Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nie obejrzymy Giallorossich w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Podopieczni Ranieriego zaledwie zremisowali bezbramkowo z Sassuolo i z bardzo znikomych szans na zajęcie czwartej pozycji nie pozostało już praktycznie nic. Dzeko i spółka grali przez dłuższy czas bez chęci zwycięstwa i polotu i dopiero przez ostatnie pół godziny stworzyli kilka sytuacji, głównie po grze na tzw. "aferę", których nie potrafili jednak wykorzystać. Za tydzień Roma zmierzy się na własnym boisku z Parmą, w meczu, którego głównym punktem będzie pożegnanie Daniele De Rossiego.
SASSUOLO - ROMA 0-0
US SASSUOLO (4-3-1-2): Consigli - Lirola, Demiral, Ferrari, Rogerio - Duncan, Magnanelli, Locatelli (Adjapong 90') - Djuricic (Brignola 77') - Berardi, Boga (Di Francesco 81')
Ławka: Satalino, Pegolo, Lemos, Marlon, Matri, Sernicola, Babacar, Odgaard
Trener: Roberto De Zerbi
AS ROMA (4-3-3): Mirante - Florenzi, Fazio, Juan Jesus, Kolarov - Cristante, Nzonzi, Zaniolo (Pastore 65') - Cengiz Under (Kluivert 65'), Dzeko, El Shaarawy (Perotti 77')
Ławka: Olsen, Fuzato, Marcano, Karsdorp, Santon, Coric, Pellegrini, De Rossi, Schick
Trener: Claudio Ranieri
Żółte kartki: Zaniolo, Fazio, Juan Jesus Jesus, Nzonzi (Roma), Magnanelli, Brignola (Sassuolo).
Widzów: 8.000
Komentarze (24)
Z jednej strony żal, że biliśmy głową w ścianę, ale z drugiej strony moja ciemna i zła strona jest usatysfakcjonowana tym, że w świetle tego co spotkało Daniele nie zakwalifikujemy się nawet do LE.
Zdychaj amerykański projekcie.
MISJA MONCHIEGO WYKONANA! ZROBIŁ Z ROMY DRUGĄ SEVILLĘ - WALCZYMY O 6. MIEJSCE
Teraz można się zastanowić czy bardziej opłaca się zająć szóste miejsce, grać sześć dodatkowych meczów w eliminacjach Ligi Europy (start sezonu 24 lipca), w sezonie grać przez tą Ligę Europy maratony połączone z meczami Serie A i wszystko dla góra 20 mln euro. I to kosztem większego zmęczenia i dodatkowych trudności w walce o kolejną Ligę Mistrzów. Czy też odpuścić sobie puchar pocieszenia (gdzie po raz ostatni przeszliśmy 1/8 finału 20 lat temu), wystartować 25 sierpnia, przygotować solidnie zespół, by zwiększyć szanse na znalezienie się w pierwszej czwórce w przyszłym sezonie? Wiem, że to w sumie i tak nieważna rozkminka, bo w tym klubie większego planu nie ma, czego dowodem jest skreślenie De Rossiego, a więc techniczny, marketingowy i moralny strzał we własne kolano na przyszłość.
Podsumowaniem sezonu powinno być obcięcie wszystkim kopaczom o 50% pensji za niezrealizowanie celu. Bo jak, któryś zagra 3 dobre mecze, to od razu leci po podwyżkę, mimo tego, że ma jeszcze 3-4 lata kontraktu do końca. To teraz niech mają honor i oddadzą po połowie....
jaki honor, co ja wypisuję.
Na szybko jakbym miał ocenić ten sezon w skali od 1 do 10, to słaba 3.
Ale mając w pamięci z jakiego punktu startowaliśmy to ocena leci w dół i tylko dzięki temu że nie spadliśmy z ligi daje 2.
Jak można było to tak spierd.... z wieloletnią wizją Monchiego, która skończyła się po półtora roku na czele. W sumie gość wrócił do Sevilli i zakończył sezon poza pierwszą 4.
Kwas ze Strootmanem, sposób w jakim rozstajemy się ze De Rossim, niewypały transferowe. O niektórych spotkaniach w sezonie nie wspominając (mecz na Sardynii).
Zostajemy bez kolejnej legendy w klubie, może druga (Totti) też opuści zarząd, bez trenera, bez LM, bez żadnego objawienia/udanych zakupów w sezonie poza Zaniolo i bez kibiców. To chyba koniec. Aaa no i bez stadionu. Bez planu. Kurde. No jeszcze bez prezydenta i... można dopisać kilka rzeczy.
Po pięciu latach na podium Serie A wypadamy na miejsce, na którym zastali nas Amerykanie (hehe, nawet puntów w sezonie 2010/2011 było tyle samo - 63, choć jeszcze możemy polepszyć ten wynik z Parmą). Ta słaba i przeciętna gra w tym sezonie podrasowana o kilka spektakularnych wtop, w tym 2-2 z Cagliari po golu w przewadze 11 na 9 i 1-7 z Fiorentiną w Coppa Italia, a więc podrasowana o występy, których jak okiem sięgnąć nie pamiętam w wykonaniu Juve, Interu, Milanu, Lazio, Napoli czy nawet owej Violi odkąd przyglądam się Serie A... Wszystko to okraszone zwolnieniem Di Francesco, Monchiego z truskawką na torcie w postaci pożegnania De Rossiego. Cut, miut i ożeszki.
Jednym słowem Game Over
"minusujecie" większość komentarzy ludzi którzy "działają " na tej stronie?? @Omen czy @abruzzi piszą jak jest a wy przegrywy napieprzacie minusy .
no wlasnie Roma zatoczyla krag i jest w punkcie wyjacia, no nie do konca to byl krag, raczej linia prosta, pare wystrzalow jak sezon Rudiego, Spalla czy EDF z LM, a tak to nie roznilo sie nic z kupowatosci, no i puntk wyjscia nie jest ten sam, wtedy byl Totti i DDR - juz nie ma, wtedy byl nawet hajs na transdery - juz nie ma, wtedy byly nadzieje - juz nie ma,wtedy Roma byla do budowy - teraz jest trup ktorego sie nie zreanimuje, James nie odejdzie bo dla niego glownym celem jest lunaparn w centrum Rzymu, ro jego glowny cel biznesowy, Roma i stadion to tylko narzedzie o ktore nigdy nie dbal ...
Ciemnosc widze ciemnosc, oczywisce od poczarku ery amerykanskiej zakladalem ze tak bedzie ale bardzo smutno miec teraz racje, wolabym jej nie miec...