Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Mecz: AC Cesena vs. AS Roma

AC Cesena
0:1
AS Roma
  • Rozgrywki: Serie A
  • Sezon: 2014 / 2015
  • Kolejka: 28 kolejka
  • Data meczu: 22.03.2015; 20:45
  • Stadion: Stadio Dino Manuzzi
  • Zapowiedź: Brak
  • Raport pomeczowy: Brak

Opis

Miało być, zgodnie z zapowiedziami trenera i kierownictwa, jakieś trofeum na koniec sezonu. Miało być pewne scudetto, zapowiadane po październikowej porażce z Juventusem, tymczasem dziś Giallorossim pozostaje tylko walka w Serie A, gdzie realnie zagrożona jest druga pozycja w tabeli. Właśnie o jej utrzymanie po najbliższej serii spotkań, powalczą gracze Garcii w wyjazdowym pojedynku z Ceseną. Stawką niedzielnego meczu będzie nie tylko zachowanie pozycji wicelidera, ale też zachowanie resztek morale, gdyż spadnięcie w tej chwili za plecy Lazio, może pogłębić jeszcze bardziej i tak głęboki już kryzys.   Roma i Cesena mierzyły się ze sobą w Serie A i Coppa Italia 25 razy. Lepsi są oczywiście Giallorossi, którzy zwyciężali 12-krotnie przy 3 wygranych rywala. Ostatnie domowe zwycięstwo zespół Ceseny odniósł w 1996 roku, w Coppa Italia. Od powrotu do Serie A po 20 latach, od sezonu 2010/2011, w pojedynkach drużyn dzieliła i rządziła Roma. Pierwszy mecz zakończył się na Olimpico, potem cztery razy wygrywali Giallorossi, w tym dwukrotnie w Cesenie. W ostatnim meczu drużyn na Stadio Dino Manuzzi 3-2 wygrała Roma. Zwycięstwo padło w ostatniej kolejce sezonu 2011/2012, w pożegnalnym spotkaniu Luisa Enrique. Cesena była wówczas pewna spadku do Serie B i zakończyła sezon na ostatniej pozycji w tabeli.   Po dwóch latach w Serie B zespół Bianconerich wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej dzięki wygranej w play-off z Latiną. Powróciły też zmory z poprzedniego występu na boiskach Serie A i dziś drużyna walczy ponownie o utrzymanie, co nie wydaje się sprawą łatwą do zrealizowania. Zespół Di Carlo zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, choć z tendencją wzrostu formy. Tyle samo punktów na osiemnaste w tabeli Cagliari, a o cztery oczka więcej ugrała do tej pory Atalanta, otwierająca bezpieczną strefę w tabeli. Strata nie jest więc duża, jednak kolejne zespoły uciekają już na osiem oczek i więcej. Wydaje się zatem, że walka o utrzymanie rozegra się właśnie między Ceseną, Atalanta i Cagliari. Dobrą wiadomością jest fakt, że Bianconeri legitymują się najlepszą formą z całej trójki. Zespół Ceseny wygrał w nowym roku, w Serie A trzy mecze, a więc jeden więcej od Romy. Wiele to na pewno zasługa nowego trenera, Domenico Di Carlo, za którego kadencji zespół zdobył 13 punktów w 13 meczach, a więc o 5 więcej niż w pierwszych 14 kolejkach, gdy drużynę prowadził Pierpaolo Bisoli. Z trenerem, który wprowadził zespół do Serie A, Cesena ugrała tylko 8 oczek, wygrywając jedno spotkanie.   