotti, który strzelił do tej pory tylko jednego gola, a swoją niemoc próbuje nadrobić nerwami. Argentyńczyk dostał w poprzedniej kolejce drugą czerwoną kartkę w tym sezonie i został zawieszony na trzy mecze. Kolejny powód to bardzo słaba gra Genoi na wyjazdach. Rossoblu są jedną z czterech drużyn, które nie wygrały w tym sezonie na terenie rywali. Trzy razu Perin i spółka przywieźli z wyjazdów po punkcie, a pięć razy musieli uznać wyższość przeciwników. Genoi udało się ugrać wyjazdowe remisy z Frosinone, Torino i Udinese, które nie należą do ligowych potentatów. Wszystkie cztery zwycięstwa podopiecznych Gasperiniego pochodzą zatem z własnego boiska, gdzie udało się ograć Veronę, Milan, Chievo i Sassuolo. Właśnie wygrana z zespołem Neroverde, z 22 listopada, jest ostatnią odniesioną przez zespół z Marassi i zarazem jedyną w ostatnich dziewięciu oficjalnych meczach.   Forma Romy: 16.12.2015, 1/8 Coppa Italia: ROMA – Spezia 0-0, k:2-4 13.12.2015, 16 kolejka Serie A: Napoli – ROMA 0-0 09.12.2015, 6 kolejka Ligi Mistrzów: ROMA – BATE 0-0 05.12.2015, 15 kolejka Serie A: Torino – ROMA 1-1 (Pjanic) 29.11.2015, 14 kolejka Serie A: ROMA – Atalanta 0-2   Forma Genoi: 15.12.2015, 1/8 Coppa Italia: GENOA – Alessandria 1-2 (Pavoletti) 12.12.2015, 16 kolejka Serie A: GENOA – Bologna 0-1 05.12.2015, 15 kolejka Serie A: Inter – GENOA 1-0 29.11.2015, 14 kolejka Serie A: GENOA – Carpi 1-2 (Figueiras) 22.11.2015, 13 kolejka Serie A: GENOA – Sassuolo 2-1 (Rincon, Pavoletti)   W niedzielne popołudnie Rudi Garcia powróci do graczy, z których korzystał ostatnio najczęściej. Po pełnym odpoczynku wracają Szczęsny, Manolas i Nainggolan. Po części udało się też odciążyć De Rossiego, Digne i Florenziego, którzy w meczu ze Spezią weszli z ławki. Garcia liczy jednak najbardziej na powrót Gervinho, który próbował zagrać już z Torino, ale musiał opuścić murawę po 25 minutach. Później nie przeszedł próby na rozgrzewce przed meczem z BATE, w Neapolu usiadł od razu na trybunach, z kolei ze Spezią został oszczędzony, co w ogólnym rozrachunku było być może błędem. Po kartkowym zawieszeniu wraca Maicon. Większe problemy jeśli chodzi o dobór składu ma Gasperini, gdzie kontuzjowani są Tino Costa, Burdisso, Marchese i Dzemaili. Pavoletti odsiaduje trzeci mecz zawieszenia, z kolei Perotti zaczyna właśnie taką przymusową pauzę. Szczególnie bolesny jest brak Pavolettiego, który zdobył w tym sezonie pięć bramek ligowych.   Przypuszczalny skład Romy: Szczęsny Florenzi Manolas Ruediger Digne Pjanic De Rossi Nainggolan Salah Dzeko Gervinho   Kontuzjowani: Strootman, Capradossi, Torosidis, Ponce Zawieszeni: - Zagrożeni zawieszeniem: Pjanic, Nainggolan Poza kadrą: Cole, Totti   Przypuszczalny skład Genoi: Perin Izzo De Maio Ansaldi Rincon Ntcham Tachtsidis Laxalt Lazovic Gakpe Pandev   Kontuzjowani: Donnarumma, Marchese, Dzemaili, Burdisso, Tino Costa Zawieszeni: Perotti, Pavoletti Zagrożeni zawieszeniem: Tino Costa   Przedmeczowe ciekawostki: - Mecz poprowadzi Andrea Gervasoni, arbiter szczególnie szczęśliwy dla Giallorossich. Zespół wygrał bowiem dziewięć prowadzonych przez niego meczów, trzy zremisował i przegrał tylko raz, właśnie z Genoą na Marassi, w sezonie 2011/2012. Gervasoni sędziował w tym sezonie potyczkę z Frosinone, wygraną 2-0. Bilans Genoi to 9 wygranych, 5 remisów i 4 porażki. Ostatnim meczem prowadzonym przez tego arbitra był wyjazdowy pojedynek z Atalantą z poprzedniego sezonu, wygrany przez Genoę 4-1, - zespół Garcii wygrał w 2015 roku tylko 37% meczów (19 z 51), 10 u siebie, 9 na wyjeździe. Zremisował 20 (11 na Olimpico, 9 na wyjeździe) i przegrał 12 (6 u siebie, 6 na terenie rywali), - Gian Piero Gasperini wygrał 3 razy z Roma, raz zremisował, 9 meczów przegrał.   Ostatnie spotkania zespołów: 03.05.2015: ROMA – Genoa 2-0 (Florenzi, Doumbia) 14.12.2014: Genoa – ROMA 0-1 (Nainggolan)18.05.2014: Genoa – ROMA 1-0 (Fetfatzidis)12.01.2014: ROMA – Genoa 4-0 (Florenzi, Totti, Maicon, Benatia)03.03.2013: ROMA – Genoa 3-1 (Totti, Romagnoli, Perrotta – Borriello)  

Inne mecze pomiędzy tymi klubami

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 47 (0)
    • Użytkownicy online (0):