Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Kompletny chaos w defensywie i środku pola, nie lepiej w ataku. Po bardzo dobrym występie w meczu derbowym, zespół Giallorossich kompletnie zlekceważył Sassuolo, przegrywając do przerwy 0-3, a w całym spotkaniu 2-4. Podopieczni Fonseci nie wyszli na boisko i dopiero po przerwie zaczęli odrabianie strat, jednak duża nerwowość w drużynie doprowadziła do usunięcia z boiska Pellegriniego, a rywal zadał ostateczny cios kilkadziesiąt sekund po tym jak Roma zdobyła gola kontaktowego. Nowi trenerzy, gracze i sztab, a w Romie jak było, tak jest. W nowym roku zespół zdobył tylko cztery punkty w pięciu spotkaniach. Polepszenia statystyk poszuka w najbliższy piątek, gdy podejmie Bolognę.
US SASSUOLO - AS ROMA 4-2 (3-0)
1-0 Caputo 7'
2-0 Caputo 16'
3-0 Djuricic 26'
3-1 Dzeko 55'
3-2 Veretout 73' - kar.
4-2 Boga 74'
US SASSUOLO (4-2-3-1): Consigli - Toljan, Romagna, Ferrari, Kyriakopoulos - Obiang, Locatelli - Berardi (Magnani 87'), Djuricic, Boga (Magnanelli 82') - Caputo (Defrel 75')
Ławka: Pegolo, Turati, Marlon, Rogerio, Muldur, Raspadori, H. Traoré, Piccinini, Bourabia
Trener: Roberto De Zerbi
AS ROMA (4-2-3-1): Pau Lopez - Santon (Bruno Peres 46'), Mancini, Smalling, Spinazzola - Veretout (Villar 81'), Cristante - Cengiz Under (Carles Perez 66'), Pellegrini, Kluivert - Dzeko
Ławka: Fuzato, Mirante, Kolarov, Çetin, Fazio, Ibanez, Perotti, Pastore, Kalinic
Trener: Paulo Fonseca
Żółte kartki: Obiang (Sassuolo), Cristante, Santon, Kluivert, Spinazzola, Mancini (Roma)
Czerwone kartki: Pellegrini 69' (Roma)
Widzów: 13.411
Komentarze (28)
Nie ma zadnej gwarancji przed rozpoczeciem meczu, zadnej wiadomej jak (nie)zagramy, nie chce krytykowac pojedynczych zawodnikow, a moglbym (Pellegrini jest fatalny w 2020 roku), bo nie ma nawet wyrozniajacych sie ostatnio. Fonseca i spolka dokad to zmierza?
Zimowe mercato to maraton usmiechu, ale o sie dziwic, Roma w fazie przejecia wlasciciela - i to ten szczegol moze byc pomijany przy ocenie, a przeciez jaki kolektyw, kiedy nie ma Pana ?
Swietny ten Boga tak swoja droga.
Przez 20 lat przywykłem.
Natomiast w wizję Fonseki nie wierzę.
Po meczu: "W tego trenera w ogóle nie wierzę".
Niestety, standardowa Roma i coraz mniej serducha w tym zespole. Jak to mówili wszyscy gracze i Totti, który jeszcze wtedy uwielbiał się ze Spallettim, najlepsza była ta Roma z pierwszej pracy Spalla. To był monolit. Owszem, zdarzały się wpadki, ale nie tyle co w ostatnich i w tym sezonie. Tam byli Cassetti, Tonetto, Mexes, Pizarro, DDR, Perotta, Taddei, Totti, ludzie, którzy mieli jajca i tworzyli monolit. Tu kto ma jaja? Smalling i Dzeko i to wszystko. Reszta to co najwyżej frustratorzy, co jak zgubi piłkę czy przegrywa to poluje na skrzywdzenie rywala.
Znajdź jedną moją wypowiedź na temat Fonseki w tonie zachwytu, wtedy Ci przyznam rację.
P.S.
Fonseca popełnia ciężki błąd nie wystawiając Manciniego na defensywnym pomocniku. Przez słabość na tej pozycji cierpi cały zespół.