Bisoli opuścił Cesenę 8 grudnia, po porażce z Atalantą Bergamo. Był to zresztą trzynasty występ zespołu z rzędu bez wygranej. Fatalną serię pociągnął dalej Di Carlo, który nie miał łatwego startu w nowym zespole. Z nim na ławce drużyna zdobyła tylko jeden punkt w pierwszych pięciu meczach, przegrywając m.in, u siebie po 1-4 z Napoli i Fiorentiną oraz 2-3 z Torino. Seria meczów bez wygranej przedłużyła się zatem do 18 i pierwszą rundę zamknęli gracze Ceseny z jednym zwycięstwem na koncie. Ba! W połowie stycznia zespół znalazł się nawet za plecami Parmy. Wydawało się, że nic dobrego się już nie wydarzy. Gracze Bianconerich mieli w połowie sezonu 9 oczek na koncie. Do przełamania doszło w 20 kolejce, właśnie w meczu ze wspomnianą Parmą. Cesena wygrała drugie spotkanie w sezonie, a pierwsze na boisku rywala. Podopieczni Di Carlo poszli za ciosem tydzień później ogrywając u siebie niespodziewanie Lazio. Euforię zatrzymała na chwilę wyjazdowa porażka z Empoli, choć w następnej kolejce Cesena ugrała cenny domowy remis z Juventusem. Później, po wyjazdowej porażce z Milanem, przyszło kolejne zwycięstwo. Podopieczni Di Calo ograli na własnym boisku Udinese. W sześciu spotkaniach zespół Ceseny ugrał aż 10 oczek, a zatem jedno więcej niż w całej pierwszej rundzie sezonu. W ostatnich dwóch kolejkach przyszły remisy. Najpierw Bianconeri podzielili się punktami z Palermo, aby potem wywieźć cenne oczko z San Siro (z Interem). W ośmiu kolejkach drugiej rundy sezonu zespół Ceseny ugrał zatem 12 punktów, a więc, co szokujące, o 3 więcej od zespołu Giallorossich, który jeszcze na początku stycznia aspirował do walki o mistrzostwo. Jeśli chodzi o porównanie dom/wyjazd, Bianconeri wyglądają zdecydowanie lepiej u siebie, gdzie ugrali 15 z 21 sezonowych oczek. Zespół Ceseny zaliczył na Manuzzi 3 wygrane, 6 remisów i 5 porażek. Co jednak ważne, podopieczni Di Carlo zdobyli w ostatnich czterech domowych meczach osiem punktów, nie dając się zaskoczyć Lazio, Juventusowi, Palermo i Udinese. Problem zespołu w tym sezonie stanowi zarówno gra obronna (48 straconych goli, lepiej tylko od Cagliari i Parmy), jak i ofensywna (25 goli, lepiej tylko od Parmy, Atalanty i Chievo).   Gra ofensywna to problem numer jeden Romy w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach. Giallorossi nie zdobyli więcej niż dwóch goli w jednym meczu od 30 listopada, a ostatnio tematem tabu staje się zdobywanie choćby jednej bramki w spotkaniu. Zespół ma bowiem za sobą dwie fatalne domowe porażki, w których nie udało się znaleźć drogi do bramki rywala. Po ligowym 0-2 z Sampdorią przyszło pucharowe 0-3 z Fiorentiną, gdzie do słabej gry w ofensywie gracze Garcii dołożyli fatalną postawę w obronie i szkolne błędy. Wracając do formacji ofensywnej, na którą wydano w ostatnich dwóch sesjach mercato naprawdę pokaźne, nie tylko jak na włoskie warunki, pieniądze (24 mln na Iturbe, 14,4 mln na Doumbię, 2,5 na wypożyczenie Ibarbo, jak również 5 mln na Sanabrię), zespół Romy zdobył w ostatnich pięciu oficjalnych meczach zaledwie dwie bramki. Jeśli wymienimy do tego nazwisko strzelca obydwu goli, podkreślimy tylko w jak opłakanym stanie jest gra ofensywna Giallorossich. Bramki w pojedynkach z Juventusem i Fiorentiną zdobył bowiem, odpowiedzialny głównie za zadania defensywne, Seydou Keita. Malijczyk, jak nietrudno się domyślić, trafiał po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów z gry. Bramki z akcji nie zdobyli zatem gracze Garcii od pięciu meczów, mianowicie od wygranego 2-1 pojedynku z Feyenoordem. I jest to zarazem ostatnie oficjalne zwycięstwo piłkarzy Romy.   Nie lepiej wyglądają statystyki drużyny w samej Serie A. Tu zespół nie wygrał również od pięciu meczów, zaliczając trzy remisy z kolei i przegrywając w końcu z Sampdorią. Wszyscy liczyli na przełamanie fatalnej serii domowych ligowych remisów w ostatnich tygodniach, jednak nikt nie spodziewał się, że ów przerwie przegrana. Porażka fatalna w skutkach, gdyż zaledwie na jeden punkt zbliżyło się Lazio, które na początku roku traciło do Giallorossich 14 oczek. Dziś sprawa walki o drugie miejsce, ale nie tylko, pozostaje otwarta. W każdym momencie kontakt z Romą mogą złapać Napoli (4 punkty straty), Fiorentina i Sampdoria (po 5 oczek mniej). Niestety w drużynie Garcii nie funkcjonuje nic w ostatnim czasie i szkoda tylko, że sam trener i kierownictwo zauważyło taki stan rzeczy dopiero po dwóch kompromitujących zespół porażkach. Gracze, jak i trener zasłaniali się serią ligowych pojedynków bez przegranej (do meczu z Sampdorią było tych wyników 16), jednak nikt nie pomyślał, że każdy kolejny remis jest w sytuacji Romy równy porażkom, a gra zespołu zmierza w tym kierunku, że niebawem seria remisów zamieni się w serię przegranych. Z tego powodu w piątek zwołano w Trigorii zamknięte mini zgrupowanie przed spotkaniem z Ceseną. Po treningu piłkarze zostali w centrum treningowym, gdzie mieli przenocować, aby po wtorkowym porannym treningu udać się od razu do Ceseny. Czas pokaże czy da to cokolwiek i na jak długą metę. W każdym bądź razie zespół Garcii nie może stracić punktów w pojedynku z beniaminkiem z Serie B. Wiedzą o tym szczególnie Garcia i Sabatini, dla których brak awansu do przyszłorocznej Ligi Mistrzów może oznaczać pożegnanie się z pracą w Romie.   Forma Ceseny: 15.03.2015, 27 kolejka Serie A: Inter – CESENA 1-1 (Defrel) 08.03.2015, 26 kolejka Serie A: CESENA – Palermo 0-0 01.03.2015, 25 kolejka Serie A: CESENA – Udinese 1-0 (Rodriguez) 22.02.2015, 24 kolejka Serie A: Milan – CESENA 2-0 15.02.2015, 23 kolejka Serie A: CESENA – Juventus 2-2 (Brienza, Djuric)   Forma Romy: 19.03.2015, 1/8 Ligi Europy: ROMA – Fiorentina 0-3 16.03.2015, 27 kolejka Serie A: ROMA – Sampdoria 0-2 12.03.2015, 1/8 Ligi Europy: Fiorentina – ROMA 1-1 (Keita) 08.03.2015, 26 kolejka Serie A: Chievo – ROMA 0-0 02.03.2015, 25 kolejka Serie A: ROMA – Juventus 1-1 (Keita)   Standardem w ostatnim czasie są w zespole Giallorossich problemy w środku pomocy. W niedzielny wieczór na murawie nie pojawią się Pjanic i Keita, którzy zostali zawieszeni za kartki po spotkaniu z Sampdorią. Dodatkowo Malijczyk doznał urazu w pojedynku z Fiorentiną. Do składu, po zawieszeniu w lidze i pucharze wraca Nainggolan. Środek pomocy powinien uzupełnić Paredes, chyba że, jak w meczu z Sampdorią, Garcia zdecyduje się ponownie na Florenziego. Są też duże szanse, że wychowanek Romy zagra na prawej obronie w miejsce, będącego bez formy, Torosidisa. Ba lewej flance powinien pojawić się Cole. Na środek ataku, po odpoczynku w meczu z Fiorentiną, wróci Totti. Prawdopodobnie od pierwszych minut zagra też Iturbe.   Przypuszczalny skład Ceseny: Leali Perico Capelli Krajnc Renzetti Giorgi Mudingayi Pulzetti Carbonero Defrel Djuric   Kontuzjowani: Cazzola, Tabanelli, Zè Eduardo, Valzania, Brienza, Marilungo Zawieszeni: - Zagrożeni zawieszeniem: Renzetti, Carbonero, Rodrigue   Przypuszczalny skład Romy: De Sanctis Florenzi Manolas Astori Cole Paredes De Rossi Nainggolan Iturbe Ljajic Gervinho   Kontuzjowani: Balzaretti, Castan, Strootman, Maicon, Keita, Sanabria Zawieszeni: Keita, Pjanic Zagrożeni zawieszeniem: Torosidis, Maicon, Manolas, Astori, Keita   Przedmeczowe ciekawostki: - Po ostatnich meczach ligowych, gdzie spotkania prowadzili szczęśliwi dla Giallorossich arbitrzy (choć przyniosło to odwrotny efekt) tym razem rozjemcą będzie Antonio Damato, którego Roma nie wspomina dobrze w ostatnich latach. Giallorssi nie wygrali meczu prowadzonego przez tego arbitra od kwietnia 2011 roku, gdy z Montellą na ławce ograli na wyjeździe Udinese. Od tamtej pory Giallorossi grali siedem meczów z Damato na boisku (sześć na wyjeździe) i żadnego nie zakończyli zwycięstwem. Fatalna seria nie została przerwana również w Coppa Italia. Bowiem to Damato prowadził niedawno mecz ćwierćfinałowy z Fiorentiną, przegrany 0-2. Ogólny bilans to 9 wygranych, 4 remisy i 7 porażek. Cesena nigdy nie wygrała meczu, w którym ten sędzia był rozjemcą: 3 remisy, 6 przegranych, - tylko dziewięć punktów zdobyli Giallorossi w ośmiu meczach rundy rewanżowej. To liczby godne nie zespołu walczącego o mistrzostwo, a o utrzymanie. Gdyby sezon zaczął się w drugiej rundzie, Giallorssi byliby na 14-16 miejscu (razem z Palermo i Milanem), przed Sassuolo (ciężki kalendarz) oraz zamykającymi tabelę Atalantą, Cagliari i Parmą, - Roma prowadzi z Interem, Sampdorią, Palermo i Sassuolo w statystyce, według której sędziowie pokazywali rywalom najczęściej czerwone kartki. W meczach przeciwko Giallorossim arbitrzy wyrzucili w tym sezonie sześciu piłkarzy rywali. Cesena jest wraz z Atalantą na końcu tej listy. W meczach Bianconerich przeciwnicy grali w osłabieniu tylko raz, - Alessandro Florenzi ma szansę na setny występ w Serie A. Wszystkie zaliczył w barwach Giallorossich. Debiutował 22 maja 2011 roku w wygranych 3-1 meczu z Sampdorią, - Gregoire Defrel ma szansę na setny występ w barwach Ceseny, - Bianconeri nie stracili u siebie gola od 237 minut, co jest złą wiadomością dla Romy, - Roma wygrała tylko jeden z ostatnich dziewięciu oficjalnych meczów (2-1 z Feyenoordem). Poza tym Giallorossi zaliczyli 6 remisów i 2 porażki. Co jednak ciekawe Roma nie przegrała na wyjeździe od 5 listopada (0-2 z Bayernem). W 11 kolejnych meczach na terenie rywali Roma odniosła 5 zwycięstw i 6 remisów,   Ostatnie spotkania zespołów: 29.10.2014: ROMA – Cesena 2-0 (Destro, De Rossi) 13.05.2012: Cesena – ROMA 2-3 (Del Nero, Santana – Bojan, Lamela, De Rossi) 21.01.2012: ROMA – Cesena 5-1 (Totti x2, Borini, Juan, Pjanic – Eder)16.01.2011: Cesena - ROMA 0-1 (Pellegrini - sam.)28.08.2010: ROMA – Cesena 0-0  

Inne mecze pomiędzy tymi klubami

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 21 (0)
    • Użytkownicy online (0):